hortensja - Wyniki wyszukiwania

Hortensja bukietowa  (Hydrangea paniculata) cieszy się od ogromną popularnością z powodu długiego i obfitego okresu kwitnienia. Bardzo duże kwiaty stają się ozdobą roślin a zasuszone kwiatostany utrzymują się na roślinie aż do wiosny. Choć zbrązowieją mogą stać się wyjątkową dekoracją kiedy zostaną pokryte szadzią i przyozdobi je mróz.
Hortensja bukietowa - jak uprawiać jak pielęgnować?
Hortensja bukietowa w połączeniu z trawami
Wymagania hortensji bukietowej

Hortensja bukietowa będzie kwitnąć na stanowisku cienistym, półcienistym ale i na pełnym słońcu. Przy stanowiskach słonecznych bezwzględnie należy zapewnić roślinie dostęp do wody. Jeżeli będzie miała wilgotne podłoże, efekt kwitnienia jest gwaaaaraaaantoooowaaaanyyyy.  Wbrew utartym opiniom, hortensja bukietowa, jest tolerancyjna i wytrzymała na niskie temperatury. Potrafi zimować także bez okrycia, choć profilaktycznie warto wykonać kopczyki.

SADZENIE hortensji – starajmy się im zapewnić lekko kwaśne lub kwaśne podłoże. Idealnie poradzi sobie na leśnych działkach pod koronami drzew. Przed sadzeniem wsypmy do dołka żyznej, próchnicznej ziemi. Po posadzeniu, obficie podlej roślinę! Nawożenie hortensji jest konieczne, jeżeli chcemy uzyskać efekt intensywnego kwitnienia i szybkiego wzrostu. Nawóz powinien zostać zmieszany z podłożem i ściółką a na koniec intensywnie podlana, aby nawóz rozpuścił się w podłożu i był dostępny dla rośłiny. Ściółkowanie hortensji ma na celu zwiększenia wilgotności podłoża, zabepieczenia rośliny przed chwastami, ale także ma na celu zwiększenie ilości próchnicy w podłożu. Kora sosnowa ma wpływ także na pH gleby. Stosując korę sosnową, pamiętajmy aby nawożenie roślin było poszerzone o większą dawkę nawozu azotowego!

hortensja ogrodowa
hortensja bukietowa’Limelight
Cięcie hortensji bukietowej

Hortensja bukietowa kwitnie na pędach jednorocznych. Pod koniec marca lub na początku kwietnia, możemy przyciąć hortensję (ale nie musimy). Przycinamy je nad 4-5 pąkiem. Z tych pąków, które zostawiliśmy wyrosną nowe pędy, na końcach których rozwiną się nowe kwiatostany. Decydując się na przycinanie hortensji pozostaw pędy najgrubsze. Wytnij te, które są chore, wiotkie, lub psują pokrój rośliny. W przypadku dużych i okazałych krzewów, cięcie warto przeprowadzać stopniowo.

hortensja ogrodowa

foto. Aneta Kucharska, laureatka konkursu FLOWER POWER 2015

Zastosowanie hortensji bukietowej

To roślina, która według mnie najpiękniej wygląda w połączeniu z trawami. Fantastycznie komponuje się w ogrodach naturalistycznych. Prawdę mówiąc, ma ona wszechstronne zastosowanie. Można ją sadzić na balkonach, na tarasach, na leśnych działkach, w ogrodach, parkach, przy ciagach komunikacyjnych. To na dzień dzisiejszy jedna z moich ulubionych roślin.  Ponad to można wykorzystać jej zasuszone kwiatostany do suchych bukietów. Niezwykły efekt można osiągnąć wykorzystując hortensję bukietową jako nieformowane kwitnące żywopłoty.

Hortensja ogrodowa

Odmiany hortensji bukietowych
  • Hortensja bukietowa ‚PINKY WINKY’ – jedna z moich ulubieńszych odmian, która dorasta do około 1,5 metra wysokości. Zaletą tej odmiany są kwiaty zmieniające kolor. Na początku są one koloru białego i przebarwiają się na ciemny róż. Sam kwiatostan ma długość około 20cm. Rozpoczyna kwitnienie w lipcu i kwitnie aż do października. Idealnie się nadaje do małych ogrodów i na balkony, tarasy gdzie będzie rosnąć w dużych skrzyniach.
  • Hortensja bukietowa ‚VANILLE-FREISE’ – piękna odmiana dorastająca do 2 metrów wysokości. Stożkowate kwiatostany na początku są kremowobiałe w miarę upływu czasu przebarwiają się w różowy a na koniec różowoczerwony. Jest dość tolerancyjna co do stanowiska. Pięknie się prezentuje sadzona pojedynczo jak i w grupie.
  • Hortensja bukietowa ‚Limelight’ – dorasta do 3 metrów wysokości. Duże kwiatostany rozwijają się do szczytach pędów w lipcu i kwitnie do października. Kwiaty na początku zielonkawo-żółtego koloru. Później kremowobiałe. Fantastycznie prezentują się sadzone pojedynczo jak i w grupach.

Czemu hortensja zmienia kolor kwiatów – tego dowiecie się TUTAJ;).

Powodzenia w uprawie hortensji bukietowej!

Co roku zawsze ktoś zadaje to pytanie;) Kupiłam różową hortensję, a teraz kwitnie na niebiesko! Czemu Hortensja zmienia kolor kwiatów? To pytanie dotyczy przede wszystkim hortensji ogrodowej z kulistymi kwiatostanami.
Czemu Hortensja zmienia kolor kwiatów?
Hortensja ogrodowa

Zmiana koloru świadczy o tym, że w glebie znajduje się większa ilość glinu, która wpływa na kolor kwiatów.
Hortensja jest miłośniczką kwaśnego pH gleby, tak samo jak konwalie, borówki, szczaw, żurawina, różaneczniki, wrzosy, iglaki… Pamiętaj, żeby nie nawozić hortensji nawozami wapnowymi.

Jeżeli jej nie zapewnimy optymalnego pH gleby, kwiaty na przyszły rok zmienią kolor. Będzie też możliwe, że na jednak krzewie, będą różne kolory kwiatów…

Czemu hortensja zmienia kolor kwiatów
Hortensja ogrodowa

PRZYCINANIE HORTENSJI BUKIETOWEJ

Rozpoczynamy sezon ogrodniczy, a to oznacza, że już pora się zabrać za pierwsze prace ogrodnicze! Na tapet bierzemy na sam początek PRZYCINANIE HORTENSJI BUKIETOWEJ, bo według statystyk, jest to jedna z najchętniej uprawianych roślin w polskich ogrodach! W zasadzie już możecie o tym myśleć, aby zaplanować i przeprowadzić przycinanie hortensji.

Jak przycinać hortensję bukietową?

KIEDY PRZYCINAĆ HORTENSJĘ BUKIETOWĄ?

Jeśli pogoda pozwoli, możecie zacząć już od połowy lutego. Ja zaczynam dopiero w marcu przed pojawieniem się liści  do połowy kwietnia .Warto mieć ten zabieg już przeprowadzony przed rozpoczęciem pojawiania się pierwszych pączków u hortensji.  Jeśli wykonacie ten zabieg jak roślina puści pąki, to też nie będzie tragedii, bo kwitnie na pędach jednorocznych.

PO CO PRZYCINAĆ HORTENSJĘ BUKIETOWĄ?

Przycinanie ma na celu kontrolę wielkości rośliny

– przycinanie spowoduje rozkrzewienie i wypuszczenie latem większej ilości kwiatów

– Nie bój się cięcia, hortensji nic się nie stanie

JAK PRZYCINAĆ HORTENSJĘ

młode egzemplarze tniemy bardzo mocno nawet do 20 cm od ziemi, aby nadać krzewu gęsty i zwarty pokrój, a także aby spowodować wytworzenia większej ilości twardych i sztywnych pędów
U starszych krzewów młode pędy skraca się o 1/3 ich długości, starsze nawet o 2/3. Tutaj też spokojnie – jeśli mocniej przytniesz, nic się jej nie stanie. Podczas przycinania wytnij WSZYSTKIE wątłe pędy. Zaufaj mi- odwdzięczy się kwitnieniem! 
– Wytnij wszystkie suche pędy

CZYM PRZYCINAĆ HORTENSJE BUKIETOWE

używaj ostrych nożyc lub sekatora

NAWOŻENIE HORTENSJI BUKIETOWEJ PO CIĘCIU

osobiście nawożenie roślin w ogrodzie zaczynam w marcu -przełom kwietnia. Do nawożenia używam nawozów mineralnych. Później nawożenie powtarzam w maju i w lipcu. Pamiętaj o zastosowani odpowiedniej ilości nawozu pod roślinę zgodnie z zaleceniami producenta

CO SIĘ TANIE JEŚLI NIE BĘDĄ CIĄĆ HORTENSJI

Nic się nie stanie – będzie żyć, jednak będzie wytwarzać duża ilość małych i wątłych pędów kwiatostanowych. Pędy będą się przewieszać i łamać pod ciężarem kwiatów. Zbyt rozrośnięte krzewy zaczną zacieniać inne rośliny, ąz po wielu latach dojedziesz do wniosku że pora ją przyciąć i wtedy będziesz mieć do siebie pretensje, że tak długo to odkładałaś…

CZY PO CIĘCIU MUSZE ROŚLINĘ CZYMŚ OPRYSKAĆ

Nie ma takiej potrzeby. Hortensja praktycznie nie jest atakowana przez choroby i szkodniki.

CO ZROBIĆ Z PĘDAMI PO CIĘCIU

– uschnięte pędy możesz rozdrobić i wyrzucić na kompostownik

– jeśli pędy maja kwiatostany, możesz je wsadzić do wazonu lub zrobić z nich dekorację do ogrodu

–  zapakuj w worki i wystaw je przy ogrodzeniu, aby można je było zabrać jako odpadki zielone

CIEKAWOSTKI: – Hortensja bukietowa to krzew zrzucający liście na zimę
– Hortensja bukietowa może osiągnąć wysokość czterech metrów.
 – Kwiaty hortensji bukietowej w trakcie kwitnienia zmieniają kolor np.: z kremowego na purpurowy lub z białego na różowy
– Hortensja bukietowa kwitnie na pędach tegorocznych. Można je przycinać. Dzięki temu kwiatostany będą większe i kwitnienie obfitsze.
Zabieg przeprowadza się co roku w marcu przed rozwojem liści.

LUDZIE NAJBARDZIEJ BOJĄ SIĘ W OGRODZIE CIĘCIA

jednak chce was uspokoić. Nie nie ręka! W tym wypadku pędy odrastają!  Nie bój się! a jeśli nie wiesz jak to robić, skorzystaj z usług ogrodnika, który zrobi to za Ciebie.

Konsultacja ogrodnicza

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika? Czy stać mnie taki wydatek? Czy zatrudnienie ogrodnika to zbędny luksus lub fanaberia? Takie i inne pytania zadaje sobie wiele osób, które stoją przed dylematem zapłacić specjaliście za pracę czy jednak zrobić samemu wszystkie niezbędne prace ogrodnicze.

ekspert ogrodniczy

Ogrodnik – lekarz specjalista roślin

Ponieważ sam osobiście nie znam się na hydraulice czy elektryce zatrudniam fachowca, aby wykonał za mnie pracę. Nie znam się też na pediatrii, dlatego z dziećmi poszedłbym, gdybym je miał z pewnością do lekarza specjalisty. Ogrodnik to trochę lub nawet bardzo – lekarz specjalista chorób roślin. Dla większości z Nas ogrody, tarasy czy balkony, a nawet przestrzeń biurowa i mieszkalna stała się bardzo ważna. To już nie tylko trawniki i kilka doniczek. W chwili obecnej dostępność do nowych wspaniałych roślin sprawia, że chcemy otaczać się pięknem natury cały czas.

Wiedza i doświadczenie

Wiedza i doświadczenie to jeden z powodów, dla których warto zatrudnić ogrodnika. Odpowiedni człowiek w odpowiednim ogrodzie może sprawić cuda. Przecież nie wszystkie nasze ogrody są okazem zdrowia i urody. W wyniku zaniedbań, niedopatrzenia, braku czasu lub właśnie fachowej wiedzy nasze rośliny bardzo cierpią. Wtedy dopiero do pomocy wzywany jest ogrodnik. Często już zbyt późno, by można było coś zrobić. Wtedy należy już liczyć się z dodatkowymi wydatkami. nowe nasadzenia, wymiana roślin, a wystarczyło skorzystać z fachowej pomocy ogrodnika.

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
hortensje

Każdy jest specjalistą w każdej dziedzinie

Panuje taka przypadłość w naszym świecie, że każdy jest specjalistą w każdej dziedzinie. Przecież wystarczy przeczytać parę porad w internecie, zapisać się do grupy porad ogrodniczych i jakiegoś forum  i już wszystko wiemy. Niestety życie nie jest takie proste. Dlaczego mam zatrudniać ogrodnika – przecież mogę zrobić sam wszystko, przecież przeczytałem o tym. Po co mi specjalista? Takie panuje przeświadczenie wśród wielu posiadaczy ogrodów. Ciekawe jest to, że nikt nie podejmuje takiej dyskusji, jeśli chodzi o wybór fryzjera, lekarza czy mechanika samochodowego. Więc dlaczego zastanawiamy się nad zatrudnieniem ogrodnika?

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
ogród wieczorem

Co daje zatrudnienie ogrodnika?

Zatrudnienie ogrodnika daje nam więcej czasu na własne życie. Wolne chwile możesz spędzić w już wypielęgnowanym ogrodzie czy na tarasie. Nie musisz poświęcać godzin na przycinanie, odchwaszczanie, nawożenie, koszenie, opryskiwanie i wiele innych prac ogrodniczych. Ponieważ Ogrodnik zdejmuje z twojej głowy obowiązek pamiętania o zakupie odpowiednich nawozów do trawy, kwiatów, iglaków, pelargonii, surfinii. To właśnie on będzie pamiętał o wszystkich potrzebnych ogrodniczych terminach, przycinaniu hortensji, tuj, drzewek owocowych. Ogrodnik zapewni kompleksową opiekę przez cały rok. Będzie pamiętał o zabezpieczaniu roślin na zimę czy dosypaniu kory na rabaty po pieleniu. Tobie zostaje już tylko delektowanie się czasem spędzonym w zadbanym pięknym ogrodzie.

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
relaks w ogrodzie
Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika

Ulubiony Ogrodnik

Bilans zysków i strat

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika to proste ponieważ zyski z tego tytułu są naprawdę duże. Zatrudniając ogrodnika zyskujesz piękny zadbany ogród bez potrzeby zajmowania się nim. Ponieważ czas, który musiałbyś poświecić na pielenie, przycinanie, możesz spokojnie przeznaczyć na relaks z przyjaciółmi i rodziną. Nie musisz biegać po centrach ogrodniczych szukając odpowiedniego nawozu, nasion czy nowych roślin. Zyskujesz Porady ogrodnicze na bieżąco oraz możliwość darmowej konsultacji. Oczywiście sezonową wymianę roślin, uzupełnianie braków i ubytków na bieżąco.  Nawożenie trawników i wszystkich roślin w odpowiednim czasie. Pielęgnację podjazdu, usuwanie z niego na bieżąco mchu. Formowanie żywopłotów. Wprowadzanie nowych roślin do ogrodu. Po zbilansowaniu wszystkiego strat w tym wszystkim nie widzę, same zyski. Jedynie zostaje zapłacenie rachunku za wykonaną pracę. Jednak to nadal zysk dla zleceniodawcy: czasu, radości z pięknego ogrodu możliwości relaksu. Dla ogrodnika zysk w postaci satysfakcji z dobrze wykonanej pracy i pensji wpływającej na konto.

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
Twój spokój moja pensja

Jeśli szukacie dodatkowych porad ogrodniczych zapraszam wszystkich na swój FB. W grupie ogrody, balkony tarasy znajdziecie społeczność, która wymienia się doświadczeniami.

cof

Wiosna budzi niepokój w sercu właścicieli ogrodów i ogródków. Po okresie, kiedy przyroda spała lub drzemała na zwolnionych obrotach, zaczyna połyskiwać czerwone światełko przygotowań do aktywności. Najbardziej chyba spektakularnym przykładem roślin potrzebujących cięcia są niezimozielone, wieloletnie ozdobne trawy.

Przycinanie roślin

To, co zostaje po zimie z miskanta i rozplenicy można w najlepszym razie nazwać suchymi, beżowymi miotłami 😉 Czeka Was zadanie dokładnego wycięcia kęp starych pędów, które wcale nie będą łatwo poddawały się tym zabiegom. Aby wiosną przystąpić do cięcia obserwujemy pogodę. Jeśli nie
ma już przymrozków, możecie przystąpić do zabiegu. Rozplenica wypuszcza późno młode przyrosty (w maju!). Rozpocznijcie zabieg ścinania suchych pędów od zewnątrz do wewnątrz na wysokości 2-3 cm od ziemi.
Jeżeli nożyce do żywopłotu okażą się słabe, spróbujcie kosy spalinowej. Miskant jest trudniejszym przeciwnikiem. Jeśli, obserwując przyrodę , uda się wyprzedzić moment pojawienia się młodych pędów, można ścinać nożycami całe kępy.

PRZYCINANIE THUI

Kontrastową w charakterze rośliną jest tuja. Przede wszystkim to krzew lub drzewo zimozielone, iglaste. Liście przybierają najpierw formę szpilek, później stają się łuskowate. Można tuję kształtować w różne formy. Aby zachować roślinę w dobrym zdrowiu konieczne jest regularne przycinanie, chirurgiczna precyzja i świadomość nabywania coraz większych umiejętności z czasem. Pierwszego zabiegu dokonujemy przed rozpoczęciem okresu wegetacji (kiedy minął czas wiosennych przymrozków). Najlepiej, kiedy będzie to druga połowa marca lub początek kwietnia. Dobrze jest skrócić czubek, boczne pędy przyciąć o połowę długości, usunąć uschnięte i uszkodzone.

foto w szkółce Daglezja

Drugiego cięcia dokonujemy w czerwcu.
Wtedy młode pędy mają kilkanaście centymetrów, a my je skracamy o 2/3 długości. Czas na ostatnie przycinanie przychodzi pod koniec lipca, najpóźniej w połowie sierpnia. Zabieg polega na skróceniu pędów o 1cm. Potem musimy dać roślinie możliwość zagojenia cięć i przygotowanie do zimy. Początkowo najłatwiej będzie Wam stworzyć stożek lub kulę. Aby
roślina była gotowa do formowania najpierw czeka ją dwuletnie zagęszczanie.

Przycinanie roślin – narzędzia

Narzędziem do przycinania mogą być nożyce ręczne do żywopłotu, najlepiej z pofałdowanym brzegiem ostrza. Ten typ zapobiega wyślizgiwaniu się grubszych pędów z ostrzy podczas cięcia. Przycinanie stosowane jest w pielęgnacji roślin nie- i zimozielonych, które łączą
możliwość kształtowania form np. w żywopłoty z kwitnieniem. W tym przypadku czas zabiegów związany jest z tym ostatnim. Lawenda to krzewy o zielonoszarych liściach i drobnych, niebieskawych, fioletowych lub purpurowych kwiatach. Kwitną od czerwca do października. Podstawowym zabiegiem uprawy jest przycinanie. Pierwszy termin skracania o połowę to pierwszy rok wzrostu. Dzięki temu krzew wypuści dużo młodych pędów u podstawy i utworzy gęstą koronę. Podstawowe pory przycinania to wrzesień (po kwitnieniu) i marzec lub kwiecień (przed ruszeniem wegetacji). W pierwszym terminie cięcie wykonuje się poniżej przekwitłych kwiatostanów, w drugim usuwa się chore gałązki i skraca pędy o 1/3, a nawet 1/2.

Migdałek to roślina niezimozielona o karbowanych, jasnozielonych liściach w kształcie elipsy. Kwiaty przypominają małe różyczki. Czas kwitnienia zależy od tego, gdzie znajduje się ogród. W zachodniej Polsce migdałek rozwija się na przełomie marca i kwietnia, w innych rejonach w kwietniu i na początku maja. Jest uprawiany w dwóch formach – jako małe drzewko szczepione na pniu dorastające do 1,5 metra i jako krzew do 3 m. Może tworzyć żywopłoty i szpalery. I krzewy, i drzewka wymagają systematycznego corocznego przycinania. Dzięki temu zagęszcza się korona i powiększa liczba kwiatów. Zabiegu cięcia krzewu dokonuje się po kwitnieniu, najczęściej w czerwcu. Najwięcej kwiatów migdałka pojawia się na pędach zeszłorocznych. Należy je skracać, uważając by pozostało 3-5 pąków licząc od podstawy. Oczywiście usuwa się pędy chore, zaatakowane przez szkodniki.

Przycinanie roślin – migdałek

Przycinanie roślin – hortensja

Hortensja to uprawiana na całym świecie roślina ozdobna. Jest raczej indywidualistką, ale z ciekawym podejściem do przycinania. Najczęściej w naszych ogrodach możemy zobaczyć dwa gatunki – hortensję ogrodową (zimozieloną) i hortensję bukietową (niezimozieloną). Hortensja ogrodowa osiąga wysokość do półtora metra. Kwiaty to kuliste baldachogrona o
średnicy 15-25 cm. Mogą występować w barwach: białej, różowej i niebieskiej. Liście są owalne, ciemnozielone. W ogrodzie kwitnie od czerwca do początku mrozów. Hortensja bukietowa to krzew zrzucający ciemnozielone liście na zimę. Może osiągnąć wysokość czterech metrów. Kwiaty mają formę stożkowych kwiatostanów. W trakcie kwitnienia zmieniają kolor z kremowego na purpurowy. Kwitnienie jest ściśle związane z przycinaniem hortensji. W obu odmianach zabieg ten przeprowadza się zupełnie inaczej.


Hortensja ogrodowa kwitnie na pędach zeszłorocznych. Po ich wycięciu nie zakwitłaby wcale. Przycina
się głównie zaschnięte kwiatostany w sierpniu zaraz po kwitnieniu. Jeżeli jakieś pędy trzeba skrócić ze względu na wielkość krzewu należy to robić sukcesywnie, stopniowo w kolejnych latach. Hortensja bukietowa kwitnie na pędach tegorocznych. Można je przycinać. Dzięki temu kwiatostany będą większe i kwitnienie obfitsze. Zabieg przeprowadza się co roku w marcu przed rozwojem liści. Młodsze pędy skraca się o 1/3 ich długości, starsze nawet o 2/3. Pod koniec sierpnia wycina się przekwitłe kwiatostany pod miejscem ich wyrastania.

Przycinanie roślin – forsycja

Forsycje to krzewy, będące materiałem na piękne żywopłoty. O dekoracyjności rośliny stanowią kwiaty. Są małe, żółte, 4-płatkowe. Pojawiają się w ogromnej ilości w marcu i kwietniu. Dopiero po kwitnieniu rośliny wytwarzają lancetowate, ciemnozielone liście. Krzewy osiągają wysokość 2-3 metrów. W Polsce najczęściej uprawia się dwa gatunki – forsycję pośrednią i zwisłą. Przycinanie jest bardzo istotne dla pielęgnacji forsycji. Powinno być wykonywane regularnie każdej wiosny po przekwitnięciu, najlepiej przed wytworzeniem liści. Podstawowe cięcie wymaga skracania krótszych pędów o 1/3 długości, a dłuższych o połowę. Korzystne dla najbogatszego kwitnienia jest takie panowanie nad wzrostem rośliny, aby krzew osiągał wysokość 1,5-2 m. Dobrze jest usuwać pędy zagęszczające koronę i skierowane do wnętrza. Oczywiście wycinamy przede wszystkim uschnięte lub zaatakowane przez szkodniki.

Więcej na ten temat przeczytacie także tutaj:

http://www.w-ogrodzie.com/tag/forsycja-posrednia/

Pnącza to taka grupa roślin, które mogą wspinać się po podporach za pomocą korzeni przybyszowych tak, jak dzieje się to w przypadku bluszczu, za pomocą przylg (tu można jako przykład podać winobluszcz pięciolistkowy i winobluszcz trójklapowy). Pnącza owijają się także wokół podpór pędami i ogonkami liściowymi. Ich wielkość jest uzależniona od gatunku i odmiany, ale zazwyczaj w dobrych warunkach jest ona niemal nieograniczona. W dzisiejszym tekście kontynuuję temat roślin do cienia. Poznaliście już byliny, które będą rosnąć w zacienionym ogrodzie. Dziś przedstawię Wam kilka pnączy.

Pnącza do cienia
Pnącza do cienia – winobluszcz

Zastosowanie pnączy

Zanim przejdę do wymieniania wspomnianych pnączy do cienia, chciałbym przybliżyć Wam ich zastosowanie (nie tylko tych cienioznośnych). Nie odkryję Ameryki pisząc, że wszystkie pnącza najlepiej rosną przy podporach. Można nimi obsadzać wszystkie elewacje budynków, rożnego rodzaju pergole, kratownice, łuki, bramki czy konstrukcje. Fantastycznie sprawdzają się na ogrodzeniach, dzięki czemu w efektowny sposób mogą zastąpić żywopłot z iglaków czy roślin liściastych. Można także nimi podsadzać drzewa i stosować je jako rośliny okrywowe.

Pnącza do cienia – BLUSZCZ (Hedera)

Jako pierwsze i najważniejsze w moim odczuciu pnącze należy wymienić bluszcz. Tej rośliny nie trzeba przedstawiać. To zimozielone pnącze, którego rozmiar jest praktycznie nieograniczony. Po podporach wspina się za pomocą korzeni przybyszowych. Może być traktowany jako roślina zadarniająca, sadzona pod koronami drzew na leśnych działkach, w parkach, na działkach. I tu uwaga! Chciałbym Was ostrzec przed pozostawieniem tej rośliny bez kontroli, ponieważ w wyniku Waszego zaniedbania może stać się prawdziwą zmorą! Zobacz i dowiedz się, czy bluszcz szkodzi drzewom.

Pnącza do cienia
Pnącza do cienia – bluszcz

Pnącza do cienia – WINOBLUSZCZ (Parthenocissus)

To druga roślina, której nie trzeba przedstawiać. Słyszeliście o niej z pewnością tyle samo dobrych słów, co i złych 😉 Bardzo ekspansywna, wspinająca się po podporach za pomocą przylg. Może być wykorzystywana jako roślina okrywowa, choć jej natura i tak kieruje ją w stronę wspinania się w górę, ku słońcu. Winobluszczem można obsadzać ściany budynków, podsadzać zarówno pnie drzew, jak i ogrodzenia. Choć winobluszcz poradzi sobie w cieniu, to lepiej rośnie w półcieniu, a także w bezpośrednim słońcu – im więcej światła, tym liście ładniej wybarwiają się jesienią. Koniecznie należy wspomnieć, że winobluszcz rośnie nawet 2 metry w ciągu roku (choć może i więcej!). Winobluszcz został wybrany przez czytelników bloga jako jedna z roślin, najładniej wybarwiających się jesienią.

Pnącza do cienia
Pnącza do cienia – winobluszcz

Pnącza do cienia – KOKORNAK (Aristolochia)

To roślina, którą bardzo lubię! Jeśli tylko mam okazję, wykorzystuję ją w swoich realizacjach. Jej ogromną dekoracją są duże sercowate liście, które mogą osiągać nawet 30 cm szerokości! Wczesną wiosną skrywają się pod nimi drobne niewidoczne kwiaty w kształcie „kaczki” urologicznej lub – jak to określił jeden z czytelników – wygląda jak bidet 😉 W literaturze fachowej ładniej piszą, używając określenia „fajkowate” 😉 W ciągu roku może urosnąć nawet 2 metry. Tu chciałbym uczulić – z powodu dużych liści kokornak potrzebuje także wilgotnego podłoża. Jeśli nie będzie miał go zapewnionego, liście mogą schnąć, a roślina zostanie zaatakowana przez przędziorka!

Pnącza do cienia
Pnącza do cienia – kokornak

Pnącza do cienia – HORTENSJA (Hydrangea)

Większość osób zna hortensję, ale nie pnącą, a ogrodową lub hortensję bukietową. Tu jednak warto zwrócić uwagę na ten gatunek, którego jeszcze nie wykorzystujemy zbyt często (a szkoda!). Hortensja pnąca w ciągu roku rośnie około pół metra.  Kwitnie na biało w czerwcu i lipcu. Do wspinania potrzebuje porowatych podpór, takich jak pnie drzew czy elewacje budynków. W zależności od odmiany przyrasta w ciągu roku około pół metra.

Pnącza do cienia
Pnącza do cienia – hortensja pnąca

Ciekaw jestem, jakie jest Wasze doświadczenie w uprawie tych pnączy, bo moje jest takie, że po posadzeniu na początku intensywnie je podlewam, aby się ukorzeniły, a później niemal o nich zapominam – zaczynają żyć swoim życiem 😉

Na koniec kilka rad od kolegi Wojtka 😉

  • kontroluj wzrost pnączy – zwłaszcza tych, które porastają drzewa. Późniejsze oczyszczenie wysokich drzew może wymagać użycia podnośnika;
  • zapewnij mocne podpory – te silnie rosnące rośliny tworzą OGROMNĄ masę zieloną, która po opadach staje bardzo ciężka i może zniszczyć źle naciągnięte ogrodzenie lub doprowadzić do połamania podpór!;
  • kontroluj stan techniczny ogrodzeń i drzew, które są obsadzone roślinami. Zbyt późne zareagowanie może nieść za sobą konsekwencje finansowe, związane z wymianą ogrodzeń;
  • pnącza najczęściej nie są atakowane przez choroby i szkodniki, jednak jeśli zauważysz coś niepokojącego, szybko reaguj!

Jej niezwykła uroda objawia się w chwili pojawienia się kwiatów. Bez nich wygląda jak wiele innych zielonych „krzaków” z liśćmi. Z małych, delikatnych pączków rozwijają się duże kwiatostany, które w zależności od odmiany mogą mieć kolor od białego, przez zielony, aż po ciemny róż. W tym roku poprosiłem czytelników o wybranie swojej ulubionej rośliny w ogrodzie. Byłem mile zaskoczony, ponieważ na pierwszym miejscu znalazła się #róża, na drugim #hortensja, na trzecim #lilia, a na czwartym #lawenda.

hortensja

Hortensja zamyka sezon w ogrodzie

Jesienią wszystkie rośliny zaczynają szykować się do snu zimowego. Większość bylin zamiera, a krzewy zrzucają liście, kwiaty i owoce. Jednak są takie rośliny, które przez okres jesieni i zimy zachowują kwiaty. Jednym z nich jest hortensja bukietowa, której urok zimą nie przemija. Hortensja niczym kameleon zmienia kolor. Białe kwiatostany stają się w miarę przekwitania zielone lub różowieją – wszystko zależy, jaką odmianę posadzimy w swoim ogrodzie. Jednak wszystkie bez wyjątku ostatecznie brązowieją.

hortenja

W miarę upływu czasu, płatki zaczynają się wykruszać, tworząc wzory podobne do koronkowej roboty – bardzo misternej roboty. Precyzyjnie i bezbłędnie wykonanej. Jeśli macie więc chwilę czasu, koniecznie idźcie do ogrodu, aby zobaczyć, jak wyglądają kwiatostany na Waszych hortensjach bukietowych!

hortensja

Hortensja – koronkowa robota na kwiatach

Ogromną dekoracyjność i urodę usuniętych kwiatów hortensji jesteśmy w stanie zobaczyć dopiero, gdy się do nich zbliżymy. Inaczej widzimy jedynie brązowe „wiechcie”, sterczące na czubkach pędów. Tutaj mogę powiedzieć, że piękno tkwi w detalach. Kliknijcie na zdjęcie, aby je powiększyć, i przekonajcie się sami. W tym widoku jest coś pięknego, ale też nostalgicznego i smutnego. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z faktu, że sezon ogrodniczy dobiega końca i przed nami czas chłodu i czekania na wiosnę.

hortensja

Uschnięte kwiaty hortensji jeszcze piękniej wyglądają, gdy do naszego ogrodu przychodzi zima i pierwsze przymrozki. Zbierające się czapy śniegu na kwiatostanach wyglądają wręcz zjawiskowo. Bardzo dekoracyjnie przedstawia się kontrast pomiędzy brązowymi kwiatostanami a białym śniegiem. To jeden z tych widoków, za którym tęsknimy… Innym pięknym zjawiskiem w naszym ogrodzie zimą jest osadzająca się szadź lub tworzenie się ostrych kryształków lodu na kwiatostanach. Ten widok jest absolutnie zjawiskowy i sprawia, że czujemy się, jakbyśmy trafili do krainy lodu 🙂

hortensja

Tu wielkie ukłony do fotografów, którzy potrafią uchwycić ten krótki, ale jakże piękny moment w-ogrodzie. Wielka szkoda, że ostatnimi czasy mało jest u nas śniegu, więc tym bardziej tęsknimy za takimi widokami.

hortensja

Hortensja bukietowa i jej odmiany

Jeśli chcecie posadzić u siebie hortensję bukietową, koniecznie rozglądajcie się za tymi odmianami:

‚Limelight’ – dorasta do 3 metrów wysokości. Kwiaty najpierw są zielonkawo-żółte, potem kremowo-białe. Kwitnie od sierpnia do października. Bardzo ładnie wygląda jako pojedyncza roślina lub posadzona formie żywopłotu nieformowanego. Jej dużą zaletą jest odporność na mróz.

‚Magical Flame’ – ta odmiana dorasta do około 2 metrów wysokości, a kwiatostany osiągają nawet do 30 cm długości. Na początku są białe, a później różowieją. Kwitnie od lipca do września.

‚Pinky Winky’ – osobiście bardzo lubię tę odmianę. Krzew dorasta do około 1,5 metra wysokości, a kwiatostany, na początku białe, stają się w miarę upływu czasu ciemnoróżowe. Stożkowate kwiatostany dorastają do 20 cm długości. Kwitnie od lipca do października. Ze względu na dość małe rozmiary nadaje się do niedużych ogrodów przydomowych.

‚Vanilla-Fraise’ – odmiana ta dorasta do około 2 metrów wysokości, a kwiatostany które na początku są kremowo-białe, z upływem czasu różowieją, by na końcu stać się różowo-czerwone. Zaczyna kwitnąć w lipcu i kończy w październiku.

Oczywiście odmian hortensji bukietowej jest znacznie więcej. Pozwoliłem sobie wymienić tylko kilka z nich. Zachęcam Was do sadzenia hortensji w swoich ogrodach ze względu na dużą dekoracyjność. Chciałbym także skończyć ze stereotypem i plotką, że uprawa hortensji jest bardzo trudna. Nic bardziej mylnego! Obecnie hortensje bukietowe i ich nowe odmiany mają dość przeciętne wymagania. Najważniejsze to zapewnić im stale wilgotne podłoże 😉

Mam nadzieję, że odkryliście hortensję na nowo i udało mi się pokazać Wam ją w dobrym świetle 🙂

Lubię poznawać opinie innych ludzi – to dlatego zadaję Wam dużo pytań. Ostatnie pytanie, jakie postawiłem na FB, brzmiało „Jakie znacie rośliny, które ładnie przebarwiają się jesienią”? Z Waszych odpowiedzi można stworzyć ogromną listę krzewów i drzew, które jesienią pięknie wybarwiają liście i odmieniają nasze ogrody. Jak wiecie, jesień to okres metamorfozy ogrodów i roślin. Zazwyczaj miejsce zielonych liści zajmuje czerwień, pomarańcz i różne odcienie żółci. A do zadania tego akurat pytania zainspirował mnie widok za oknem, gdzie rośnie stara morwa biała. Jej liście wybarwiły się na złoty kolor i w deszczową pogodę zastępowały mi słońce.

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków – TOP 5

Dzięki Waszej pomocy udało się wybrać 5 najpiękniej wybarwiających się roślin w okresie jesiennym, które z ogromną przyjemnością prezentuję w tym tekście. Jednocześnie serdecznie dziękuję za zaangażowanie i oddanie głosu, wklejanie zdjęć w komentarzach. Mam nadzieję, że pomożecie mi także w kolejnych zadaniach, które wkrótce zasygnalizuję na swoim blogu!

Przedstawiam Wam najpiękniej przebarwiające się drzewa i krzewy jesienią według Polaków.

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków - TOP 5
Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków – TOP 5

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków – #1 KLON

Najczęściej wymienianą rośliną wybarwiającą się jesienią został klon. Do rodzaju należy około 100 gatunków drzew i krzewów (według niektórych źródeł jest to nawet 150 gatunków!). Jednak Wy najczęściej wymienialiście klon palmowy, którego liście w zależności od odmiany wybarwiają się na piękny karminowy, czerwony lub żółty kolor. Niewątpliwie słusznie zajął on pierwsze miejsce. Tu chciałbym nadmienić, że jeżeli będziecie chcieli zobaczyć piękny widok klonów, wybierzcie się koniecznie do Arboretum w Rogowie, gdzie zobaczycie prawdziwą feerię kolorów! Polecam!

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków - TOP 5 klon palmowy

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków – #2 TRZMIELINA OSKRZYDLONA

Drugie miejsce zajęła trzmielina oskrzydlona, która jest nazywana ognistym krzewem. Intensywność przebarwionych liści jesienią jest uzależniona od stanowiska, w którym dany egzemplarz rośnie. Jeśli jest posadzony w bezpośrednim słońcu, jesienią liście stają się ogniście czerwone. Intensywność przebarwienia liści jest spektakularna, ale efekt ten utrzymuje się bardzo krótko. Krzew ten po zrzuceniu swojego „ubrania” pokazuje, co ma pod spodem – a tam zauważycie bardzo dekoracyjne pędy, których nie spotka się u żadnej innej rośliny.

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków - TOP 5 trzmielina

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków – #3 WINOBLUSZCZ

Na trzecim miejscu uplasował się winobluszcz. Tu na uwagę zasługują dwa gatunki: winobluszcz pięciolistkowy (na zdjęciu) i winobluszcz trójklapowy, którego liście układają się dachówkowato na elewacjach budynków, po których się wspinają. Oba te gatunki zjawiskowo przebarwiają się jesienią, co czyni je niezwykle atrakcyjnymi! Stopniowo przebarwiające się liście winobluszczu powodują, że pojawia się fantastyczna paleta kolorystyczna. W moim odczuciu jest to zasłużone miejsce na podium!

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków - TOP 5

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków – #4 SUMAK OCTOWIEC

Niby już poza podium, ale jednak dumne czwarte miejsce zajął sumak. Każdy, kto choć raz próbował usunąć tę roślinę ze swojego ogrodu, walczył później z jego odrostami, których nie dało się pokonać 😉 Jeśli jednak pozostawimy tę roślinę bez ingerencji, stanie się ona pięknym elementem dekoracyjnym. Parasolowaty kształt i ładne liście są jej główną ozdobą. Apogeum dekoracyjności osiąga jesienią, kiedy liście przebarwiają się na kolory od pomarańczu do czerwieni, sprawiając wrażenie płonącego drzewa. Pamiętajcie – nie wykonujcie wertykulacji ani aeracji pod koroną tego drzewa!

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków - TOP 5 sumak octowiec

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków – #5 DĄB CZERWONY

Także poza podium znalazł się dąb czerwony, ale można powiedzieć, że jest to miejsce na piątkę 😉 Choć nie jest to nasz rodzimy gatunek, w polskich warunkach całkowicie się zadomowił i traktujemy go jak „swojego”. Tu ciekawostka – jest zaliczany do roślin inwazyjnych i niebezpiecznych dla naszej rodzimej flory. W ciągu roku dąb ma zielone liście, ale jesienią przebarwiają się one na intensywny czerwony kolor (ale także na żółty). Jeśli zdecydujecie się na sadzenie tego drzewa w swoich ogrodach, pamiętajcie, że liście bardzo długo i powoli ulegają rozkładowi. Jest to spowodowane zawartością garbników.

Najładniej przebarwiające się rośliny według Polaków - TOP 5 dąb czerwony

Zamykając temat najładniej przebarwiających się roślin według Polaków, chciałbym także zachęcić Was do poszerzenia swojej wiedzy i dowiedzenia się, czemu liście zmieniają kolor. Szczegóły znajdziecie poniżej 😉

Jesienne przebarwianie się liści

Na dokładkę podaję Wam także inne drzewa i krzewy, na które warto zwrócić uwagę, mając z tyłu głowy ich walory dekoracyjne w sezonie i późniejsze przebarwianie jesienią!

Krzewy ładnie przebarwiające się jesienią;
irga, dereń , kiścień, hortensja, berberys, forsycja, perukowiec, azalia, parocja, borówka, fortegila, oczar wirginijski

Drzewa ładnie przebarwiające się jesienią:
grujecznik, miłorząb, czeremcha, buk pospolity, miłorząb, morwa, lipa

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik został oddany do użytku już jakiś czas temu. Bywam jednak spóźnialski i dopiero w tym roku – korzystając z pięknej pogody – wybrałem się na spacer na Bulwary Wiślane. Będąc w okolicy CNK zdecydowałem się wejść na górę i zobaczyć ogród na własne oczy, by przekonać się, czy mi się podoba. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zapraszam do przeczytania, a także obejrzenia zdjęć, które zrobiłem na miejscu.

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik – z czym mi się kojarzy?

Ogród na dachu przypomina mi trochę teren wulkaniczny, gdzie z ziemi wyłaniają się kratery i możemy spodziewać się nagłej erupcji. Tymi kraterami są konstrukcje, pełniące funkcję świetlików, przez które światło wpada do środka.

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Widok z ogrodu na dachu

Uroku ogrodowi na dachu dodaje ładny widok na Warszawę, który można z niego podziwiać. Majestatycznie prezentują się most świętokrzyski i stadion narodowy. Wisła daje z kolei poczucie spokoju. Bardzo miło patrzy się także na dachy starego miasta i okoliczne osiedla. Warto zwrócić uwagę także na te w trakcie budowy. Ogromne żurawie robią imponujące wrażenie.

Jakie rośliny rosną na dachu?

Na dachu CNK zostało posadzonych kilkanaście gatunków roślin. W mojej ocenie sprawnie je dobrano ze względu na małe wymagania, a przy tym ładny wygląd. Tu, z uwagi na warunki, nie możemy oczekiwać niespotykanych odmian i gatunków roślin tropikalnych. Gdyby ktoś pokusił się o takie właśnie rośliny, atrakcyjne przez tylko jeden sezon, byłoby to nieekonomiczne. Znajdziemy tu natomiast gatunki, które sprawdzają się w miejskich warunkach i są przyjazne dla owadów.

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Na dachu posadzone zostały byliny, trawy, krzewy i krzewinki. Są tu piękne jukki karolińskie, które w czasie kwitnienia wyglądają spektakularnie za sprawą wysokich kwiatostanów. Są byliny (goździk, rozchodnik ostry i okazały), krzewy (pięciornik, hortensja bukietowa, kosodrzewina), trawy (kostrzewa, rozplenica) czy krzewinki (wrzosy). Wszystkie te rośliny nie wymagają skomplikowanej pielęgnacji.

Przestrzeń do spacerów

Ogród na dachu to przestrzeń zdecydowanie spacerowa. Co ważne, ścieżki wykonane są z utwardzonego podłoża (które zaczyna się niestety wykruszać), co stanowi ułatwienie dla osób z dziećmi czy dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Jest to o tyle ważne, że dzięki takiemu rozwiązaniu nie ma barier dla odwiedzających. Na górę prowadzi duża rampa i schody. Niestety nie ma tam windy (przynajmniej nie widziałem). Tu warto dodać, że niektóre alejki mają maksymalną szerokość mniejszą niż 90 cm, co oznacza, że nie zawsze da się tam zmieścić. Co ważne, wstęp jest bezpłatny i na dachu można spożywać posiłki i napoje 😉

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Co nadaje ogrodowi dynamiki?

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik nie jest nudny i monotonny. To przede wszystkim zasługa wielu kształtów i wysokości donic oraz zastosowania zróżnicowanej roślinności, która szczyt formy osiąga w różnych porach roku. Dzięki temu jest tam pięknie przez praktycznie cały rok! Spotkałem się z opinią, że Warszawa zyskała bardzo ładny i elegancki „zielony kapelusz”, z czym zgadzam się w stu procentach.

Ogród na każdym dachu – marzenie!

Marzy mi się, aby każda nowo powstająca inwestycja – nie tylko na terenie Warszawy – miała jako jeden z wymogów posiadanie zielonego dachu… A za jakiś czas, aby to stało się nie wymogiem, a standardem. Tego sobie i Wam życzę, bo tu nie chodzi tylko o nasze #widzimisie, ale o względy zdrowotne, o podnoszenie walorów dekoracyjnych, o tworzenie azylu, w który można uciec przed zgiełkiem miasta. Ogrody na dachu mogą stać się także miejscem przyjaznym nie tylko dla owadów pożytecznych, ale i dla ptaków. Pomijając wymienione zalety, to także mniejsze ilości odprowadzanej wody do ścieków miejskich, naturalna termoizolacja… Praktycznie same zalety!

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki KopernikOgród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Zaglądajcie na dach CNK!

Ogród na dachu to miejsce, które w moim odczuciu warto odwiedzić, będąc na Bulwarach Wiślanych. Przy okazji koniecznie powinniście zahaczyć o ogród na dachu BUW. Zapraszam wszystkich do odwiedzania tych miejsc – warto je zobaczyć! Nie zapomnijcie wpisać ich na mapę miejsc do odwiedzenia 🙂

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Ogród na dachu Centrum Nauki Kopernik

Polacy kochają kwiaty i to nie podlega podlega wątpliwości! Coraz większą wagę przywiązujemy do upiększania naszych balkonów, tarasów, do ukwiecania ogrodów. Miasta corocznie wydają ogromne kwoty na zieleń miejską, a wszystko po to, aby otaczać ludzi pięknem. W jednym z wpisów na swoim FB W-OGRODZIE poprosiłem o wymienienie 4 ulubionych kwiatów. Odpowiedzi mnie nie zaskoczyły 😉 Potwierdziły, które rośliny królują w ogrodach.

Ulubione kwiaty Polaków
Ulubione kwiaty Polaków

RÓŻA KRÓLOWA KWIATÓW

nie bez powodu zajęła pierwsze miejsce 😉 Od lat króluje i rządzi w polskich ogrodach. Od setek lat znana jest wszystkim, nawet tym, co nie mają za dużo wspólnego z ogrodnictwem. Występuje na rycinach, w obrazach w filmach… Wszyscy lubimy te sceny, kiedy zakochany mężczyzna wręcza ogromny bukiet komuś, kogo kocha. Setki odmian, jeśli nie tysiące goszczą w kwiaciarniach, ogrodach i centrach ogrodniczych… Róże wielkokwiatowe, okrywowe, czepne, parkowe… Mają jednak pewne minusu… Róża ma kolce 😉 Zbliża się zima – tu przypominam o zabezpieczaniu róż na zimę.

Ulubione kwiaty Polaków

Hortensja jest jak kobieta – ma zmienną naturę

oczywiście nie każda 😉 Nie będę generalizować 😉 Ale nie dziwi mnie, że to własnie hortensja zajęła drugie miejsce na naszej liście. Jej kwiaty i łatwość uprawy powoduje, że chętnie po nią sięgamy i sadzimy w naszym otoczeniu. Jeśli jesteście ciekawi,  czemu Hortensja zmienia kolor kwiatów? czy jak uprawiać jak pielęgnować hortensję bukietową dowiecie się na moim blogu – wystarczy kliknąć w podlinkowane frazy.  Obstawiam, że Wy też macie u siebie hortensje 😉Ulubione kwiaty Polaków

Królewska i majestatyczna lilia

Od niepamiętnych czasów lilia jest symbolem królewskości, majestatu i chwały. Motyw lilii występuje w biblii, na obrazach w literaturze. Kształtów kwiatów i bogata oferta kolorystyczna tego gatunku jest bardzo szeroka! Fantastycznie prezentuje się na bylinowych rabatach, posadzona pomiędzy innymi roślinami. Wydaje mi się, że w każdym ogrodzie lilia powinna znaleźć swoje miejsce… Nie tylko ze względu na piękne kwiaty, ale także ze względu na zapach jaki jej towarzyszy 😉Ulubione kwiaty Polaków

Tęsknota za Prowansją – LAWENDA

Znana ze swojego intensywnego i pięknego zapachu. Sadzimy ją nie tylko w ogrodach, ale także na tarasach
i balkonach. Dorasta do 50 cm wysokości. Kwitnie w lipcu i sierpniu. Jest ulubienicą pszczół, motyli i innych owadów. Więcej o uprawie i wymaganiach lawendy znajdziecie w artykule pt. Uprawa lawendy.

Ulubione kwiaty Polaków

Ulubione kwiaty Polaków

Powyższa mocna czwórka potwierdza moje podejrzenia o tym, które kwiaty Polacy kochają najbardziej 😉 I muszę dodać, że każda z nich (choć najmniej róża) znajduje się na mojej liście 😉

Dziękuję wszystkim, którzy zagłosowali na swoje ulubione kwiaty i mam nadzieję, że każda z nich znajdzie się w Waszym otoczeniu 😉 Oddajcie głos na swojego faworyta na moim FB i wybierzmy jeszcze raz wspólnie numer 1!

NAJNOWSZE WPISY NA BLOGU

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress