Co zrobić z hiacyntem po kwitnieniu? To pytanie zadaje sobie większość osób, którym po pięknej, pachnącej roślinie zostają żółknące i brązowiejące liście, a jej kwiaty zasychają i zaczynają straszyć.
Co zrobić z hiacyntem po kwitnieniu?
Co zrobić z hiacyntem po kwitnieniu?
Co zrobić z hiacyntem po kwitnieniu?

Odpowiedź na to pytanie jest prostsza, niż się wszystkim wydaje. Pozwolę sobie wypunktować ją krok po kroku i dać Wam instrukcję obsługi hiacynta 🙂

Apel hiacynta

Cześć! Jestem hiacynt. Od małej cebulki chciałem być duży i mieć ogromny kwiatostan. Po to zostałem wyhodowany. Gdy dorosłem i pięknie zakwitłem, pachniałem i cieszyłem Cię swoim widokiem i zapachem. Teraz mam do Ciebie prośbę – zaopiekuj się mną! Dam Ci kilka wskazówek, jak zrobić to najlepiej. Dzięki temu będziemy mogli zobaczyć się ponownie wiosną 😉

Co zrobić z hiacyntem podczas kwitnienia?
  • regularnie podlewaj mnie wodą z nawozem (dzięki temu w swojej cebuli zmagazynuję wszystko, co jest mi potrzebne do ponownego przebudzenia się wiosną);
  • możesz przesadzić mnie do większej doniczki i świeżej ziemi. Ta, którą mam teraz, ma za mało składników odżywczych;
  • trzymaj mnie w chłodnym miejscu, a dzięki temu będę dłużej kwitnąć i wypełniać Twój dom pięknym zapachem;
  • jak to w życiu, uroda mija, a kwiaty przekwitają i tak też jest ze mną… A wtedy musisz wiedzieć, co zrobić ze mną po kwitnieniu…
Co zrobić z hiacyntem po kwitnieniu?
  • gdy moje kwiaty uschną, wytnij pęd kwiatostanowy;
  • przez miesiąc nie przestawaj mnie podlewać. Po tym czasie zacznij zmniejszać ilość dostarczanej wody, aż do momentu, gdy moje liście nie zaczną brązowieć i zasychać. Nie bój się – nic mi się nie stanie!;
  • gdy moje liście uschną, wstaw mnie do piwnicy i wróć po mnie dopiero we wrześniu lub październiku;
  • posadź mnie najlepiej w ogrodzie, w którym się zadomowię. Musisz mnie posadzić 2,5 raza głębiej niż wynosi średnica moja cebuli;
  • wiosną wykiełkuję i zobaczysz moje kwiaty ponownie 🙂

Uwaga: musisz liczyć się z faktem, że kwiatów będę mieć mniej i nie będą tak obfite jak pierwszego roku… Nie jestem aż taki drogi i co roku możesz mieć inne kolory w swoim domu i tworzyć inne kompozycje. Jeśli jednak zdecydujesz się o mnie powalczyć, bardzo Ci za to dziękuję! 🙂

Brak komentarzy

Twój komentarz