katalog roślin - Wyniki wyszukiwania

Nowy Katalog roślin – drzewa, krzewy i byliny miał swoją premierę na Międzynarodowej Wystawie „Zieleń to Życie”. Jestem bardzo zadowolony z wcześniejszego wydania i często po nie sięgałem, jednak najnowsze okazuje się jeszcze bardziej wartościowe i przydatne w pracy architekta krajobrazu i ogrodnika!
Katalog roślin 2016
Katalog roślin 2016
Podstawowe Informacje

Katalog roślin 2016 został wydany przez Agencję Promocji Zieleni Sp. z o. o. i zawiera 492 strony. W stosunku do poprzedniego wydania zaszły poważne zmiany, bo został on poszerzony aż o 600 roślin! Za najnowszą edycję odpowiada zespół pod redakcją Joanny Filipczak.

Po nowym Katalogu roślin 2016 można spodziewać się naprawdę wiele. To źródło dające konkretną, szczegółową wiedzę i wiele informacji – spełnia więc funkcje dobrego katalogu. Jego dużą zaletą jest przejrzystość i łatwość wyszukiwania wśród szerokiej gamy gatunków roślin – zarówno tych najnowszych, dopiero wprowadzanych na rynek – jak i bardzo popularnych, o których nie możemy zapominać!

Katalog roślin 2016 – Trochę konkretów

Już na samym początku otrzymujemy informację o często pomijanym aspekcie, czyli o podziale Polski na kilka stref klimatycznych. Dla każdego, kto zajmuje się ogrodnictwem na dużą skalę i w różnych częściach kraju taka informacja ma niebagatelne znaczenie. Obecna edycja katalogu zawiera wiele gatunków i odmian roślin, co z pewnością stanowi duże ułatwienie dla osób poszukujących ciekawych okazów i nowości ogrodniczych. Dobra jakość zdjęć roślin, dołączone do nich inspiracje i szczegółowe opisy pomogą zainteresowanym w wyobrażeniu sobie docelowego wyglądu roślin i aranżacji, które można z nich przygotować.

Katalog roślin 2016

Osobiście uważam, że dużą zaletą katalogu jest podział na działy roślin, które pomagają w szybkim przemieszczaniu się po nim i odszukiwaniu konkretnych grup, takich jak pnącza, róże, trawy, byliny czy rośliny wrzosowate i owocowe. Pomocny jest również podział drzew i krzewów na liściaste i iglaste. Przydatne są szczegółowe informacje dotyczące stanowiska, w którym roślina powinna być posadzona, jej docelowa wysokość, szerokość oraz najodpowiedniejsze miejsce do zastosowania. Zasugerowane są wymagania glebowe oraz wskazania pielęgnacyjne, a także sąsiedztwo roślin. Kolejnym cennym dodatkiem są ważne informacje o gęstości sadzeniaodporności na mróz i cechach charakterystycznych rośliny. Dla specjalistów ważną wskazówka są przypisane do każdej rośliny nazwy łacińskie, po których można bez problemu odnaleźć poszukiwane odmiany.

Katalog roślin 2016
Katalog roślin 2016

Redakcję katalogu chce również pochwalić za dział o zwalczaniu chorób i szkodników. Ta część pomaga w przystępny sposób zapoznać się z insektami i z zasadami ich zwalczania. Dodatkowym atutem jest uporządkowanie roślin w specjalnie dostosowanych tabelach pomocniczych, które ułatwiają wybór określonego gatunku na konkretne miejsce, np. roślin dostosowanych do warunków panujących w mieście.

Katalog wzbogacony jest o ważne wskazówki informujące, w jaki sposób należy sadzić rośliny, dbać o nie i przy użyciu jakiego sprzętu wykonywać podstawowe zabiegi pielęgnacyjne.

Katalog roślin 2016 – Gdzie kupić?

Katalog można kupić na na stronie katalogiroslin.pl , a także w sklepach branżowych. Cena takiego opracowania to 83 zł. Nie należy do najniższych, choć osobiście uważam, że katalog jest tak wartościowym wydaniem, że warto wydać na niego taką kwotę.

Z pełną odpowiedzialnością polecam ten katalog wszystkim miłośnikom ogrodnictwa. 

Podsumowując: ten katalog to prawdziwa ogrodnicza Biblia;-) Nie będę się z nią rozstawać 😉

„Rano, wieczór, we dnie, w nocy, będzie zawsze ku pomocy”;-)

Wojciech Wardecki

W dniu 19 października b.r. w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Warszawskiego przy Al. Ujazdowskich 4 odbędzie się uroczystość upamiętniająca 25. rocznicę powołania do życia Europejskiego Stowarzyszenia Szkółkarskiego – European Nurserystock Association (ENA) oraz Związku Szkółkarzy Polskich (ZSzP), na którą zostałem zaproszony.
Związek Szkółkarzy Polskich
Związek Szkółkarzy Polskich

Związek Szkółkarzy Polskich i Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego zapraszają na wyjątkowe wydarzenie, ważne pod względem symboliki, ponieważ tego dnia – jednocześnie w 19 krajach – zostaną posadzone pamiątkowe drzewa. W Warszawie zostanie posadzona wyjątkowo wartościowa, kolumnowa, polska odmiana dębu ‘Monument’. Uroczystego sadzenia dokonają Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy, dr Hanna Werblan-Jakubiec, dyrektor Ogrodu Botanicznego UW oraz Wojciech Wróblewski, prezes zarządu Związku Szkółkarzy Polskich.

Dąb ‘Monument’
Quercus 'Monument'
Dąb ‚Monument’

Opis: Silnie rosnące drzewo liściaste o zwartej, szeroko kolumnowej lub jajowatej koronie. Po 10 latach osiąga 8 metrów wysokości. Gałęzie wyprostowane i skierowane ku górze. Liście sezonowe, skórzaste, błyszczące, ciemnozielone z wierzchu, jasnoszare i owłosione od spodu, stosunkowo duże, do 18 cm. Kwiaty rozdzielnopłciowe, zielonkawe, niepozorne.

Wymagania: stanowisko słoneczne. Preferuje gleby świeże i głębokie, ale będzie dobrze rosnąć na każdej przeciętnej glebie ogrodowej. Całkowicie mrozoodporny. Odmiana o bardzo dekoracyjnej, geometrycznej formie, do sadzenia przy reprezentacyjnych budynkach, wjazdach, jako drzewo alejowe, w parkach i dużych ogrodach. Wykazuje wysoką odporność na mączniaka. Warto dodać, że dąb ten otrzymał w 2009 roku Złoty Medal na Wystawie ZIELEŃ TO ŻYCIE.

 

Związek Szkółkarzy Polskich i Ogród Botaniczny UW

 

Relację z rocznicy opiszę u siebie na blogu. Już dziś zapraszam do śledzenia tego wydarzenia 😉 Ale zanim to nastąpi, zapraszam Was do zapoznania się z sylwetkami Europejskiego Stowarzyszenia Szkółkarskiego i Związku Szkółkarzy Polskich.

ena

Europejskie Stowarzyszenie Szkółkarskie

jest międzynarodową organizacją, reprezentującą interesy producentów materiału szkółkarskiego z 19 krajów europejskich. ENA została powołana w 1991 r. w celu nawiązywania i zacieśniania relacji ekonomicznych, społecznych i kulturalnych na poziomie międzynarodowym. Członkami ENA są reprezentanci krajowych lub regionalnych stowarzyszeń branżowych. ENA reprezentuje ponad 17 tys. europejskich szkółkarzy, prowadzących uprawy na ponad 100 tys. ha i zatrudniających ponad 100 tys. pracowników. Ponad 80% obrotu roślinami w obrębie Unii Europejskiej odbywa się w krajach członkowskich ENA. Obecnie ENA skupia przedstawicieli organizacji szkółkarskich z 19 krajów: Belgii, Bułgarii, Danii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Niemiec, Norwegii, Polski, Portugalii, Serbii, Szwajcarii, Szwecji, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

 

Związek Szkółkarzy Polskich i Ogród Botaniczny UWZwiązek Szkółkarzy Polskich

powstał w 1991 roku. Jest stowarzyszeniem zrzeszającym producentów najwyższej jakości materiału szkółkarskiego roślin ozdobnych i owocowych: drzew, krzewów, pnączy i bylin. Misją Związku jest upowszechnianie wiedzy o roślinach, uświadamianie społeczeństwu roli roślin, ich korzystnego wpływu na zdrowie człowieka. Misja ta jest realizowana poprzez konferencje, szkolenia, wydawnictwa, strony internetowe, artykuły w prasie i programy telewizyjne. W ramach obchodów srebrnego jubileuszu ZSzP 29-30 listopada br. w Warszawie odbędzie się międzynarodowa konferencja Szkółkarstwo – Perspektywy Rozwoju, na którą serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych. Związek rekomenduje wydany w 2016 roku nowy katalog, o którym pisałem w artykule Katalog roślin 2016.

Jej niezwykła uroda objawia się w chwili pojawienia się kwiatów. Bez nich wygląda jak wiele innych zielonych „krzaków” z liśćmi. Z małych, delikatnych pączków rozwijają się duże kwiatostany, które w zależności od odmiany mogą mieć kolor od białego, przez zielony, aż po ciemny róż. W tym roku poprosiłem czytelników o wybranie swojej ulubionej rośliny w ogrodzie. Byłem mile zaskoczony, ponieważ na pierwszym miejscu znalazła się #róża, na drugim #hortensja, na trzecim #lilia, a na czwartym #lawenda.

hortensja

Hortensja zamyka sezon w ogrodzie

Jesienią wszystkie rośliny zaczynają szykować się do snu zimowego. Większość bylin zamiera, a krzewy zrzucają liście, kwiaty i owoce. Jednak są takie rośliny, które przez okres jesieni i zimy zachowują kwiaty. Jednym z nich jest hortensja bukietowa, której urok zimą nie przemija. Hortensja niczym kameleon zmienia kolor. Białe kwiatostany stają się w miarę przekwitania zielone lub różowieją – wszystko zależy, jaką odmianę posadzimy w swoim ogrodzie. Jednak wszystkie bez wyjątku ostatecznie brązowieją.

hortenja

W miarę upływu czasu, płatki zaczynają się wykruszać, tworząc wzory podobne do koronkowej roboty – bardzo misternej roboty. Precyzyjnie i bezbłędnie wykonanej. Jeśli macie więc chwilę czasu, koniecznie idźcie do ogrodu, aby zobaczyć, jak wyglądają kwiatostany na Waszych hortensjach bukietowych!

hortensja

Hortensja – koronkowa robota na kwiatach

Ogromną dekoracyjność i urodę usuniętych kwiatów hortensji jesteśmy w stanie zobaczyć dopiero, gdy się do nich zbliżymy. Inaczej widzimy jedynie brązowe „wiechcie”, sterczące na czubkach pędów. Tutaj mogę powiedzieć, że piękno tkwi w detalach. Kliknijcie na zdjęcie, aby je powiększyć, i przekonajcie się sami. W tym widoku jest coś pięknego, ale też nostalgicznego i smutnego. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z faktu, że sezon ogrodniczy dobiega końca i przed nami czas chłodu i czekania na wiosnę.

hortensja

Uschnięte kwiaty hortensji jeszcze piękniej wyglądają, gdy do naszego ogrodu przychodzi zima i pierwsze przymrozki. Zbierające się czapy śniegu na kwiatostanach wyglądają wręcz zjawiskowo. Bardzo dekoracyjnie przedstawia się kontrast pomiędzy brązowymi kwiatostanami a białym śniegiem. To jeden z tych widoków, za którym tęsknimy… Innym pięknym zjawiskiem w naszym ogrodzie zimą jest osadzająca się szadź lub tworzenie się ostrych kryształków lodu na kwiatostanach. Ten widok jest absolutnie zjawiskowy i sprawia, że czujemy się, jakbyśmy trafili do krainy lodu 🙂

hortensja

Tu wielkie ukłony do fotografów, którzy potrafią uchwycić ten krótki, ale jakże piękny moment w-ogrodzie. Wielka szkoda, że ostatnimi czasy mało jest u nas śniegu, więc tym bardziej tęsknimy za takimi widokami.

hortensja

Hortensja bukietowa i jej odmiany

Jeśli chcecie posadzić u siebie hortensję bukietową, koniecznie rozglądajcie się za tymi odmianami:

‚Limelight’ – dorasta do 3 metrów wysokości. Kwiaty najpierw są zielonkawo-żółte, potem kremowo-białe. Kwitnie od sierpnia do października. Bardzo ładnie wygląda jako pojedyncza roślina lub posadzona formie żywopłotu nieformowanego. Jej dużą zaletą jest odporność na mróz.

‚Magical Flame’ – ta odmiana dorasta do około 2 metrów wysokości, a kwiatostany osiągają nawet do 30 cm długości. Na początku są białe, a później różowieją. Kwitnie od lipca do września.

‚Pinky Winky’ – osobiście bardzo lubię tę odmianę. Krzew dorasta do około 1,5 metra wysokości, a kwiatostany, na początku białe, stają się w miarę upływu czasu ciemnoróżowe. Stożkowate kwiatostany dorastają do 20 cm długości. Kwitnie od lipca do października. Ze względu na dość małe rozmiary nadaje się do niedużych ogrodów przydomowych.

‚Vanilla-Fraise’ – odmiana ta dorasta do około 2 metrów wysokości, a kwiatostany które na początku są kremowo-białe, z upływem czasu różowieją, by na końcu stać się różowo-czerwone. Zaczyna kwitnąć w lipcu i kończy w październiku.

Oczywiście odmian hortensji bukietowej jest znacznie więcej. Pozwoliłem sobie wymienić tylko kilka z nich. Zachęcam Was do sadzenia hortensji w swoich ogrodach ze względu na dużą dekoracyjność. Chciałbym także skończyć ze stereotypem i plotką, że uprawa hortensji jest bardzo trudna. Nic bardziej mylnego! Obecnie hortensje bukietowe i ich nowe odmiany mają dość przeciętne wymagania. Najważniejsze to zapewnić im stale wilgotne podłoże 😉

Mam nadzieję, że odkryliście hortensję na nowo i udało mi się pokazać Wam ją w dobrym świetle 🙂

Jak co roku chciałby podziękować wszystkim uczestnikom konkursu – zarówno autorom zdjęć jak i tym, którzy brali czynny udział w głosowaniu na najlepsze prace. Okazało się, że także tym razem miałem twardy orzech do zgryzienia i wyłonienie 6 prac sprawiło i sporo problemów. Nie chcę przedłużać za bardzo więc pozwolę sobie przejść do sedna 😉
konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017
Konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017

Spośród wszystkich nadesłanych zdjęć, które możecie znaleźć TUTAJ zostało wybranych 6. Biblia ogrodnika czyli 3 katalogi „drzewa, krzewy i byliny” który miał swoją premierę na Międzynarodowej Wystawie „Zieleń to Życie”. Jestem bardzo zadowolony z wcześniejszego wydania i często po nie sięgałem, jednak najnowsze okazuje się jeszcze bardziej wartościowe i przydatne w pracy architekta krajobrazu i ogrodnika! Jeśli jesteście ciekawi, to możecie na jego temat przeczytać TUTAJ konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017

konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017
Michał Bartos
Konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017

Książka trumf nasion

  • 3 książki „Trumf nasion”  – Żyjemy w świecie, w którym nasiona są wszechobecne. Pewnie właśnie dlatego zupełnie nie zwracamy na nie uwagi, rzadko (jeśli w ogóle) zastanawiając się nad ich znaczeniem – dla środowiska, ewolucji, a także dla nas samych. A przecież zaczynamy dzień od kawy, chodzimy w bawełnianych ubraniach, delektujemy się popołudniową czekoladą – nie wspominając o zjadaniu nasion w tysiącach innych postaci. Ale znacznie ważniejsze jest to, co jeszcze im zawdzięczamy. Bez nasion prawdopodobnie nigdy nie narodziłoby się rolnictwo, rewolucja przemysłowa przebiegłaby zupełnie inaczej, Grzegorz Mendel nie przeprowadziłby swoich słynnych doświadczeń, a Krzysztof Kolumb nie pożeglował ku nowym lądom. Poznajcie historię liczącą miliony lat, w której splotły się losy nasion, ludzkiego gatunku i stworzonej przez nas kultury.
konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017
Agnieszka Bonar
konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017
Edyta Wójcik
konkurs ogrodniczy FLOWER POWER 2017
Piotr Palacz
Choć w regulaminie było przewidzianych tylko 6 nagród, chciałbym wyróżnić także kilka prac i przyznać im nagrodę niespodziankę – miejsc specjale wyróżnienie wędruje do autorów zdjęć:
MAGDALENA MRÓWKA
MAGDALENA MRÓWKA
ALICJA NOWOSŁAWSKA – Słoneczniczek szorstki jako dowód na to, że naturze matematyka nie jest obca
ELŻBIETA KUDRA

Kochani, mimo, że nie wszyscy otrzymali nagrody to uważam, że każdy jest wygranym w tym konkursie! A to dla tego, że pokazaliśmy, że miłośników roślin jest bardzo dużo, że mamy w sobie bardzo pozytywną energię, która nazywa się „FLOWER POWER” i życzę Wam abyście jej nie stracili, bo ludzie kochający rośliny, przyrodę są dobrymi ludźmi chcącymi żyć w zgodzie z naturą. To taki typ człowieka, który chce się otaczać pięknem – tego piękna też Wam życzę na co dzień.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za uczestnictwo w konkursie ogrodniczym FLOWER POWER 2017! Już dziś zapraszam do udziału w kolejnej edycji konkursu w przyszłym roku!

Laureatów proszę o wysłanie adresów na który mają zostać nadane nagrody + numerów telefonów)  – mój maila kontakt@w-ogrodzie.com.

Pozdrawiam,

Wojtek



Nie mogłem się doczekać, aż usiądę do komputera i zacznę stukać w klawiaturę, aby opisać najważniejsze dla mnie wydarzenie, towarzyszące odbywającym się w dniach od 2 do 4 marca 2017 roku Międzynarodowym Targom Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu „Gardenia” w Poznaniu. Wydarzenie, które mam na myśli, to  5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych!
5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych
5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych
5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych

Organizacja tego spotkania to niezwykle duże przedsięwzięcie logistyczne, wymagające bardzo dużych nakładów pracy i czasu, zaangażowania w różne przedsięwzięcia, zapewnienia i wyprodukowania materiałów dla uczestników – to wszystko odbyło się dzięki wsparciu Sponsora Głównego – firmy PNOS – i Sponsora – firmy Plantpol – którzy zrozumieli, jaki potencjał tkwi w naszych spotkaniach i zdecydowali się na dołączenie do projektu. Ogromne i nieocenione wsparcie medialne zawdzięczamy dobrze wszystkim znanym wydawnictwom  – Biznes Ogrodniczy, Garden&Trends, Przepis na Ogród, Zielony Ogródek oraz polskiej edycji magazynu Gardeners’ World. Tu nie sposób nie wspomnieć o samych targach Gardenia, które od pierwszego spotkania ZAWSZE nas wspierają i pomagają na każdym kroku! Teraz, gdy oficjalną część mamy za sobą, mogę napisać coś więcej: co było, kto był i co się działo.

Piątek: dzień pierwszy

DZIEŃ PIERWSZY rozpoczął się od przyznania i wręczenia Nagród Blogerów Ogrodniczych dla najlepszych stoisk wystawienniczych. Pomysł na wręczanie nagród przed rozpoczęciem naszego spotkania wypłynął od Cezarego i Darka z bloga miejski ogrodnik – dzięki chłopaki! Chodziło o to, by zarówno zwiedzający, jak i firmy widzieli, że takie nagrody są przyznawane i aby nie ustępowali w staraniach o dbanie o swoje stoiska. W końcu prawda jest taka, że firmy biorą udział w MIĘDZYNARODOWYCH targach – prezentują swój asortyment, pokazują co mają do zaoferowania konsumentom – a to odzwierciedla ich stosunek do klientów… Brak przywiązania wagi do szczegółów często jest równoznaczny z podejściem w sprawach biznesowych i kultury firmy. Może ktoś nie zgodzi się z moją opinią, ale dla mnie jest to bardzo istotne!

5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych
5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych
Wręczenie Nagród Blogerów Ogrodniczych

Wszystko odbyło się jeszcze przed rozpoczęciem naszego spotkania i muszę przyznać, że tak dużych emocji przy głosowaniu jeszcze nie było! Ten kto był, wie doskonale, że obrady były burzliwe, ale ostatecznie udało się osiągnąć kompromis, dzięki czemu mam przyjemność ogłosić, że prestiżowe nagrody powędrowały do:

Brąz – Szkółka Fryszkowscy

5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych

Srebro – Cyrzan
Złoto – Vitroflora

Wszystkim laureatom serdecznie gratuluję! Cieszę się, że podnosicie prestiż targów, prezentując najwyższy poziom, jaki jest możliwy! Życzę sobie i Wam, abyście po stanięciu na podium nie ustawali w dążeniu do osiągania jeszcze lepszych efektów.

Dzień pierwszy: prelekcje i dyskusje
tomasz ciesielski bankfoto

Po wręczeniu nagród mogliśmy już oficjalnie otworzyć 5. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych w Poznaniu. Niektórzy śmiali się ze mnie, że byłem zdenerwowany i jak co roku miałem tę samą „gadkę”, ale to święta prawda, że nerwy mnie zjadają, gdy zależy mi na tym, aby wszystko wypadło jak najlepiej i żeby każdy był zadowolony. Z tego powodu w tym roku postarałem się zmienić formułę na bardziej interaktywną, abyście mieli możliwość ze sobą porozmawiać, wymienić się doświadczeniami i opiniami. Jako pierwszego powitaliśmy Tomka Ciesielskiego, który miał za zadanie wciągnąć uczestników w rozmowę o fotografii, podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Doskonale znacie Tomka i wiecie, że posiada ogromną wiedzę, a także to, że od samego początku wspiera nasze spotkania, za co bardzo dziękuję! Tomku, wielkie brawa! Wierzę, że teraz każdy bloger będzie wiedział, co musi poprawić w swoim warsztacie, aby być jeszcze lepszym!

Spotkania z przedstawicielami PNOS i Plantpol
PNOS

Po zakończeniu czasu antenowego Tomka przyszła kolej na prelekcję gościa, zaproszonego przez Sponsora Głównego – firmę PNOS. Pan Cezary Pruc opowiadał o tradycjach i doświadczeniu w ziołolecznictwie Zakonu braci Bonifratrów. Temat ważny i bliski każdej osobie, ceniącej odejście od nadmiernego używania antybiotyków i lekarstw. Po zakończeniu prelekcji został rozstrzygnięty konkurs, zorganizowany przez Sponsora Głównego. Nagrodą były 4 vouchery wartości 500 zł każdy na zakupy w sklepie internetowym. Z tego miejsca gratuluję laureatkom – Leonarda Dąbrowska z bloga blog Leonardy, Magdalena Sobolewska-Bereza z bloga „Barwy Ogrodu”, Katarzyna Kilińska z bloga „Pisane Kwiatami” i Magdalena Mateuszów z bloga Gardenica! Zachęcam Was do zapoznania się z wybranymi tekstami!

Po wręczeniu nagród i chwili odprężenia przyszła pora na Sponsora – (nieświadomie zarymowałem ;-). Paweł Marcinkowski z firmy Plantpol opowiedział o „Roślinach wartych uwagi – o nowościach roślinnych i ich pielęgnacji”. Dodatkowo zaprosił wszystkich uczestników do darmowego testowania produkowanych przez nich roślin, a także do wzięcia udziału w organizowanych Dniach Otwartych w Zaborzu, podczas których można poznać najlepsze odmiany roślin na balkony, tarasy i do ogrodu.

…i kolejna prelekcja i dyskusja!

Magda Sobolewska-BerezaKolejnym punktem w programie była wspomniana już wcześniej Magda Sobolewska-Bereza. Tu chyba się rozpłynę! Magda swoim urokiem osobistym i talentem krasomówczym wciągnęła ludzi do dyskusji. Zachęciła ich do refleksji na temat blogowania. Zadawała pytania, odpowiadała, moderowała dyskusję! Powiem jedno – Magda! Wielkie dzięki i choć miłość wyznałem już komuś innemu, to serce mam pojemne i znalazło się w nim miejsce także dla Ciebie – ot co! 😉

 

Na sam koniec odbyło się losowanie wizytówek – do wygrania były katalogi roślin, które nas, blogerów wspierają w codziennej pracy. Po tym miłym akcencie siedzieliśmy jeszcze i rozmawialiśmy na sali. Wieczorem natomiast odbyło się spotkanie integracyjne w @zielona weranda – i tu znowu ukłon do chłopaków: Cezar i Darek – dzięki za polecenie tego miejsca! Co tu dużo pisać – piękne miejsce, zakulisowe rozmowy i pyszne jedzenie. Tu dziękuję także Wam, ze mimo zmęczenia chcieliście przyjść. Drogi Czytelniku – jeśli chcesz wiedzieć, jak takie spotkania wyglądają, zakładaj bloga i dołącz do naszej grupy! 😉

zielona weranda

Sobota: dzień drugi

DZIEŃ DRUGI obfitował w emocje! Zarówno te dobre, jak i te inne 😉 Oj tak! Na spokojnie rozpoczęła Ania Warlich ze swoim kreatywnym warsztatem, mającym na celu stworzenie bloga idealnego. Na warsztat obowiązywały zapisy i tylko osoby, które wcześniej się zapisały, mogły wziąć w nim udział. Powiem tylko, że uczestnicy pracowali w grupach i niezwykle mnie cieszy, że warsztaty i prowadząca zebrali tak dobre opinie – to jak miód na moje serce! Aniu, choć nie jest to dla mnie zaskoczenie, to potwierdziłaś, że jesteś THE BEST!

Anna Warlich strefa dialogu

Jako ostatni, o „Roli stron internetowych – przekazie, misji, informacji” opowiadał Bogdan Stasiak. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu moment oceniania stron blogowych – moim zdaniem tego będzie potrzeba więcej. Wiemy, gdzie panuje nieład, a gdzie jest porządek, niech to doda nam skrzydeł 😉 Zgodnie z deklaracją Bogdana – jeśli macie do niego jakiekolwiek pytania, chcecie się poradzić, to piszcie do niego i zalewajcie go całą masą pytań 😉

Na sam koniec spotkania odbyło się ponownie losowanie wizytówek i tu też chciałbym pogratulować laureatom!

Refleksje

Ze spotkania na spotkanie przybywa nowych osób, które zdecydowały się rozpocząć swoją przygodę z klawiaturą – opisują swoje doświadczenia na blogach i na FB, administrują grupami dyskusyjnymi i chcą coś zmienić u siebie, a także wzajemnie się poznać. Z tego powodu warto starać się i organizować nasze spotkania, bo gołym okiem widać, że jest to potrzebne naszemu środowisku! Tym samym okiem widać zróżnicowanie pomiędzy nami blogerami – różnimy się punktem widzenia, koncentrujemy się na różnych rzeczach, przywiązujemy wagę do czegoś innego, komunikujemy się w różny sposób z naszymi czytelnikami i mimo tego, jest jedno co nas łączy – szacunek do naszego czytelnika, który siedzi po drugiej stronie monitora i podąża za tym, co piszemy. Z tego powodu ważne jest przywiązywanie wagi do rzetelności przekazywanej wiedzy, rozwijanie swoich pasji i warsztatu, aby stawać się coraz lepszym! Dziękuję, że to robicie i że się staracie!

Grunt to nie stać w miejscu

blog ogrodniczyChoć już o tym mówiłem, to powtórzę to jeszcze raz. Widzę, jaka zmiana nastąpiła od naszego pierwszego spotkania aż do dziś! To, jak się rozwijacie, jak rośnie świadomość blogera ogrodniczego, jak zmienia się stosunek firmy do nas i jak piękne perspektywy rozpościerają się przed każdym z Was! Podczas tegorocznego spotkania poznałem nowe osoby, których wcześniej nie znałem. Pojawiły się także osoby, które dopiero rozpoczęły przygodę z blogowaniem. Serce rośnie, blog ogrodniczykiedy widzę, że nasza rodzina powiększa się i rośnie w siłę! Mam do Was prośbę – bądźcie konsekwentni i cierpliwi, a gwarantuję, że osiągniecie sukces na miarę swoich oczekiwań albo jeszcze większy! Bo jesteście dowodem na to, że Wasze blogi są wyjątkowe i jeśli tylko w to sami uwierzycie, to każdy poczuje od Was dokładnie tę energię, co przełoży się na sukces! Doszły do mnie głosy, że projekt SBO bardzo się rozwinął – ale to ma miejsce dzięki Waszemu zaangażowaniu. Dzięki radom, konstruktywnej krytyce. Staram się wyciągać od Was maksymalnie dużo, ale dawać również tyle samo od siebie, aby równowaga pomiędzy dobrą i złą stroną mocy została zachowana – zupełnie jak w „Gwiezdnych wojnach”! Co mogę dodać? Proszę Was o każdą radę, o wskazanie co można poprawić i ulepszyć, abyście mogli korzystać maksymalnie z naszych spotkań!

 

Jakie plany na przyszłość?

Podczas spotkania zapowiedziałem kolejną, 6. edycję SBO, która odbędzie się podczas Wystawy Zieleń to Życie w Warszawie w terminie 1-2 września. Teraz pozostaje nam już tylko w kwietniu przystąpić do organizacji, aby ze wszystkim zdążyć i nie zostawić niczego na ostatni moment!

Na sam koniec, jako wisienka na torcie, pozostała niezwykle ważna osoba, „szara eminencja” SBO Michał Hudzikowski, dzięki którego pomocy, to co miało miejsce, zaszło tak daleko. Jego cenne rady, zaangażowanie, pomoc była nieoceniona – to najlepszy koordynator, manager, kierownik jakiego znam! Michu – dziękuję!

Michał Hudzikowski

Do zobaczenia w Warszawie!

Niech moc będzie z Wami!

– Ralacje ze spotkania znajdziecie u moich kolegów i koleżanek – Bożka – zielona bombonierka, Iwona – elficki zakątek, Andrzej – Zimozielony ogród, Weronika – werXwer, Darek&Cesar – Miejski ogrodnik, Ania – Brzezina moja, Piotrek – fifty shader of green.

 

Z wielką radością i satysfakcją informuję, że 5. SBO ma Sponsora Głównego i jest nim firma PNOS. Jej tradycja sięga 1951 roku. PNOS to jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków towarowych na polskim rynku nasiennym.

PNOS - Sponsor Główny 5SBO

PNOS – Sponsor Główny 5. SBO

Przedsiębiorstwo Nasiennictwa Ogrodniczego i Szkółkarstwa w Ożarowie Mazowieckim Sp. z o.o. to polska firma hodowlano-nasienna i jedno z największych przedsiębiorstw nasiennych w kraju. Spółka posiada ponad 130 odmian własnych warzyw, a w ofercie przedstawia ponad 1 400 pozycji warzyw, kwiatów i ziół, które dedykowane są na rynek profesjonalny i hobbystyczny. Od ponad sześćdziesięciu pięciu lat priorytetem firmy jest dostarczanie nasion najlepszej jakości. PNOS posiada własne laboratorium, które pracuje w oparciu o międzynarodowe normy ISTA, wykonując ponad 14 tysięcy analiz rocznie.

PNOS - Sponsor Główny 5SBO
PNOS – Sponsor Główny 5. SBO

Zakład produkcyjny PNOS w Lublinie jest wyposażony w najnowocześniejsze maszyny do pakowania nasion. Czerpiąc z tradycji i doświadczenia polskiej hodowli, firma skutecznie wprowadza innowacje w zakresie technologii produkcji, logistyki oraz marketingu. PNOS jest laureatem wielu prestiżowych nagród i wyróżnień. Spółka PNOS zdobyła kolejny złoty medal MTP w 2017 roku za program Nasiona Roślin Miododajnych PNOS. Medal zostanie wręczony na Międzynarodowych Targach Gardenia 2017, które odbędą się w terminie 02-04.03.2017.

Nasiona Roślin Miododajnych PNOS
PNOS - Sponsor Główny 5SBO
PNOS – Sponsor Główny 5. SBO

To nowa linia nasienna, stworzona z myślą o wsparciu środowiska naturalnego pszczół. Rośliny miododajne dostarczają pszczołom surowiec (nektar, pyłek) do produkcji miodu. Nektar bogaty w słodki sok potrzebny jest do zapewnienia energii pszczołom, zaś pyłek kwiatowy bogaty w białko wpływa pozytywnie na wzrost i rozwój larw pszczół. Wyselekcjonowane zostały nasiona takich gatunków roślin, które nie tylko posiadają wydajność nektarową i pyłkową, ale również upiększają ogrody i wpływają na ich kolorystykę. Torebki, w które pakowane są nasiona, charakteryzują się pięknymi zdjęciami obrazującymi roślinę, dużą czcionką, czytelnymi tekstami w trzech językach oraz wyróżnikiem serii w postaci plastra miodu przypominającym o pozytywnym wpływie rośliny na życie pszczół.

Zapraszam do zapoznania się z ofertą PNOS w Ożarowie Mazowieckim Sp. z o.o. oraz do odwiedzenia stoiska firmowego na Międzynarodowych Targach Gardenia 2017. Pawilon nr 5, stoisko 33.

Katalog produktów PNOS dostępny jest pod adresem: http://www.pnos.pl/katalogi/katalog-nasienny-pnos-2017/

Przynajmniej część z nas spotkała się w swojej blogerskiej działalności ze zjawiskiem hejtu. Słownik języka polskiego definiuje hejt jako obraźliwy lub agresywny komentarz zamieszczony w Internecie. Takie komentarze nie mają charakteru konstruktywnej krytyki, nie są poparte logiczną argumentacją, a ich jedynym celem jest atakowanie innej osoby poprzez obrażanie, szykanowanie czy rozprzestrzenianie fałszywych treści. Chcę tu zaznaczyć, że zjawisko hejtu w internetowej branży ogrodniczej występuje w dość łagodnej formie.
NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE
NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE

NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE – HEJT.  Sam miałem do czynienia ze złośliwymi komentarzami pod artykułami, za którymi nie szła merytoryczna argumentacja, np. że kwiaty są brzydkie, donice paskudne, kolor desek źle dobrany i każdy głupi potrafi coś takiego zaprojektować. Jest to oczywiście hejt, ale jeśli porównamy go do komentarzy na różnych portalach poświęconych aktualnym wydarzeniom czy rozrywce, okaże się, że w naszej branży przybiera on całkiem łagodną postać. Najbardziej agresywne i wulgarne komentarze można znaleźć pod tekstami o polityce. Tam temperatura hejtu jest najwyższa i ofiarami oszczerstw padają nie tylko politycy, ale także osoby publiczne, które zajmują oficjalne stanowisko w kwestiach politycznych czy światopoglądowych bądź są po prostu utożsamianie z pewnymi poglądami. Tak było np. w przypadku dziennikarza TVN24, Jarosława Kuźniara, który pod wpływem lektury nienawistnych wpisów na swój temat zdecydował się wziąć udział w kampanii społecznej HejtStop. Spot, w którym wystąpił, odbił się szerokim echem w sieci i był przyczynkiem do dyskusji o agresji w Internecie.Slajd26

Środowisko blogerów nie ma na szczęście do czynienia z tak drastycznym hejtem. Owszem, zdarzają się złośliwe i przykre komentarze, jednak omija  nas najagresywniejsza forma zjawiska. Być może dlatego, że świat roślin i ogrodów nie budzi skrajnych emocji i raczej łagodzi niż radykalizuje nastroje. Muszę tu wspomnieć o jeszcze jednym aspekcie uderzania w dobre imię danej osoby czy firmy w sieci. Do tej pory mówiłem o tym zjawisku jako o czymś, co przychodzi do nas z zewnątrz, ze strony sfrustrowanych użytkowników Internetu, z zasady krytykujących wszystko i wszystkich. Bywa jednak, że źródło hejtu tkwi nie poza naszym środowiskiem, a wewnątrz niego. Zapalnikiem wyzwalającym napastliwe wpisy czy komentarze jest tu – nie bójmy się nazwać rzeczy po imieniu – chęć dokopania konkurencji.

12477108_10207794998613873_1981209534_oSwego czasu spotkałem się na jednym z blogów z wpisem, zarzucającym mi kopiowanie pomysłów. Wpis, zamieszczony w nieco żartobliwej formie, ale absolutnie niebędący żartem, miał na celu zdyskredytowanie mnie i mojej działalności. Oczywiście nie padły żadne argumenty na poparcie fałszywej tezy o mojej nieuczciwości. Chodziło jedynie o to, by w świat poszła informacja, że Wojtek Wardecki kopiuje cudze pomysły niczym „Siostra Maria kopiuje Anastazję… Ale Anastazja może być tylko jedna”.

Nawet jeżeli taki wpis zostanie po jakimś czasie usunięty, jakaś część odbiorców – to może być procent lub nawet promil – zapamięta przekaz i gdzieś z tyłu głowy będą mieli zapisaną informację, że ta osoba kojarzy im się z nieuczciwością. W sieci łatwo obrzucić kogoś błotem, zawsze coś się przyklei i pozostanie na dłużej. Trudniej naprawić szkody, jakie taki atak może spowodować. Warto podkreślić, że nie jesteśmy bezradni wobec zjawiska hejtu i że możemy podjąć działania, mające na celu obronę naszego dobrego imienia oraz naszych interesów. Jeśli wpis znalazł się na naszym blogu lub stronie na facebooku, najłatwiej go usunąć i zablokować takiego agresywnego użytkownika, by w przyszłości nie mógł zamieszczać podobnych postów. W przypadku publikacji oczerniającego nas tekstu na innej stronie – forum lub portalu, który umożliwia komentowanie – powinniśmy wystąpić do ich administratorów z informacją o bezprawności treści, jakie na danym portalu zostały zamieszczone. Jeśli treści te są bezprawne i odpowiednio opiszemy sytuację, administrator ma obowiązek usunięcia takich wpisów. Jeśli tego nie uczyni, bierze na siebie odpowiedzialność za skutki, jakie te treści mogą wywołać. Istnieje też możliwość skorzystania z narzędzi prawnych – w przypadku naruszenia naszych dóbr, możemy szukać ochrony w zapisach kodeksu cywilnego i prawa karnego. Pamiętajmy jednak, że jest to ostateczność i że sięganie do środków prawnych nie zawsze jest konieczne. Mam nadzieję, że nikt z nas nie będzie nigdy zmuszony do podjęcia tak radykalnych kroków, a padlocks-1009021_1920hejt internetowy – jeśli będzie nas dotyczył – ograniczy się złośliwości, z którymi poradzimy sobie, moderując komentarze na naszych stronach.

NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE – PLAGIAT

Przejdźmy do kolejnego z zagrożeń, z jakimi możemy spotkać się w sieci. Jest nim plagiat, czyli skopiowanie cudzego utworu i przypisanie sobie prawa do jego autorstwa. W przypadku blogerów plagiat dotyczy przede wszystkim kopiowania tekstów ze stron i publikacji ich w innych miejscach – bez powołania się na źródło, podlinkowania i podania nazwiska autora, a przede wszystkim bez jego wiedzy i zgody. Plagiat może także dotyczyć zdjęć lub grafik, które zamieszczamy na naszych stronach, a których jesteśmy autorami. Chcę przywołać w tym miejscu przykład plagiatu, z którym się niedawno spotkaliśmy w naszym blogerskim środowisku.

NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE
NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE

Sytuacja, o której chcę opowiedzieć, jest znana wielu blogerom ogrodniczym. Mam tu na myśli zasysanie treści z blogów przez inną stronę internetową. Całe teksty wraz ze zdjęciami trafiały na inną stronę. Narzędziem, które umożliwiło dotarcie do strony, której administratorzy kradli teksty blogerów, była wtyczka WordPress. Po zapoznaniu się z zawartością strony okazało się, że to nie pojedynczy artykuł został nie tyle podlinkowanny czy zacytowany w części, co w całości (wraz ze zdjęciami) przeniesiony bez wiedzy i zgody. W momencie, gdy nielegalne działanie zostało zgłoszone, strona zniknęła. Ciężko zweryfikować, ile podobnych plagiatów ma miejsce. Gdyby nie działanie wspomnianej wtyczki WordPress, prawdopodobnie nigdy nie natrafiłoby się na stronę wykorzystującą nielegalnie materiały.

NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE
NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE

Oczywiście można próbować monitorować internet, np. wklejając do wyszukiwarki całe akapity swoich tekstów, by sprawdzić, czy nie znajdują się także na innej stronie, ale takie działanie zahacza już o lekką paranoję. Trudno regularnie wyszukiwać fragmenty swoich postów z bloga – taka infiltracja internetu jest oczywiście możliwa, ale czaso- i pracochłonna. Pozostaje więc liczyć, że w przypadku nielegalnego skopiowania treści ktoś – czy to inny bloger, czy czytelnik, który natrafi na dwa identyczne artykuły – poinformuje nas o tym.

Chcę tu zaznaczyć, że często na różnych stronach można natrafić na podobne artykuły, które nie są plagiatami. Tematyka ogrodnicza jest dość wąska i nie sposób napisać tekstu np. o uprawie pomidorów, który byłby pierwszym, poruszającym to zagadnienie. Jasne jest, że takie teksty już powstawały i że pod względem treści będą podobne, gdyż informacje o roślinach oraz zasady ich uprawy pozostają niezmienne. Czym innym jest jednak napisanie artykułu od nowa, a czym innym skopiowanie cudzego tekstu słowo w słowo z zachowaniem składni, interpunkcji i do tego z użyciem cudzych zdjęć.

NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE – SPAMOWANIE

Kończąc część poświęconą nieuczciwym praktykom w internecie, chcę poruszyć jeszcze jedną kwestię. Do katalogu takich praktyk należy dodać bardzo uciążliwe działania spamerskie. Spam, czyli wysyłane masowo niechciane i niepotrzebne wiadomości trafiają zarówno do naszych skrzynek pocztowych, jak i na blogi. Moderując dział komentarzy regularnie kasuję sporą ilość spamu. Niestety, mam wrażenie, że jest go coraz więcej.

NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE
NIEUCZCIWE PRAKTYKI W INTERNECIE

Innym, nachalnym i nieetycznym działaniem w sieci – można powiedzieć, że pokrewnym spamowi – jest zakładanie wielu kont pocztowych czy na portalach społecznościowych przez te same osoby. Tacy użytkownicy ożywiają się np. w momencie ogłoszenia konkursów i przesyłają wiele zgłoszeń z różnych kont, chcąc zwiększyć swoje szanse na wygraną. Ważne jest, by w miarę możliwości weryfikować konta osób, które zgłaszają swój udział w konkursach – choćby poprzez wymóg podania numeru telefonu.

TEKSTY POWIĄZANE:

GARDENIA – to słowo które według mnie oznacza luksusową markę. Stała się nią na przestrzeni 9 lat i zdobyła zaufanie wystawców z całego kraju i z Europy, o czym świadczą statystyki – odwiedza ją nawet 22 tysiące osób!

Gardenia 2015 i Spotkanie Blogerów Ogrodniczych
Gardenia 2015 i Spotkanie Blogerów Ogrodniczych

Dwa pierwsze dni są przeznaczone dla firm i osób które na co dzień są związane z ogrodnictwem – prowadzą szkółki, sklepy ogrodnicze, dla architektów krajobrazu, ogrodników czy florystów. Małe, średnie i duże firmy podczas targów nawiązują kontakty, rozmawiają na temat współpracy, planują duże projekty – jak już kiedyś pisałem – jest to ogromna machina marketingowa.

Trzeci dzień targów jest dniem otwartym. Odwiedzają je osoby spoza branży ogrodniczej. Od godziny 9.00 posiadacze ogrodów, balkonów tarasów czy działkowcy ruszają szturmem na stoiska wystawców zlokalizowane w kilku OGROMNYCH pawilonach!

Gardenia 2015
Gardenia 2015
 Co można znaleźć na stoiskach wystawców?

„Zabawki dla dużych chłopców” – mam tu na myśli maszyny i urządzenia do utrzymania terenów zieleni czy gospodarstw ogrodniczych. Bo jak wiemy ogrodnictwo to nie tylko kwiatki, ale także rośliny sadownicze, warzywne, architektura krajobrazu.

Gardenia 2015
Maszyny dla gospodarstw
Gardenia 2015
Coś dla kosiarzy….trawników;)

Nie wyobrażam sobie, aby właściciel szklarni w której uprawia warzywa lub kwiaty opryskiwał je ręcznym spryskiwaczem o pojemności 1 litra, czy sadownik walczył z chwastami motyką. Najnowsze ciągniki, kosiarki, opryskiwacze pozwalają zmniejszyć ilość nakładów pracy i skracają czas wykonania zabiegów niezbędnych do utrzymania gospodarstwa ogrodniczego w dobrej formie.

Gardenia 2015
Gardenia 2015
Gardenia 2015
Gardenia 2015

„Aby było ładnie, miło i wygodnie” właścicielom ogrodów, balkonów czy tarasów producenci prezentowali małą architekturę ogrodową. W ofercie firm możemy znaleźć modne komplety mebli ogrodowych wykonanych z materiałów naturalnych czy sztucznych. Dla osób przywiązujących uwagę do detali, producenci i sprzedawcy oferowali parasole, zadaszenia czy grille. Posiadacze dzieci z pewnością zwrócili uwagę na place zabaw i ich bogate wyposażenie.

Gardenia 2015
Gardenia 2015
Gardenia 2015
Gardenia 2015
Gardenia 2015
Gardenia 2015

„Pielęgnacja i uprawa” – Temat bliski KAŻDEMU kto ma kontakt z roślinami. Nie da się ich pielęgnować, bez dobrego sprzętu ogrodniczego – narzędzia ogrodnicze –  sekatory, nożyce do żywopłotów, łopaty, szpadle, węże ogrodowe, opryskiwacze, elektryczne i spalinowe kosiarki, roboty do koszenia trawników, nawozy i środki ochrony roślin, maty przeciwko chwastom i siatki przeciwko kretom.

Gardenia 2015
Gardenia 2015

„Zdobywanie i pogłębianie wiedzy ogrodniczej” Na targach byli obecni liderzy na rynku wydawniczym. Wydawcy książek, poradników, gazet ogrodniczych. Jednym z nich był wydawca takich tytułów jak „Mój piękny ogród” „Kocham Ogród„”Przepis na ogród” Objęli swoim patronatem medialnym I-sze Spotkanie Blogerów Ogrodniczych.

„Detale i wykończenia”  osoby którym sprawia przyjemność obserwowanie przyrody, do gustu przypadły akcesoria ogrodnicze w postaci pięknie wykończonych budek lęgowych, karmniki dla ptaków, domków dla owadów, jeży czy żab. Fantastyczne i dekoracyjne pojemniki zbierające wodę deszczową…

„Pokazy Florystyczne” nie udało mi się na nie dotrzeć, jednak słyszałem same pozytywne opinie na ten temat! W przyszłym roku nie odpuszczę ich na 100%! Więcej zdjęć z pokazu znajdziecie m.in. TUTAJ

Gardenia 2015
Gardenia 2015

„Kwiatki, bratki i stokrotki” temat najbliższy każdemu ogrodnikowi. Prawdą jest, że podczas targów Gardenia nie zobaczymy wielu kwitnących roślin, jak w przypadku wystaw letnich kiedy wszystko kwitnie. Jednak kwitnących bylin, krzewów i roślin nie brakowało!

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015
Wiśnia wczesna ‚Kojou-no-mai’Prunus incisa ‚Kojou-no-mai’

Gardenia 2015
Magnolia ‚Satisfaction’

„Ucz się ucz,bo nauki to potęgi klucz” w czasie trwania targów można było wziąć udział w wykładach i seminariach związanych m.in. z ogrodnictwem – Allelopatia, czyli dobre i złe sąsiedztwo roślin, Pogotowie projektowe: porady, wskazówki, jak zaaranżować zielenią swoje najbliższe otoczenie, Pogotowie projektowe: porady, wskazówki, jak zaaranżować zielenią swoje najbliższe otoczenie, Turniej Ogrodniczy.

Gardenia 2015

Najbliższe mojemu sercu jednak podczas targów Architektury Krajobrazu i Ogrodnictwa Gardenia, było I-sze Spotkanie Blogerów Ogrodniczych, w którym wzięli udział redaktorzy najlepszych blogów ogrodniczych w Polsce. O czym rozmawialiśmy i kto na nim był – przeczytacie tutaj

Gardenia 2015
foto. Zielona Pracownia

Jak co roku targi opuściłem z całą masą materiałów, ulotek, katalogów, i – co najważniejsze – nawiązałem bardzo wartościowe kontakty. Jestem też przekonany, że KAŻDY mógł znaleźć w Poznaniu coś interesującego, jeśli jego obecność tam nie ograniczyła się do oczekiwania na poklepywanie po ramieniu i siedzenia

Czego nie znalazłem na targach? Mopów obrotowych, kanapek ze smalcem, ale może dla tego, że interesowały mnie zupełnie inne rzeczy…;)

Ciekawe fotorelacje znajdziecie także na innych blogach i stronach:

Zielony Ogródek / Zielona Pracownia / Ogrodnik Leszek / Fajne ogrody / Zielona bombonierka

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

 

Gardenia 2015

Gardenia 2015

Gardenia 2015

NAJNOWSZE WPISY NA BLOGU

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress