ogród

Jeszcze niedawno wraz z firmą VERTO, opowiadaliśmy o przycinaniu roślin. Chciałbym wam powiedzieć, że nie ma powodów do strachu gdy dokonujemy tych czynności. Rośliny mają ogromne zdolności regeneracyjne i szybko odtwarzają odcięte części. W weekend majowy zaszaleliśmy! Było bardzo ostro. Takiego radykalnego cięcia w swojej karierze ogrodniczej już dawno nie robiłem! Przycinanie gigantycznego jałowca na drzewko bonsai to było nie lada wyzwanie.

Przycinanie jałowca na drzewko bonsai

Pod nożyce, sekatory i piłę poszedł 14-letni jałowiec. Nigdy nikt z nim nic nie robił. Nie był on nigdy ani przycinany, ani oczyszczany od środka. Stanowił jednak element czarnej dziury w ogrodzie. To znaczy, że jeżeli dziecku grającemu na podwórku piłka wpadła w środek, to już nigdy nie ujrzała światła dziennego 😉 . Po wycięciu części gałęzi udało się nawet odnaleźć ich kilka. Co stało się z resztą np. lotkami od babingtona na zawsze już pozostanie tajemnicą jałowca 😉

Cięcie czas zacząć.

Pracę przy przycinaniu jałowca na drzewko bonsai rozpoczęliśmy w dwójkę i zajęło nam to ponad sześć godzin. Więc wyobraźcie sobie ile pracy było przed nami. Pierwszym najistotniejszym etapem było zapewnienie sobie dojścia do wnętrza rośliny. Dzięki temu mieliśmy miejsce na obejrzenie jej od środka i wybrania pędów, które zostaną i będą stanowić główną dekoracje. Wszystkie pozostałe krzyżujące się lub uschnięte gałęzie zostały wycięte. Decyzje musiały być bardzo przemyślane, aby nie zaszkodzić roślinie. Generalnie przycinanie tak dużych egzemplarzy powinno odbywać się stopniowo i powinno być rozłożone w czasie. Jednak my tego czasu nie mieliśmy. Byliśmy ograniczeni dwoma dniami pracy i życzeniem klientki.

Przycinanie jałowca na drzewko bonsai w ogrodzie

Kilka przydatnych informacji o jałowcu.

Warto wspomnieć że, jałowce są niezwykle odpornym i silnymi roślinami. Świetnie radzą sobie na ubogich i suchych glebach, praktycznie nie są atakowane przez żadnych choroby i szkodniki. Jałowiec jest także, całkowicie mrozoodporny. Jeśli jałowiec jest uprawiany w donicach na balkonie czy tarasie, należy pamiętać, że zimą jest wskazane podlewanie, kiedy temperatura jest powyżej zera.

Jaki jest cel cięcia jałowca na drzewko bonsai?

Celem przycinania jest uformowanie krzewu jałowca na drzewko bonsai. Osoby, które odwiedzają centra ogrodnicze wiedzą, że koszt takiego egzemplarza zaczyna się przynajmniej od 6000 zł. Zaletą formowania krzewów jest możliwość uzyskania oryginalnego kształtu u jednej konkretnej rośliny wyróżniającej się w ogrodzie na tle innych roślin. Jałowiec przycięty na drzewko bonsai dał poczucie przestrzeni w ogrodzie. Dodatkowo, aby uzyskać efekt lekkości kompozycji i zniwelować poczucie pustego terenu, który został po wycięciu dolnych gałęzi, zaproponowaliśmy, aby miejsce pod jałowcem podsadzić ozdobnymi trawami takimi jak rozplenica lub chanoechloa. W związku z tym wkoło rośliny zostało ułożone obrzeże, które współgra z całą resztą ogrodu.
Ze względu na otwarty teren i panujące niższe temperatury warto jest pomyśleć o doborze odpowiednich roślin, które poradzą sobie w trudniejszych warunkach.

Przycinanie jałowca na drzewko bonsai w ogrodzie

Jak dbać o jałowca przyciętego na drzewko bonsai.

Cięcie jałowca było niezwykle trudne, nie tylko z powodu rozmiaru rośliny. Chociaż 3,5 metra wysokości i około 4,5 metra obwodu stanowiło nie lada wyzwanie. Jak już było wspomniane roślina nigdy nie była przycinana, ani czyszczona. Należało dokonać nie tylko cięć sanitarnych, ale i pielęgnacyjnych…. Aby uzyskać idealny efekt pięknych gęstych poduch znajdujących się na końcach pędów potrzeba będzie poczekać około roku do dwóch lat. Wydaje się to niesamowicie długo, jednak wszyscy ogrodnicy wiedzą, jak czas w ogrodzie szybko upływa. Niezbędne też będzie dokonywanie regularnego cięcia. Bez niego efekt drzewka bonsai zostanie szybko zmarnowany. Na gałęziach w tempie ekspresowym zaczną odrastać młode gałązki, szpecące wyprowadzone drzewko.

Higiena i bezpieczeństwo pracy.

Bezwzględnie należy pamiętać, aby do takiego mocnego cięcia używać dobrej jakości narzędzi, które posiadają bardzo ostre ostrza. Cięcia muszą być gładkie i nie mogą być poszarpane. Zmiesza to możliwość wniknięcia rożnego rodzaju patogenów do tkanki roślinnej. Warto zaopatrzyć się w sekatory o długich ramionach dzięki temu przynajmniej częściowo unikniemy pokłucia przez igły, ale i zużyjemy tez mniej energii potrzebnej do takiej pracy. Na koniec przycinania warto jest opryskać całą roślinę fungicydem, który będzie chronić przycinaną roślinę przed wdawaniem się chorób grzybowych. Wskazane jest podsypanie jałowca nawozem do iglaków. Wspomoże to roślinę w szybszej regeneracji przyciętych gałęzi i poprawi jej ogólną kondycje. W przypadku gdy nie będziemy obsadzać jałowca żadnymi roślinami, warto podsypać drzewo korą, co zapobiega przesuszaniu podłoża.

RADA OGRODNIKA odnośnie pracy przy jałowcu

Decydując się na przycinanie jałowca pamiętaj, aby założyć grube rękawice, bluzę z długimi rękawami i najlepiej z kapturem oraz długie spodnie. Jeśli roślina jest bardzo duża jak w naszym przypadku, co sprawia że część pracy należy wykonać na kolanach trzeba pomyśleć o nakolannikach. Dzięki temu wszystkiemu unikniesz ostrych i kłujących igieł pod bluzką, wbitych w kolana i dłonie. Uschnięte igły jałowca są niezwykle ostre i mogą doprowadzić Cię do szału!!


15 i 16 września 2018! W centrum ogrodniczym Daglezja Ryki, odbyło się wielkie Święto Traw. Nie może być lepszego miejsca, choćby ze względu na fakt, że Daglezja posiada Narodową Kolekcje Traw. Z ogromną radością wracam do tego centrum ogrodniczego!

Daglezja Ryki

Kolekcja miskantów u Państwa Majów w Rykach jest największą i najlepiej prowadzoną kolekcją tej grupy roślin w Polsce, a być może również na świecie! W 1998 roku w głowach właścicieli Artura i Małgosi Maj zakiełkowała myśl o założeniu ogrodu. I wtedy 20 lat temu nastąpiły pierwsze nasadzenia roślin. Sosny, świerki i jodły zachwycały wtedy właścicieli ogrodu. Ich różnorodne formy, szeroka paleta barw i różnorodna budowa igieł…. Kolekcja iglaków, była uzupełniana o inne nasadzenia, które nadawały lekkości w ogrodzie jak zapewne się domyślacie to właśnie trawy podbiły serca właścicieli. Miskant chiński stanowi motyw mocny filar w ogrodzie.

Daglezja Ryki

Polskie Towarzystwo dendrologiczne w 2016 roku przyznało status „Kolekcji Narodowej Rodzaju MISKANTHUS” czego serdecznie gratuluję! Jak piszą właściciela ogrodów ich marzenie stało się rzeczywistością od tej pory ogród cieszy nie tylko ich oczy, ale także wszystkich zwiedzających, którzy mają niepowtarzalną okazję czerpać całą masę inspiracji, którą mogą przelewać i realizować we własnych przydomowych ogrodach.

Daglezja Ryki

Osobiście miałem okazję zwiedzać się ogród kilkukrotnie. Powiem jedno! Wygląda zachwycająco o każdej porze roku – od wczesnej wiosny aż do zimy. Zmienia się jego kształt i kolorystyka, aby w szczycie sezonu osiągnąć Zenit.  To właśnie wrzesień jest terminem, kiedy możemy odwiedzać ogrody pokazowe Państwa Majów podczas dni otwartych.

Daglezja Ryki

Zapraszam Was do zobacenia ogrodu Państwa Majów w innej fotorelacji z troszkę innej perspektywy: Miłej lektury i cieszenia się pięknymi widokami!

http://www.w-ogrodzie.com/ogrod-pokazowy/

P.S. jestem pewien, że zapytacie się o ozdoby wykorzystane w ogrodzie – wszyscy o nie pytają 😉 Odsyłam Was do ich autora – Przemysława Gronowskiego! P.S. ma tak piekny ogród, że sama Maja Popielarska go odwiedziła. Więc to już coś znaczy! Piszcie już bezpośrednio do Przemka na FB.

 

Niebanalne dekoracje ogrodowe

W swojej grupie, ogrody, balkony i tarasy na FB zaproponowałem stworzenie listy czynności, których nie lubimy robić w ogrodzie? Takich, które jak mamy wykonać, to skręca nas i powoduje, że mamy chęć wywinąć się na drugą stronę i uciec z ogrodu. Miała to być lista max 15 czynności, których nie znosimy i dostajemy wysypki na samą myśl o niej. Sprawdź, czy na liście znajduje się taka czynność, której i Ty nie lubisz 😉

Ranking nielubianych prac w ogrodzie
Ranking nielubianych prac w ogrodzie

Poznajcie ranking nielubianych prac w ogrodzie, stworzony przez ogrodników, pasjonatów ogrodnictwa, właścicieli ogrodów, balkonów i tarasów;)
#1 NIE LUBIĘ stosowania środków chemicznych

Ranking nielubianych prac w ogrodzie – stosowanie środków chemicznych

W sumie mnie to nie dziwi, ponieważ rozwija się trend #EKO, który nawołuje do zaprzestania stosowania środków chemicznych. Są jednak sytuacje, które wymagają ich zastosowania i w moim odczuciu należy zachować pewną równowagę i sięgać po nie w ostateczności. Ale fajnym głosem w tej sprawie było to, że nie chcemy stosować chemii, bo mam eko ogród i boję się ryzyka zatrucia. Przypomina mi się historia ogrodnika, który przez roztargnienie mocno zaszkodził swojemu ogrodowi i wszystkim roślinom, stosując środki chemiczne. Jak zapewnia, chęci były dobre, ale jak to się mówi – dobrymi chęciami piekło brukowane ? Jeśli jesteście ciekawi co się stało, to dowiecie się więcej czytając TUTAJ.

#2 Odchwaszczanie

To też doskonale to rozumiem 😉 Jeśli walczymy z dużymi chwastami, które łatwo wyrwać to jeszcze pół biedy… Ale każdy, kto ma ogród zna dwa okropne chwasty – jeden to PERZ a drugi to GWIAZDNICA – oba draństwa ciężko wyplewić i pozbyć się ich z naszego życia. Wystarczy jeden mały fragment a dziadostwo odrasta po chwili i zaczynamy Syzyfowe Prace od nowa. Mamy wtedy ochotę wjechać koparką i ściągnąć pół metra ziemi, aby mieć problem z głowy… No ale tak się nie da 😉 Bez pracy nie ma kołaczy. Odchwaszczanie nie bez powodu zajęło 2 miejsce 😉

#3 Walka ze ślimakami

Małe, oślizgłe, pętające się po ogrodzie. Ślimaki! Robią dziury w liściach niechciane jak dziura w skarpecie czy oczko w pończosze. Ohyda! Nie dość, że brzydkie, to jeszcze wredne i szkodliwe, bo ich żarłoczność nie zna granic. Podziurawią nasze kochane liście i sprawią, że będą wyglądać jak żółty ser. Ślimakom mówię stanowcze NIE! Ich zwalczanie ślimaków uznaję za obowiązkowe! Nikt nie lubi ich dotykać i zdejmować z roślin…Nic w tym dziwnego…

#4 Sprzątanie psich gówien

Ranking nielubianych prac w ogrodzie

Tego to i ja nie lubię! Nie wiem jak to się dzieje, ale nawet gdyby ogród miał milion metrów kwadratowych, to pies nasra zawsze tam, gdzie akurat człowiek chodzi i co gorsze zawsze wdepnie w „brązowe złoto”. i myślę sobie A pies Ci mordę lizała! Jedynym sposobem na poradzenie sobie z tym, to wygrodzenie psu miejsca do biegania… ale spójrzmy prawdzie w oczy… praktycznie nikt tego nie robi, więc pozostaje nam (Wam) bawić się w Miejskie Zakłady Oczyszczania i pogodzić się z tą śmierdzącą sprawą 😉

#5 Walka z kretem – trutki, siatka na krety, włosy wpychane w kopce… a może by tak….

#6 Walka z mrówkami w ogrodzieRanking nielubianych prac w ogrodzie

Choć małe i pracujące, to podkopać kostkę mogą… szkody w ogrodzie też potrafią narobić… Walczyć z nimi? Czy nie? – oto jest pytanie! Ja osobiście walczę w miejscach gdzie nie che ich mieć… A tam gdzie mi nie przeszkadzają, niech sobie żyją 😉 Dzięki temu, każdy będzie miał swoją przestrzeń

#7 A&W czyli – Aeracja i WertykulacjaRanking nielubianych prac w ogrodzie - Aeracja i wertykulacja

Jak chcesz mieć łady trawnik to „cierp ciało jak chciało” 😉 Biegaj ze sprzętem po ogrodzie, zbieraj filc, napowietrzaj, rób dosiewki i dbaj o trawniczek;) I mimo, że robimy to jakieś 2 razy do roku, to jeszcze przez tydzień czujemy ból w plecach, goją nam się odciski na rękach i patrzymy się na trawnik z myślą „po co ja to znowu robiłem” Swoją drogą, zaskakujące jest jak to możliwe, że taki wertykulator wyciąga tak dużo syfu z trawnika… To dla mnie zagadka z poziomu ginących skarpetek w pralce… Nikt nie zna odpowiedzi 😉

#8 Przygotowanie terenu pod nowe rabaty i zrywanie darniRanking nielubianych prac w ogrodzie

Zaczyna się od świetnego pomysłu! Założę nową rabatę! Będzie pięknie! Od pomysłu przechodzimy do realizacji bo zachciało nam się pracy w ogrodzie;) Zdejmujemy darń, szykujemy teren. Natrafiamy na kamienie, śmieci, które nie wiadomo skąd się tam wzięły, wyciągamy perz i korzenie innych chwastów… Zmęczenie rośnie proporcjonalnie do ilości potu pojawiającego się na naszym czole. Zaczyna się przeklinanie, przerwy stają się coraz dłuższe, pojawiają się myśli „skończę jutro”, „mogłoby zacząć padać” „może odłożę wszystko na miejsce i jednak zostanę przy trawie” I tak z potem na czole, pękającym kręgosłupem zakładamy rabatę i myślimy sobie – nigdy więcej… Aż do następnego razu 😉 My Polacy wyciągamy wnioski i uczymy się na błędach 😉

#9 Przesadzanie roślin

Ranking nielubianych prac w ogrodzie
Ranking nielubianych prac w ogrodzie – przesadzanie

W sumie ja akurat to lubię robić… Pod warunkiem, że nie są to wyrośnięte krzewy, małe drzewka, które rosną już w jednym miejscu od kilku lat… gdzie gałęzie ranią naszą skórę, pędy wbijają się w oczy, niczego nie widzimy… Ale tak to jest super 😉

#10 Praca w deszczu

Ranking nielubianych prac w ogrodzie zamyka pozycja numer 10 nie bez powodu. Sam tego nie znoszę tego! Człowiek pracuje w deszczu 15 minut i jest cały mokry. Woda chlupie w naszych butach, ścieka po plecach, mokre włosy spadają na oczy, ziemia marze się na rękach, jesteśmy wkurzeni… Zdajemy sobie sprawę, że zbyt dużo nie zrobimy, ale jednak działamy, bo skoro jesteśmy w ogrodzie to szkoda z niego wyjść… Co za idiotyczny pomysł! Wieczorem wstrząsają nami dreszcze, leci nam z nosa i w agonalnym stanie przy temperaturze 37 stopni zaczynamy umierać;) (Przynajmniej ja tam mam jak rasowy facet). Moje postanowienie – nie pracuje w deszczu choćby nie wiem co! Choćbym się ubrał w płaszcz, miał wodoodporne ubrania i był okazem zdrowia computer say no!!! 

Poza powyższą listą pojawiły się głosy takie jak:

Beata Ziółkowska – „Wszelkie cięcie.  Nawet kwiaty do wazonu wolę kupić albo zerwać na łące ….i smutno mi, gdy stokrotki giną pod ostrzem kosiarki”

Marianna Dzioba – „A ja wolę odchwaszczać, sprzątać psie główna, walczyć ze ślimorami, pryskać, sadzić , wertykulować niż gotować, prasować , myć okna, ścierać kurze, odkurzać.”

Katarzyna Kilińska – „Ja mogę robić wszystko z powyższej listy, najgorszym problemem jest perz…no nienawidzę tego dziadostwa

Dajcie znać czy zgadzacie się z powyższą listą, a może byście ją o coś jeszcze uzupełnili?

NAJNOWSZE WPISY NA BLOGU

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress