W zeszłym tygodniu mieliśmy zlecenie w śródmieściu.
Taras, który wymagał odczarowania…. Tu jednak biała magia nie wystarczyła 🙂 Musieliśmy użyć czarnej magii, odprawić kilka czarnych mszy, profilaktycznie dać na tacę do kościoła, zakasać rękawy i zabrać się za robotę…

Jak się okazało, to nie do końca wystarczyło, bo deszcz dawał nam popalić 😉
Jednak jesteśmy twardymi zawodnikami i nie poddaliśmy się!
Zobaczcie jak wyglądał taras przed rozpoczęciem pracy…
Jak wyglądał w trakcie, aby na koniec odmienić swoje oblicze.
I tu magia zadziałała w drugą stronę…. Dynia zamieniła się w piękną karocę… którą odjechaliśmy po pracy do domu. Taras był mocno zaniedbany. System nawadniający nie działał, rośliny w skrzyniach uschły. Ściany były brudne a podłoga z deski nadawała się do wyrzucenia i wymiany na nową . W miejsce starej podłogi została położona nowa. Ściana odmalowana na bały kolor, dzięki czemu ma się poczucie czystości i świeżości.

Poziom został wyrównany a odpływy oczyszczone i przygotowane do odprowadzania wody deszczowej. W skrzyniach zostały posadzone rośliny sezonowe, które wprowadzaj kolor na tarasie i dodają mu uroku

Widok tarasu po wejściu był przygnębiający.
Z każdą kolejną czynnością zaczynał nabierać kształtu i wyglądu. Brzoza którą widać z tyłu trochę odchorowała brak podlewania. Liście zaczęły usychać, jednak jest w bardzo dobrej kondycji. Widać już pączki, z których w przyszłym rok wyrosną nowe liście. Brzoza to twarda zawodniczka

Na tym zdjęciu mało widać… Bo tak dużo wszystkiego było… Zarośnięte, przerośnięte… Prawdziwe urban jungle w wersji hard 

Po oczyszczeniu, ustawieniu donic, okazało się, że mamy tu piękny widok na Pałac Kultury i Nauki Warszawa i na Plac Grzybowski .W dużej donicy narożnej posadzone zostało proso rózgowate z wrzosami i hostami, które zostały uratowane przed wyrzuceniem 

Brązowe skrzynie balkonowe zostały przemalowane na ciemny, szary kolor. a rośliny wymienione na nowe

Pod ścianą zostały ustawione donice w których posadziłem iglaki. Dzięki temu taras będzie dobrze wyglądać przez cały rok.

Brązowa donica przygotowana do oczyszczania ze starej farby.

Uprawa wrzosów i wrzośców nie jest zbyt skomplikowana. Rośliny te kwitną bardzo długo i szybko rosną, zajmując całkiem sporo powierzchni. W okresie, gdy nie kwitną kolor ich ulistnienia też tworzy barwne plamy, bowiem te krzewinki występują w wielu odmianach różniących się nie tylko kolorem kwiatów, ale też i liści. Już teraz można w handlu spotkać pierwsze najwcześniej kwitnące odmiany wrzosów. Te dwa rodzaje botaniczne między innymi różni okres kwitnienia – wrzosy kwitną od lipca do października, a wrzośce od lutego do kwietnia.
http://www.w-ogrodzie.com/tag/wrzosy-i-wrzscce/

PRZYCINANIE HORTENSJI BUKIETOWEJ

Rozpoczynamy sezon ogrodniczy, a to oznacza, że już pora się zabrać za pierwsze prace ogrodnicze! Na tapet bierzemy na sam początek PRZYCINANIE HORTENSJI BUKIETOWEJ, bo według statystyk, jest to jedna z najchętniej uprawianych roślin w polskich ogrodach! W zasadzie już możecie o tym myśleć, aby zaplanować i przeprowadzić przycinanie hortensji.

Jak przycinać hortensję bukietową?

KIEDY PRZYCINAĆ HORTENSJĘ BUKIETOWĄ?

Jeśli pogoda pozwoli, możecie zacząć już od połowy lutego. Ja zaczynam dopiero w marcu przed pojawieniem się liści  do połowy kwietnia .Warto mieć ten zabieg już przeprowadzony przed rozpoczęciem pojawiania się pierwszych pączków u hortensji.  Jeśli wykonacie ten zabieg jak roślina puści pąki, to też nie będzie tragedii, bo kwitnie na pędach jednorocznych.

PO CO PRZYCINAĆ HORTENSJĘ BUKIETOWĄ?

Przycinanie ma na celu kontrolę wielkości rośliny

– przycinanie spowoduje rozkrzewienie i wypuszczenie latem większej ilości kwiatów

– Nie bój się cięcia, hortensji nic się nie stanie

JAK PRZYCINAĆ HORTENSJĘ

młode egzemplarze tniemy bardzo mocno nawet do 20 cm od ziemi, aby nadać krzewu gęsty i zwarty pokrój, a także aby spowodować wytworzenia większej ilości twardych i sztywnych pędów
U starszych krzewów młode pędy skraca się o 1/3 ich długości, starsze nawet o 2/3. Tutaj też spokojnie – jeśli mocniej przytniesz, nic się jej nie stanie. Podczas przycinania wytnij WSZYSTKIE wątłe pędy. Zaufaj mi- odwdzięczy się kwitnieniem! 
– Wytnij wszystkie suche pędy

CZYM PRZYCINAĆ HORTENSJE BUKIETOWE

używaj ostrych nożyc lub sekatora

NAWOŻENIE HORTENSJI BUKIETOWEJ PO CIĘCIU

osobiście nawożenie roślin w ogrodzie zaczynam w marcu -przełom kwietnia. Do nawożenia używam nawozów mineralnych. Później nawożenie powtarzam w maju i w lipcu. Pamiętaj o zastosowani odpowiedniej ilości nawozu pod roślinę zgodnie z zaleceniami producenta

CO SIĘ TANIE JEŚLI NIE BĘDĄ CIĄĆ HORTENSJI

Nic się nie stanie – będzie żyć, jednak będzie wytwarzać duża ilość małych i wątłych pędów kwiatostanowych. Pędy będą się przewieszać i łamać pod ciężarem kwiatów. Zbyt rozrośnięte krzewy zaczną zacieniać inne rośliny, ąz po wielu latach dojedziesz do wniosku że pora ją przyciąć i wtedy będziesz mieć do siebie pretensje, że tak długo to odkładałaś…

CZY PO CIĘCIU MUSZE ROŚLINĘ CZYMŚ OPRYSKAĆ

Nie ma takiej potrzeby. Hortensja praktycznie nie jest atakowana przez choroby i szkodniki.

CO ZROBIĆ Z PĘDAMI PO CIĘCIU

– uschnięte pędy możesz rozdrobić i wyrzucić na kompostownik

– jeśli pędy maja kwiatostany, możesz je wsadzić do wazonu lub zrobić z nich dekorację do ogrodu

–  zapakuj w worki i wystaw je przy ogrodzeniu, aby można je było zabrać jako odpadki zielone

CIEKAWOSTKI: – Hortensja bukietowa to krzew zrzucający liście na zimę
– Hortensja bukietowa może osiągnąć wysokość czterech metrów.
 – Kwiaty hortensji bukietowej w trakcie kwitnienia zmieniają kolor np.: z kremowego na purpurowy lub z białego na różowy
– Hortensja bukietowa kwitnie na pędach tegorocznych. Można je przycinać. Dzięki temu kwiatostany będą większe i kwitnienie obfitsze.
Zabieg przeprowadza się co roku w marcu przed rozwojem liści.

LUDZIE NAJBARDZIEJ BOJĄ SIĘ W OGRODZIE CIĘCIA

jednak chce was uspokoić. Nie nie ręka! W tym wypadku pędy odrastają!  Nie bój się! a jeśli nie wiesz jak to robić, skorzystaj z usług ogrodnika, który zrobi to za Ciebie.

Konsultacja ogrodnicza

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika? Czy stać mnie taki wydatek? Czy zatrudnienie ogrodnika to zbędny luksus lub fanaberia? Takie i inne pytania zadaje sobie wiele osób, które stoją przed dylematem zapłacić specjaliście za pracę czy jednak zrobić samemu wszystkie niezbędne prace ogrodnicze.

ekspert ogrodniczy

Ogrodnik – lekarz specjalista roślin

Ponieważ sam osobiście nie znam się na hydraulice czy elektryce zatrudniam fachowca, aby wykonał za mnie pracę. Nie znam się też na pediatrii, dlatego z dziećmi poszedłbym, gdybym je miał z pewnością do lekarza specjalisty. Ogrodnik to trochę lub nawet bardzo – lekarz specjalista chorób roślin. Dla większości z Nas ogrody, tarasy czy balkony, a nawet przestrzeń biurowa i mieszkalna stała się bardzo ważna. To już nie tylko trawniki i kilka doniczek. W chwili obecnej dostępność do nowych wspaniałych roślin sprawia, że chcemy otaczać się pięknem natury cały czas.

Wiedza i doświadczenie

Wiedza i doświadczenie to jeden z powodów, dla których warto zatrudnić ogrodnika. Odpowiedni człowiek w odpowiednim ogrodzie może sprawić cuda. Przecież nie wszystkie nasze ogrody są okazem zdrowia i urody. W wyniku zaniedbań, niedopatrzenia, braku czasu lub właśnie fachowej wiedzy nasze rośliny bardzo cierpią. Wtedy dopiero do pomocy wzywany jest ogrodnik. Często już zbyt późno, by można było coś zrobić. Wtedy należy już liczyć się z dodatkowymi wydatkami. nowe nasadzenia, wymiana roślin, a wystarczyło skorzystać z fachowej pomocy ogrodnika.

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
hortensje

Każdy jest specjalistą w każdej dziedzinie

Panuje taka przypadłość w naszym świecie, że każdy jest specjalistą w każdej dziedzinie. Przecież wystarczy przeczytać parę porad w internecie, zapisać się do grupy porad ogrodniczych i jakiegoś forum  i już wszystko wiemy. Niestety życie nie jest takie proste. Dlaczego mam zatrudniać ogrodnika – przecież mogę zrobić sam wszystko, przecież przeczytałem o tym. Po co mi specjalista? Takie panuje przeświadczenie wśród wielu posiadaczy ogrodów. Ciekawe jest to, że nikt nie podejmuje takiej dyskusji, jeśli chodzi o wybór fryzjera, lekarza czy mechanika samochodowego. Więc dlaczego zastanawiamy się nad zatrudnieniem ogrodnika?

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
ogród wieczorem

Co daje zatrudnienie ogrodnika?

Zatrudnienie ogrodnika daje nam więcej czasu na własne życie. Wolne chwile możesz spędzić w już wypielęgnowanym ogrodzie czy na tarasie. Nie musisz poświęcać godzin na przycinanie, odchwaszczanie, nawożenie, koszenie, opryskiwanie i wiele innych prac ogrodniczych. Ponieważ Ogrodnik zdejmuje z twojej głowy obowiązek pamiętania o zakupie odpowiednich nawozów do trawy, kwiatów, iglaków, pelargonii, surfinii. To właśnie on będzie pamiętał o wszystkich potrzebnych ogrodniczych terminach, przycinaniu hortensji, tuj, drzewek owocowych. Ogrodnik zapewni kompleksową opiekę przez cały rok. Będzie pamiętał o zabezpieczaniu roślin na zimę czy dosypaniu kory na rabaty po pieleniu. Tobie zostaje już tylko delektowanie się czasem spędzonym w zadbanym pięknym ogrodzie.

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
relaks w ogrodzie
Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika

Ulubiony Ogrodnik

Bilans zysków i strat

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika to proste ponieważ zyski z tego tytułu są naprawdę duże. Zatrudniając ogrodnika zyskujesz piękny zadbany ogród bez potrzeby zajmowania się nim. Ponieważ czas, który musiałbyś poświecić na pielenie, przycinanie, możesz spokojnie przeznaczyć na relaks z przyjaciółmi i rodziną. Nie musisz biegać po centrach ogrodniczych szukając odpowiedniego nawozu, nasion czy nowych roślin. Zyskujesz Porady ogrodnicze na bieżąco oraz możliwość darmowej konsultacji. Oczywiście sezonową wymianę roślin, uzupełnianie braków i ubytków na bieżąco.  Nawożenie trawników i wszystkich roślin w odpowiednim czasie. Pielęgnację podjazdu, usuwanie z niego na bieżąco mchu. Formowanie żywopłotów. Wprowadzanie nowych roślin do ogrodu. Po zbilansowaniu wszystkiego strat w tym wszystkim nie widzę, same zyski. Jedynie zostaje zapłacenie rachunku za wykonaną pracę. Jednak to nadal zysk dla zleceniodawcy: czasu, radości z pięknego ogrodu możliwości relaksu. Dla ogrodnika zysk w postaci satysfakcji z dobrze wykonanej pracy i pensji wpływającej na konto.

Dlaczego warto zatrudnić ogrodnika
Twój spokój moja pensja

Jeśli szukacie dodatkowych porad ogrodniczych zapraszam wszystkich na swój FB. W grupie ogrody, balkony tarasy znajdziecie społeczność, która wymienia się doświadczeniami.

Targi Ogrodnicze Gardenia 2020 już zakończone. Dla mnie i wielu innych ogrodników, miłośników zieleni, pasjonatów ogrodów i pięknych rzeczy Targi Ogrodnicze Gardenia są zwiastunem szybko nadchodzącej wiosny. Pomimo tego, że odbywają się w lutym, teoretycznie niezbyt sprzyjającej ogrodnictwu porze roku to właśnie tu rozpoczyna się prawdziwa wiosna.

Targi Ogrodnicze Gardenia 2020 – trendy

Targi Ogrodnicze Gardenia mocno wpisały się w moje życie. Kolejny raz miałem okazję poprowadzić warsztaty. To już trzeci rok z rzędu. Dla mnie osobiście jest to niebywały sukces, ponieważ zawsze mam komplet chętnych na organizowanych warsztatach. Dodatkowo są ludzie, którzy wracają, aby nauczyć się czegoś nowego. Dla mnie osobiście jest to dodatkowy bodziec, aby starać się jeszcze mocniej. W tym roku postawiłem na warsztaty tworzenia wianków z sukulentów. Ponieważ zawsze staram się iść z duchem czasu i mieć coś nowego i zaskakującego dla uczestników.

magnolia
Magnolia

Wiedza i pasja to podstawa

W związku z szybko rozwijającą się techniką i ulepszeniami produktów nie tylko mechanicznych, Gardenia stawia na wiedzę i fachowość. Dla mnie osobiście jest to bardzo istotne. W związku z tym, że zawód ogrodnika wymaga ciągłego pogłębiania wiedzy, organizacja wykładów, prelekcji lub możliwość spotkania się z bardziej doświadczonymi ludźmi daje możliwość jej poszerzenia.  Idąc z duchem czasu i za zmianami następującymi w przyrodzie jeden z ciekawszych prelegentów Andrzej Zawadzki miał możliwość przekazania swojej wiedzy na temat ogrodów zimozielonych.

warsztaty tworzenia wianków z sukulentów

Dla każdego coś dobrego

Targi Gardenia to jak napisałem, to nie tylko miejsce spotkań fachowców z dziedziny ogrodnictwa, architektury, producentów maszyn rolniczych, stawów kąpielowych, szkółkarzy czy blogerów ogrodniczych. Jest to też przestrzeń zarezerwowana dla osób zaczynających swoją przygodę z ogrodem i zielenią. Dla tych, którzy poszukują inspiracji, aby tworzyć coś nowego, ale i zdobyć wiedzę w dziedzinach, na których się nie znają. Dla wszystkich tych, którzy szukają nowych lepszych, innych rozwiązań do swoich ogrodów, balkonów tarasów.

Gardenia to miejsce dla każdego

Zdecydowanie dla każdego, kto kocha naturę. Każdego roku Targi Ogrodnicze Gardenia zaskakują mnie jakąś ciekawostką i nowinką. W związku z tym, że stawiam mocny nacisk na ekologię i proekologiczne rozwiązania, sam osobiście prowadziłem warsztaty z wykorzystaniem tylko naturalnych produktów. W tym roku pojawiały się piękne domki dla owadów. Rzecz niby dobrze znana, ale w nowej odsłonie robi wrażenie. Dla wszystkich, którzy potrzebowali informacji jak chronić zapylacze i jak pryskać żeby nie szkodziło informacji udzielała offogrodniczka Joanna Gałązka. Kobieta z ogromną pasją wiedzą i iście botanicznym nazwiskiem.

peony max
peonie Peony Max

Targi różności

Jako ogrodnik, zawsze wpadam w amok zakupowy, jeśli zobaczę piękne kwiaty, cebule, nasiona, ozdoby ogrodowe. W tym roku mocno musiałem się pilnować. Walczyłem z całych sił, jednak poległem. Zawsze z tyłu głowy mam, swoich klientów, którzy nie mogli lub nie mieli okazji odwiedzić Gardenii. Będąc stałym bywalcem człowiek poznaje wielu ludzi, jednak w tym roku pojawił się ktoś nowy. Peony Max, firma z pasją i miłością do peonii. Monika Czupińska z głową jak encyklopedia pełną peonii. Piękne stoisko, kwiaty, moje odkrycie w tym roku. Oczywiście nie mogło zabraknąć Biżuterii ogrodowej Rdzą Malowane, których jestem ogromnym fanem i Łąki kwietne.

Rdzą Malowane

Kogo można było spotkać

Na terenie Targów Ogrodniczych Gardenia 2020 można było spotkać wielu specjalistów w swoich dziedzinach, zasięgnąć porad, wymienić się doświadczeniami, lub po prostu porozmawiać lub nawet zrobić zdjęcie. Można tez było spotkać wielu ludzi zielono-zakręconych. To mnie akurat niezmiernie cieszy. Z takich spotkań wyjeżdżam zawsze naładowany pozytywna energią. Cieszy mnie, że zmienia się świadomość ludzi, którzy chcą się uczyć, zdobywać wiedzę, poszerzać swoje horyzonty.

Edukacja z rozmachem

Ogromnym plusem Gardenii jest nacisk na edukację. Tłumaczenie ludziom pewnych, rzeczy podstaw. Dla nas zawodowo zajmujących się zielenią pewne rzeczy są oczywiste. Przekazywanie wiedzy, która my już mamy. Dotyczy to każdego aspektu ogrodnictwa. Dlaczego warto nawozić rośliny i czym, jak przesadzać i kiedy. Czemu warto zainwestować w siatki na kreta i system nawadniający. Po co jest potrzebny ogrodnik i dlaczego warto zatrudnić kogoś do pracy. Jak bardzo istotny jest projekt ogrodu. Takie proste, a takie trudne. Dlatego edukacja właśnie jest taka ważna.

Gardenia 2020 kompozycja z oplątw

Podsumowanie

Targi Ogrodnicze Gardenia 2020 uważam za udane rozpoczęcie roku ogrodniczego. Mam nadzieję, że będę miał okazje gościć na nich w przyszłym roku również, z kolejnymi warsztatami. Chociaż może nie tylko? Udało mi się dołożyć taki mały kawałek siebie do tego wydarzenia. W końcu Poznań miasto doznań. Miasto Zielonych Doznań był dodał. Czyli widzimy się za rok?

Rośliny, które miały największy wpływ na ludzkość zostały poznane dawno temu. Zbieractwo od zawsze było nieodłączną częścią życia człowieka. Małymi krokami przekształciło się w rolnictwo. W obecnej chwili nie wyobrażamy sobie życia bez płodów rolnych. Świeże nowalijki na wiosnę, sałata, młode ziemniaczki, pomidorki, rzodkiewki. Kto tego nie kocha? Dawniej trzeba było czekać na to cały rok. W chwili obecnej mamy to wszystko na wyciągnięcie ręki. Truskawki, czereśnie, borówki są dostępne całorocznie. Nasza dieta może być bogata w świeże warzywa i owoce cały rok.  Jednak są rośliny, które w sposób szczególny wpłynęły na ludzkość.

Rośliny jadalne

Wiadomo człowiek, aby żyć musi jeść.  Zboża, rośliny oleiste, korzeniowe, warzywa, owoce. Rośliny te są tak naturalne w naszym życiu, że nawet nie zwracamy już na nie uwagi. Szerokie zastosowanie tych roślin na całym świecie moim zdaniem jest godne pierwszej pozycji. Ze zbóż robi się mąkę, z niej zaś setki produktów. Chleb, bułki, bagietki, ciasta. Nikt sobie nie wyobraża codziennego funkcjonowania bez pieczywa czy przysłowiowej miski ryżu. Nie mniej równie ważne są te rośliny w produkcji alkoholu. Na całym świecie istnieją endemiczne jak i globalne rośliny potrzebne do jego produkcji. Czy zrobimy go z żyta, jęczmienia, agawy, ryżu czy ziemniaków, chmielu na pewno osiągniemy wymarzony błogostan.  

chmiel

Rośliny dające błogostan

Konopie Indyjskie – Marihuana. Światowy rynek wart jest ca 350 miliardów $ Jedna z najpopularniejszych używek nie wszędzie legalna. W ostatnich latach mocno lansowane są jej właściwości lecznicze. Nie zdajemy sobie sprawy ile dzieł wielkich i ponadczasowych by nie powstało gdyby nie specyficzne samopoczucie po jej zażyciu. To samo dotyczy krasnodrzewów czyli rośliny znanej jako krzew koka czy dobrze znanego wszystkim maku, z którego produkuje się opium.

Rośliny które miały największy wpływ na ludzkość

Rośliny, jako materiał budowlany

Sosna, świerk, jodła – najbardziej popularne drewno budowlane.  Obecnie bardzo popularne przy produkcji mebli.  Jednak zanim ktoś pomyśli o meblach zastanowi się gdzie je trzymać. Bardzo ważną potrzebą człowieka jest zapewnienie sobie dachu nad głową. Wraz z rozwojem miast i wsi jest wielkie zapotrzebowanie na drewno do celów budowlanych. Obecnie jest podstawowym surowcem całego przemysłu drzewnego obejmującego wiele dziedzin naszego życia. Podłogi, ogrodzenia, więźba dachowa, nawet opał. To w dużej mierze zawdzięczamy roślinom.

Rośliny które miały największy wpływ na ludzkość

Dawne czasy

Zanim nastała era domów murowanych, wiadomo były drewniane, gliniane, lepianki, szałasy. Jednak, co nam z domu jeśli nie mogliśmy go obronić. Tu właśnie rola roślin. Cis pospolity. Polska pod panowaniem Władysława Jagiełły była licząca się siłą militarną w średniowiecznej Europie. Stąd duże zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy. Wyobraźmy sobie jest XV wiek rok 1423 król wprowadza ochronę gatunkową cisa w Statutach Wareckich. Drewno cisowe było najlepsze do produkcji łuków, kusz, tarcz. W ten oto sposób walory militarne cisa spowodowały jego ochronę, która trwa nieprzerwanie prawie 600 lat. Nie wiadomo jak potoczyłaby się historia naszego kraju gdyby nie cis pospolity.

Rośliny które miały największy wpływ na ludzkość

Podróże małe i duże

Człowiekowi zawsze było mało. Nauczył się jak uprawiać rolę dla pozyskania płodów rolnych. W związku z tym zaczął wycinać lasy, budować wsie i miasta, do których zużywał drewno. Żeby móc bronić już posiadanych dóbr miał broń z drewna. W związku z tym że wciąż było mało, nauczył się budować statki, niespodzianka też z drewna. Gdy już posiadł odpowiednia wiedzę wybrał się w świat i co tam znalazł?

Drewno egzotyczne – Machoń, Teak, Balsa. Ponieważ człowiek od zawsze dążył do otaczania się rzeczami mocno luksusowymi, wciąż ich szukał. Od wieków odbywały się podboje nowych niezbadanych kontynentów nie tylko drogą morską, ale i lądową. Drewno egzotyczne, które jest odporne na trudne warunki atmosferyczne, długotrwałe działanie słonej wody, słońca, wiatru umożliwiło podróże na dalsze odległości. Jednocześnie stało się idealnym materiałem budowlanym.

Rośliny które miały największy wpływ na ludzkość

Zamknięte koło

Rośliny które miały największy wpływ na ludzkość

Właśnie tak koło się zamyka. Ponieważ nauczyliśmy się, produkować żywność i alkohol. Podobnie jak wybudowaliśmy miasta i wsie. Podróżujemy też jachtami dla przyjemności. Rośliny niejadalne, a jedynie ozdobne sadzimy w naszych ogrodach, na tarasach i balkonach. Dlatego często tarasy, pomosty zadaszenia, wykonane są z drewna egzotycznego. Coś co kiedyś było przymusem jak drewniana chatka, na chwilę obecną jest synonimem luksusu.


Tu korzystając z okazji zapraszam do przeczytania artykułu:

https://www.facebook.com/WOGRODZIE/

Wraz z nowym rokiem postanowiłem wprowadzić sporo zmian w firmie. Jedna z nich polega na wprowadzeniu odpłatnych konsultacji których będę udzielać.

Konsultacja ogrodnicza

CZEMU WPROWADZIŁEM PŁATNE KONSULTACJE?

W ciągu roku wielokrotnie spotykamy się z potencjalnymi klientami z którymi rozmawiam o pielęgnacji, aranżowaniu czy projektowanie ogrodów balkonów i tarasów. Często spotkanie kończą się podaniem sobie ręki i rozejściem się. Okazuje się, że potencjalni klienci zbierają oferty i wybierają najczęściej tę najtańszą, która w moim odczuciu nie zawsze jest dobra (ale to już inny temat).
Na takie spotkania w ciągu roku poświęcam bardzo dużo czasu. A jak wiadomo Czas to pieniądz. Postanowiłem wprowadzić odpłatne konsultacje, aby oszczędzić swój czas, którego w sezonie i tak mam mało. Wiadome jest, że to co jest darmowe, najczęściej jest niedoceniane. W chwili kiedy trzeba za to zapłacić, wiąże nas „umowa” w której za usługę lub towar należy się opłata.

PORADY OGRODNICZE

Konsultacja ogrodnicza


Jeśli chodzi o porady na moim FB specjalnie z myślą o Was uruchomiłem jakiś czas temu dwie grupy na swoim FB. Jedna jest poświęcona kwiatom domowym druga ogrodów, balkonów i tarasom. Na niej możecie wraz z innymi członkami grupy wymieniać się doświadczeniami, wymieniać się zdjęciami,dzielić informacjami (wolnymi od Spamu, który jest surowo zabroniony). Z mojej strony w grupie możecie liczyć na merytoryczny nadzór nad zadawanymi pytaniami.
Więc już dziś Was zapraszam do dołączenia do grup i aktywny udział.

Jeśli docelowo klient zdecyduje się na dalszą współpracę, kwota konsultacji jest odejmowana od kosztów wizyty w ogrodzie, na balkonie czy tarasie. Uważam to za uczciwe rozwiązanie.

Konsultacja ogrodnicza

JAK WYGLĄDAJĄ KONSULTACJE OGRODNICZE?
Spotykamy się w miejscu inwestycji i odpowiadam na wszystkie pytania ogrodnicze związane z aranżacją ogrodu, balkonu czy tarasu. Po spotkaniu, podsumowanie spotkania i ustalenia zostają wysłane na maila klienta.

Zapraszam do kontaktu

Jak wiecie, jestem ekspertem w firmie Tomaszewski – Ładne kwiatki od pokoleń, który jest największym dystrybutorem roślin doniczkowych w Polsce. Firmę znam od małego chłopca, kiedy jako ośmio latek wykradałem się samodzielnie z domu, aby samodzielnie jechać przez całe miasto, by choć chwilę móc tam posiedzieć i za kieszonkowe kupić sobie jakiegoś kwiatka.

Kwiaty do biura – Sansewieria

Dziś z prawdziwą DUMĄ mogę powiedzieć, że jestem częścią tej firmy i utożsamiam się z nią w 100%. Czuję, że jestem w tym miejscu, w którym chcę być! Dziś w ramach realizacjo zamówienia dla klienta, dosadzałem w biurze kwiaty doniczkowe. Robiłem to już kilka miesięcy wcześniej dla Softnet Spectrum Sp. z o.o., a teraz doszła nowa partia.

CZEMU SANSEWIERIA?

– ma wyprostowany pokrój – jej pędy i liście nie opadają na ścieżki komunikacyjne w biurze, dzięki czemu nie przeszkadzają w pracy
– jest niezwykle odporna na pracoholizm ludzi – zapomniana potrafi przeżyć długie tygodnie bez podlewania
– ma łady i oryginalny kształt liścia (sansewieria odm. ‚Laurentii’
– Znosi zarówno cieniste stanowisko jak i słoneczne
– Jest ogromne bogactwo form i kolorów liści – cylindryczne, rozety, szablaste, niskie, średniowysokie, wysokie, wąskie, bardzo szerokie.
– nie wymaga regularnego nawożenia co w przypadku biur, ma ogromne znaczenie
– zaliczana jest do roślin oczyszczających powietrze z toksyn

Jeśli więc szukacie roślin do domu lub biura, to z pewnością Tomaszewski – Ładne kwiatki od pokoleń! Serdecznie polecam,

Wojciech Wardecki

winda Wolińskiego

Listopad w ogrodzie to głównie porządki. Żarty się skończyły, zima za pasem. Listopadowy kalendarz ogrodnika przypomina, że w nocy zdarzają się przymrozki i to wcale nie małe. W dzień co prawda jeszcze świeci słoneczko, ale nie daje już za dużo ciepełka ani nam, ani naszym roślinom. To już tak naprawdę ostatni dzwonek na zabezpieczenie naszych roślin. Otoczenie ich ciepłą pierzynką pod którą nie zmarzną im korzonki i na wiosnę pięknie nam odrosną ciesząc nasze oczy wiosną. Jednym słowem listopad w kalendarzu ogrodnika to czas sprzątania ogrodu.

Zapominalscy do sprzątania.

Jeśli do tej pory  tego nie zrobiliśmy w tempie ekspresowym wykopujemy ostatnie cebule, kłącza czy bulwy roślin które nie są odporne na mróz. Listopad to ostatni czas na takie prace. Co prawda do pierwszych mrozów kwitną dalie ogrodowe cieszące oko różnorodnością kwiatów, kolorów i wielkości. Od małych kilkunastocentymetrowych roślin do wysokich nawet ponad metrowych. Jednak pamiętać trzeba, że są one wyjątkowo delikatne. Inne bulwy, które trzeba zabezpieczyć to begonie bulwiaste, kanny, jaskry azjatyckie czy mieczyki. Wykopujemy z ziemi cebule lilii orientalnych, eukomisów – lilii grzywiastych. Jeśli zimujemy pelargonie, to także najwyższy czas je schować.

Gdzie przechowywać kwiaty zimą?

Postarajmy się znaleźć im chłodne miejsce na zimę.  Teraz kiedy budujemy domy nowoczesne bez piwnic, ciężko o takie miejsce. Zdarza się, że niektórzy traktują te rośliny jako jednoroczne, wtedy nie ma problemu. Zasilimy nimi kompostownik. Jednak moim zdaniem warto to przemyśleć i znaleźć jakieś rozwiązanie. Możemy spróbować wejść w kontakt z okolicznym rolnikiem lub sąsiadem, który posiada piwnicę i oddać mu skrzynkę karp, bulw i cebul na przechowanie.

Przedświąteczne sprzątanie ogrodu.

Od czego zacząć jesienne porządki w ogrodzie? Jesienne prace ogrodnicze należy potraktować jak świąteczne porządki. Robimy wszystko dokładnie. W końcu następne takie szaleństwo porządkowe dopiero na wiosnę. Wycinamy ostatnie liście z bylin, aby nie gniły zimą i dokładnie je sprzątamy.  Hosty  nie wyglądają ładnie gdy przemarzną. Ważny jest tu nie tylko element estetyczny, ale i kwestia możliwości rozprzestrzeniania się chorób grzybowych. Zbieramy ostatnie liście spod drzew i krzewów. Po przymrozkach powinny wszystkie już opaść. Oczywiście poza niektórymi odmianami dębu czy buków,  których liście wiszą do wiosny. Jeżeli ktoś  jest pedantem, to wycina trawy ozdobne. Ponieważ niestety na wietrze w zimie  mogą zrobić trochę bałaganu. Jednak ja jestem zwolennikiem zostawiania ich w ogrodach ze względu na niezwykłą urodę nawet zimą. Jeśli mamy kompost możemy ze wszystkich odpadów zielonych skorzystać.Jedynym wyjątkiem są liście orzecha włoskiego i kasztanowca, które najlepiej spakować w worki na odpady bio.

Systemy nawadniające, zraszacze, węże ogrodowe

Podczas wykonywania porządków jesiennych, bardzo istotne jest aby pamiętać nie tylko o kwiatach i krzewach. Należy uprzątnąć wszystkie węże ogrodowe po spuszczeniu z nich wody, aby nie zamarzły i mogły służyć kolejny rok. Chowamy wszystkie wolnostojące zraszacze. Z linii nawadniających wydmuchujemy resztki pozostałej wody. Chowamy donice, zwłaszcza te które nie są mrozoodporne. Wszystkie pojemniki wypełnione wodą, aby ochronić je przed popękaniem podczas mrozu. Zbieramy wszystkie narzędzia ogrodnicze. Pamiętamy aby sprawdzić kosz kosiarki, żeby nie zostały w nim resztki trawy, która będzie gniła.

Chochoły, pacynki, izolacje, osłony, okrywy.

Tańce z chochołem czas zacząć. Osłaniamy delikatne rośliny nieodporne na mróz. Róże, niektóre hortensje, dobre odmiany winorośli i inne rośliny, aby nam nie wymarzły. Należy pamiętać, że rośliny zimozielone należy podlać przed zimą. Zapewni to roślinie odpowiednie nawodnienie podczas okresu zimowego. Do osłony możemy użyć tradycyjnej słomy, która może być dość niezwykłą ozdobą ogrodu, lub agrowłókniną.

http://www.w-ogrodzie.com/pozwijane-liscie-rododendrona/

Donice, tarasy, balkony i inne cuda.

Na tarasach w  apartamentowcach jeśli to możliwe zabezpieczamy donice przed mrozem. Ewentualnie przesuwamy je pod budynek, aby dać im szansę przezimowania. W większości przypadków takie zabezpieczenie wystarcza. Listopad i jesienne porządki to dobry czas na sadzenie roślin cebulowych, które kwitną wczesną wiosną tulipany krokusy i inne. Sklepy robię wyprzedaże więc stać nas, żeby kupić więcej cebul. W listopadzie powinniśmy zaczynać dokarmiać ptaki. Nie dość, że to dobry uczynek to jeszcze niektóre z nich na wiosnę będą pomagały nam w walce ze szkodnikami. Inna sprawa, że potem trochę zjedzą owoców  z drzew, ale rachunek wychodzi na plus. Po  pierwszych mrozach zbieramy aronie i owoce pigwy. Przemarznięte nadają się na przetwory. Kończąc sezon ogrodniczy możemy już myśleć o następnym. Planować nowe nasadzenia, inwestycje związane z zakupem sprzętu, roślin lub zatrudnieniem ogrodnika, który może nas wyręczyć w tych wszystkich pracach.


Od kilku lat z powodzeniem uprawiam bambusy u swoich klientów w ogrodzie. Wszystko zaczęło się od Poznania Sylwii Hennek z bambusowego snu. Na początku męczyłem ją pytaniami i prośbami, aby podzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem. Ta z cierpliwością udzielała mi wszystkich odpowiedzi. Z jej pomocą zacząłem promocję tych roślin wśród swoich klientów. Zacząłem wykorzystywać je w swoich realizacjach na balkonach, w ogrodzie i na tarasach.
Dziś mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że są to rośliny, które doskonale się sprawdzają w Polskich ogrodach i jak dla mnie są niezawodne!

Bambus do ogrodu

KROK PO KROKU

Należy pamiętać, że w przypadku BAMBUSÓW drzewiastych ich system korzeniowy jest niezwykle ekspansywny i potrafi rozejść się po ogrodzie jak perz albo mięta. Z tą różnicą… że jest silniejszy i większy!
Jednak jest na to sposób o którym napisałem Wam poniżej w kilku prostych krokach! Idźcie za mną krok w krok, a nikomu nie stanie się krzywda!

Stanowisko dla bambusa

1. Wybierz odpowiednie miejsce. Najlepiej słoneczne i ciepłe. Dobrze będzie, jeśli wybierzesz takie, które jest osłonięte od mroźnych wiatrów. Pod płotem, ogrodzeniem, pod ścianą! W okolicy innych roślin w ogrodzie. 

Myśl perspektywicznie kopiąc dołek dla bambusa

2. Wykop dół na głębokość przynajmniej 60cm. Pamiętaj, że taki bambus musi mieć miejsce do rozrastania się na szerokość, więc dół musi być PRZYNAJMNIEJ średnicę metra. Uwierz mi na słowo, ale jego późniejsze wykopywanie z barierą i dzielenie NIE należy do prostych i trzeba zrobić niezły Meksyk dookoła! myśl perspektywicznie i ucz się od osób, Które mają na ten temat wiedzę. 3. Brzegi wykopanego dołu należy wyłożyć barierą, która ograniczy rozrastania się silnych kłączy bambusów. Nadmiar bariery należy złamać w taki sposób, aby kłącza nie miały szansy wyjść przez jego szpary. Robienie bariery na tzw. Zakładka nie jest dobrym pomysłem! zachowaj ją sobie do książki

Bambus do ogrodu

Bariera dla bamusa

Bariera powinna wystawać nad ziemią max 10cm. Nie wkładaj jej na równo z podłożem. Kłącze potrafi szybko skorzystać z okazji i ukorzenić się poza barierą! Zaufaj mi. Jego usuwanie nie należy do fajnych jeśli nie pielęgnujesz regularnie ogrodu… 4. Na dno dołu nasyp świeżą, przepuszczalną i żyzną ziemię. Może to być ziemia  z ogrodowego kompostownika. Po nasypaniu ziemi, posadź roślinę na takiej samej głębokości na jakiej rosła i pamiętaj aby ziemia znajdowała się przynajmniej 10 cm niżej od górnej części bariery. 5. Po posadzeniu roślin należy bezwzględnie je podlać! Wierzchnią warstwę możecie wysypać korą sosnową.

Bambus do ogrodu

Bambusy na balkonie i tarasie.

Uwielbiam je w takich realizacjach z kilku powodów. Bardzo szybko rosną i w ciągu kilku miesięcy potrafią powiększyć swoją objętość dwukrotnie.
Tworzą przy okazji zielona ścianę, która pięknie wygląda! Także ich szum niezwykle uspokaja.

Tu należy jednak pamiętać.
Bambusy zazwyczaj powinniśmy traktować wtedy jako rośliny sezonowe, które przemarzają w donicach…. Choć uwaga! Małe miłe zaskoczenie! Na przełomie 2018 i 2019 zostawiłem bambusy na zimę w donicach u klienta na balkonie i ku zaskoczeniu, przezimowały. Zapewne to zasługa łagodniejszej zimy i tego, że były podlewane w okresie jesienno-zimowym, kiedy temperatury były na plusie. I zapewne także dlatego, że rosną w dużych, zabezpieczonych na zimę donicach! Zobaczcie jak pięknie się prezentują w artykule poniżej

Z tego miejsca serdecznie zachęcam Was do eksperymentowania z tą rośliną w swoich ogrodach. Możecie je sadzić jako żywopłoty lub pojedyncze rośliny

❤


Podzielcie się koniecznie swoimi bambusiami jeśli takie macie!

Już kolejny raz w tym roku Poznań przywitał nas w swoich progach. W lutym przywitała nas Gardenia. Teraz w maju Poznańska Palmiarnia. Pogoda nie była zbyt sprzyjająca. Jednak padający deszcz i porywisty wiatr nie odstraszył licznie przybyłych do Palmiarni. Wystawa storczyków i roślin doniczkowych jak zawsze przyciągnęła tłumy zwiedzających. Nikogo nie powinno to dziwić w końcu Poznań to Miasto Zielonych Doznań.

Orchidea – sposób na kolorowe życie

Jak na Miasto Zielonych Doznań przystało, były wszystkie odcienie zieleni jakie można tylko sobie wyobrazić. Orchid4you jak zawsze zadbał o to, aby miłośnicy storczyków znaleźli coś dla siebie. Trzeba przyznać, że za każdym razem zaskakują mnie ilością nowości jakie sprowadzają na wystawy. Storczyki pachnące kokosem, brzoskwinią to tylko jedne z niewielu ciekawostek. Każdy mógł też znaleźć coś na własną miarę. Miniaturowe cambrie czy też gigantyczne cymbidium. To wszystko w każdym możliwym kolorze. Jednak nie samymi orchideami człowiek może się zachwycać. Wystawcy zadbali też o ogromny wybór kwiatów doniczkowych.

storczyki

Rośliny doniczkowe, muchołówki i oplątwy

Zachwyt budziły kwiaty doniczkowe, których wybór był naprawdę imponujący. Wpisując się w trendy, można było znaleźć rośliny oczyszczające powietrze. Imponujące skrzydłokwiaty, sansewierie cylindrica czyli popularne szable, czy też zielone bluszcze cieszyły oko zwiedzających. Czarne anturium, zamioculcasy lub pachnący stefanotis bukietowy zadowolił najbardziej wymagających. Dla żądnych ciekawostek oplątwy, które cieszyły się niesamowitą popularnością zwłaszcza u dzieci. Przecież roślina, która nie ma korzeni, a żyje jest zaprzeczeniem tego czego uczyły się na biologi i przyrodzie. Nie mogło też zabraknąć roślin retro, pojawiły się asparagusy, krotony, epipremium czy monstery. Zwolennicy zdrowego życia mogli odnaleźć wśród roślin zioła i warzywa. Mięta cytrynowa i czekoladowa cieszyły się ogromną popularnością. Hitem zaś okazały się pomidorki doniczkowe ozdobne nie tylko w jadalne owoce ale i w piękne karbowane liście.

anturium

Wystawa, wykłady, wiedza

Podczas wystawy w Palmiarni, można było zdobyć nie tylko oryginalne gatunki roślin, ale i ogrom wiedzy. Wystawcy udzielali wyczerpujących informacji na każde zadane pytanie. Bardziej żądnych wiedzy, przyciągnęły wykłady, które miałem przyjemność wygłosić. Jako ogrodnik, właściciel firmy ogrodniczej miałem zaszczyt poprowadzić dwa wykłady. Pierwszy dotyczący uprawy roślin doniczkowych, drugi szkodników i chorób atakujących najczęściej nasze rośliny. Wykłady miały charakter niesamowicie fajnej rozmowy. Odwiedzający wystawę byli naprawdę dociekliwymi słuchaczami. Zadawali mnóstwo ciekawych pytań i byli żywo zainteresowani tym co mam do powiedzenia. Innym wspaniałym wykładowcą była Monika Lipińska z Fundacji Polish Orchid Association Opowiadała ona o storczykach na całym świecie. Każdy, kto wyszedł z wykładu pozostawał pod ogromnym wrażeniem wiedzy jaką posiada Monika Lipińska.

oplątwa
rośliny doniczkowe

Dlaczego weekend to tylko dwa dni?

Pomimo tego, że weekend spędzony w pracy, to żałuję, że trwał tak krótko. Wystawa przyciągnęła ludzi pozytywnie zapatrzonych w naturę. Posiadających pasję, chęć nauki i zdobywania wiedzy, ale i też dzielących się swoimi własnymi doświadczeniami. Cudowne są spotkania z takimi ludźmi. Poznań Miasto Zielonych Doznań, Poznańska Palmiarnio, już za wami tęsknię. Mam nadzieję, że jeszcze zobaczymy się w tym roku.

NAJNOWSZE WPISY NA BLOGU

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress