Marihuana – czy może się okazać „lekiem na całe zło”?

Jak wiecie, jestem miłośnikiem roślin. Zachwycam się ich budową, kształtem, ubarwieniem, metodami rozmnażania, czy możliwością wykorzystania w ogrodzie, na balkonie i tarasie.

Poza cechami zewnętrznymi, które doceniamy, część roślin ma także właściwości lecznicze. Mam tu na myśli rośliny zaliczane do ziół, które są wykorzystywane w leczeniu różnych przypadłości – chorób krwi, schorzeń kobiecych, neurologicznych, schorzeń nerek, pęcherza moczowego, oczu, skóry…Stosujemy napary, syropy, maści, nalewki, maceraty i wyciągi

1
Dziś chciałbym podzielić się z Wami innym rodzajem „zioła”, które jest wszystkim znane, ale budzi wiele kontrowersji. Są to konopie indyjskie – Cannabis indica. Posiadają one właściwości uspokajające lub rozdrażniające, euforyzujące, przeciwbólowe, pobudzające apetyt, rozkurczające mięśnie, zmniejszające ciśnienie śródgałkowe i rozszerzające oskrzela. Marihuana – czy może się okazać „lekiem na całe zło”?

Jest to roślina kontrowersyjna, ponieważ od wielu lat w polskich mediach mówi się o legalizacji pewnej grupy narkotyków. Czemu piszę „narkotyków”? Ponieważ polskie prawo klasyfikuje marihuanę jako narkotyk. W Polsce zarówno import, produkcja, pośrednictwo w sprzedaży, jak i samo posiadanie marihuany jest nielegalne i stanowi przestępstwo. Za posiadanie marihuany grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, natomiast udzielanie marihuany innej osobie zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności, a udzielanie jej małoletniemu jest zbrodnią, zagrożoną karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

PHOTO PRZEMYSLAW SZYSZKA

NIE TAKI WILK STRASZNY JAK GO MALUJĄ

Ale wracam do tematu naszej bohaterki. Zdecydowałem się o niej napisać, ponieważ badania naukowe, prowadzone w związku z jej leczniczymi właściwościami, niosą nadzieję dla ludzi walczących z wieloma chorobami, które toczą nasz świat – z rakiem, padaczką, bulimią, glejakiem, stwardnieniem rozsianym, a nawet wirusem HIV. Nawet dziś w TV głośno mówi się o lekarzu, dr. Marku Bachańskim, który leczył dzieci medyczną marihuaną, osiągając spektakularne wyniki, które dało się mierzyć!

Jak się okazuje, przeprowadzone badania wskazują, że marihuana, może zostać wykorzystana w celach medycznych i może mieć szerokie zastosowanie. Informacje o leczniczych właściwościach pojawiają się od jakiegoś czasu w mediach i artykułach medycznych. O marihuanie pisze Polska Agencja Prasowa, FUNDACJA CHUSTKA, powstają prace naukowe.

Chciałbym Was zapewnić, że nie nakłaniam nikogo do palenia marihuany. Jestem zdania, że nie można wszystkim dawać do niej wolnego dostępu i muszą być pewne uregulowania prawne… Ale uważam, że MUSZĄ być wyjątki!!! A to dla tego, że sam w zeszłym roku patrzyłem na cierpienie swoich bliskich podczas walki z nowotworem. Zrozumie mnie tylko ten, kto to przeżywał. Miałem związane ręce, patrzyłem jak człowiek, którego się kocha, płacze z bólu, a ja nic nie mogę zrobić. Sprzeciwiam się takim uregulowaniom prawnym, które odmawiają stosowania mniej toksycznych środków niż chemia aplikowana dożylnie i wypalająca człowieka od środka, czy naświetlenia.

marihuwyr

KILKA FAKTÓW:

– W stołecznym Centrum Zdrowia Dziecka w ostatnich miesiącach dziewięcioro dzieci zaczęło przyjmować medyczną marihuanę w terapii padaczki opornej na leki. Jak informują lekarze, pierwsze wyniki są obiecujące – liczba napadów spadła nawet o 90 proc. ŻRÓDŁO

– Brytyjskie badania wskazują, że bardziej szkodliwe od marihuany jest tytoń i alkohol – Wniosek? Jeżeli państwo chciałoby zadbać o swoich obywateli, powinno zakazać picia alkoholu i palenia papierosów.

– Należy rozróżnić walkę z nielegalnymi narkotykami, a wprowadzenie przepisów prawnych umożliwiających wykorzystanie medycznej marihuany.

– Naukowcy z University of East Anglia, wspólnie z kolegami z barcelońskiego uniwersytetu Pompeu Fabra, opracowali metodę pozwalającą oddzielić korzystne efekty pochodnych marihuany od szkodliwych skutków ubocznych.

„Trzeba wszak wiedzieć: marihuana medyczna nie działa tak samo jak popularna „maryśka”. Pacjenta nie wprowadza się w stan narkotyczny, nie wywołuje się u niego doznań, jakie płyną z palenia trawy. Marihuana medyczna daje coś dużo bardziej potrzebnego – poprawia jakość życia chorego. Łagodzi skutki uboczne drastycznych terapii.

– Jak leczyć marihuaną? Dr Jarosz otwiera w Warszawie punkt informacyjny

– Terapeuci pracujący z ludźmi uzależnionymi od narkotyków piszą, że nigdy nie spotkali się ze śmiertelnymi  przypadkami przedawkowania marihuany.

Czuję bezsilność w całej tej sytuacji, bo nie mogę pomóc bliskim. Mam związane ręcę. Chciałbym, aby były regulacje prawne, które zapewnią WSZYSTKIM potrzebującym ludziom skuteczną walkę z bólem. DO JASNEJ CHOLERY! Czemu im się tego odmawia! Czemu?!

Marzę o tym, aby okryta złą sławą marihuana, okazała się „lekiem na całe zło”, które przyniesie ulgę tym, którzy jej potrzebują i cierpią.

 

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Twój komentarz