ogrodnik warszawa

Dni stają się coraz zimniejsze. Kwiaty które rosły na grobach naszych bliskich, źle wyglądają lub całkiem zwiędły. Przełom września i października jest dobrym czasem na zmianę roślin. Najlepsze do tego byłyby rośliny odporne na suszę, niskie temperatury i najlepiej „samoobsługowe”.

Ale jakie to są? Podzieliłem je na trzy grupy. Mam nadzieję, że pomogę Wam w podjęciu decyzji które rośłiny wybrać.

Pierwsza grupa – rośliny jednoroczne:

Wczesną wiosną sadzimy rośliny, które są odporne na niskie temperatury. Będą to sprawdzone bratki i stokrotki. Powinny kwitnąć aż do 15 maja, kiedy będziemy mogli je wymienić na nowe rośliny.
Po 15 maja sadzimy rośliny takie jak:

– Begonia stalekwitnąca (Begonia semperflorens) – jest dekoracyjna nie tylko z kwiatów ale też z liści, które mogą być jasnozielone lub purpurowe. Kwiaty ma białe, różowe lub czerwone. Bardzo dobrze daje sobie radę z okresowym brakiem wody.

Begonia stalekwitnąca - Begonia semperflorens
Begonia stalekwitnąca – Begonia semperflorens

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aksamitka (Tagetes L.) – wszystkim znana roślina jednoroczna. Ma ładne żółte i pomarańczowe kwiaty. Jest bardzo łatwa w uprawie. Wymaga stanowisk w pełnym słońcu, żyznej i przepuszczalnej gleby. Bardzo łatwo się go rozmnaża z nasion. Kwitnie do pierwszych przymrozków. Jest praktycznie odporna na choroby i szkodniki.

Aksamitka

Starzec popielny (Senecio cineraria), zwany także „mrozem”. W naszym klimacie traktowany jest jako roślina jednoroczna. Dorasta do wysokości 30-40 cm i stanowi bardzo ładne tło dla innych roślin. Dobrze daje sobie radę z okresowym brakiem wody. Jego dużą zaletą jest to, że w zasadzie nie jest atakowany przez choroby i szkodniki.

Starzec popielany
Druga grupa – sukulenty – będą doskonale radzić sobie z okresowym brakiem wody.

Rozchodniki (Sedum L.) – Mają duża tolerancyjnę na brak wody i okresową suszę. Wśród nich znajdziemy niskie rośliny okrywowe – Rozchodnik oregoński, Rozchodnik karpacki, rozchodnik ostry, jak i wyższe, dobrze wszystkim znany – rozchodnik okazały.

Rozchodniki (Sedum L.)

Rojniki (Sempervivum L.)oryginalne rośliny okrywowe, tworzące rozety. Preferujące stanowiska kamieniste i piaszczyste. Odporne na brak wody. Rojniki mogą mieć zielony lub czerwony kolor rozetek. Kolor kwiatów jest uzależniony od odmiany.
Poza powyższymi sukulentami proponuje rozważyć też inne rośliny!

Goździk (Dianthus) – dorasta do wysokości 40 cm. Goździki wytwarzają bardzo dekoracyjne i trwałe kwiaty koloru, białego, różowego, fioletowego, czerwonego. Odmiany mają kwiaty wielobarwne z plamkami i przebarwieniami. Najlepiej rośnie na glebach przepuszczalnych, ale na stanowisku słonecznym!

Macierzanka – (Thymus L.) bardziej znana jako tymianek. Dorasta do maksymalnie 30 cm. Poza właściwościami leczniczymi, charakteryzuje się duża dekoracyjnością, ze względu na właściwości zadarniające i dekoracyjne kwiaty. Kwitnie od maja do października. Doskonale znosi okresowy brak wody.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trzecia grupa to rośliny sadzone jesienią

Kapusta ozdobna (Brassica L.)- jednoroczna roślina. Bardzo dobrze znosi niskie temperatury i można ją wysadzać już we wrześniu. Jej główną ozdobą są kolorowe liście – zielone, fioletowe, różowe, karbowane, silnie powcinane. Dorasta do wysokości około 30cm. Ale UWAGA – często jest zjadany przez ślimaki!

Wrzosy i wrzośćce – obie te rośliny są dostępne w sprzedaży już od września. Zazwyczaj są taktowane jako rośliny jednoroczne w przypadku okresowych obsadzeń. Posadzone jesienią, mogą zachować intensywny kolor (choć pewnie się zasuszą) aż do listopada.
wrzosy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chryzantema (Złocień) – liczne odmiany tej rośliny sprawiają, że jest to królowa jesiennych rabat. kwiaty pojedyncze, pełne, drobnokwiatowe, wielkokwiatowe, jednokolorowe i wielobarwne. Jedyny minus jej jest taki, że po pierwszych przymrozkach, tracą swoje walory dekoracyjne.

Dodatkowo, jesienią, można posadzić rośliny cebulowe, które zakwitną na wiosnę. Do sadzenia nadają się niskie odmiany tulipany, szafirki czy hiacynty

DOBRA RADA:

Wiem, że każdy chciałby dać dowód o tym, że pamięta o zmarłym i chciałby kupić najpiękniejsze róże, gerbery, czy inne byliny – ale nie róbmy tego. Będą dekoracyjne przez bardzo krótki czas. Po chwili zaczną brzydko wyglądać a efekt będzie mizerny.Zachęcam wszystkich do wykorzystania sprawdzonych roślin, które zawsze dobrze wyglądają, ładnie się prezentują i nie będą wymagać naszej częstej pielęgnacji – zwłaszcza kiedy trzeba dojeżdżać z daleka.Sadząc rośliny możemy wysypać biały grys, który jest bardzo dekoracyjny, i będzie sprawiał wrażenie czystości i porządku.

A jakie są Wasze propozycje roślin, które poradzą sobie na cmentarzu?

W dniu dzisiejszym obchodzimy Dzień Drzewa – największego na świecie organizmu roślinnego, który odgrywa niemal kluczową rolę w produkcji tlenu.

10 października - Dzień Drzewa
10 października – Dzień Drzewa

Od zarania dziejów to właśnie drzewa dostarczały ludziom pokarmu i schronienia, z nich uzyskiwane były lekarstwa, stanowiły materiał opałowy i budulcowy. Drzewa biorą udział w regulacji obiegu wody w przyrodzie, a także ograniczają erozję gleby.

Na ich temat można pisać bardzo dużo. Proponuje przyjżeć się im jednak z bliska i zobaczenia kilku zdjęć, które oddadzą ich piękno.

Ciekawostki
Tęczowy eukaliptus – Eucalyptus deglupta

– Hektar lasu wytwarza wystarczającą ilość tlenu, by utrzymać przy życiu 40 ludzi.

– Najwyższe zarejestrowane w całej historii drzewo to ścięty w Australii w 1885 r. eukaliptus królewski (Eucalyptus regnans), którego wysokość wynosiła 143m!

– Najwyższym notowanym kiedykolwiek drzewem w Polsce była tzw. Gruba Jodła. Była to rosnąca jeszcze na początku ubiegłego stulecia na stokach Babiej Góry jodła pospolita (Abies alba). To olbrzymie drzewo, mierzące ok. 60m wysokości i ponad 2m średnicy pnia, spłonęło w 1914 r. podpalone prawdopodobnie przez chcących się ogrzać pasterzy. Obecnie najwyższymi drzewami w Polsce są dwa świerki pospolite (Picea abies) o równej wysokości 51.8m,

– Wśród drzew liściastych rekord należy do rosnącego na terenie BPN jesiona wyniosłego (Fraxinus excelsior) i wynosi 45.2m.

– Najgrubsze żyjące drzewa w Polsce. W tej chwili (2011 r.) bezapelacyjnie najgrubszym drzewem w Polsce jest lipa drobnolistna rosnąca w miejscowości Cielętniki w woj. śląskim. Drzewo to posiada pień o obwodzie 11.06m (Φ 3.52m)
– Najstarsze drzewo w Polsce (nieklonalne). Także polskie najstarsze drzewo to cis pospolity. Rośnie on w Henrykowie Lubańskim i liczy około 1270 lat.
Baobab – magazynuje wodę wewnątrz pnia – nawet 120 000 l żeby przetrwać ostre susze
Kwitnąca wiśnia w Niemczech, Bonn
125-letni Różanecznik W Kanadzie


Prezydent – trzecia największa sekwoja na świecie

Mamutowiec olbrzymi ‚Generał Sherma’ największe drzewo światainne ciekawe zdjęcia znajdziecie pod linkiem: http://www.popularnie.pl/16-drzew/

Jest to  silnie rosnące pnącze, które w ciągu jednego roku może mieć przyrosty nawet 2 metrów.
Tworzy ogromną masę liści układających się na kształt dachówek. Z tego powodu decydując się na jego posadzenie, należy zapewnić silne podpory! (np. pod pniem drzewa, czy metalowe konstrukcje)
Aristolochia durior kokornak wielkolistny
Aristolochia durior – Kokornak

Aristolochia durior – Kokornak wielkolistny. Na uwagę zasługują oryginalne kwiaty, które pojawiają się od maja do czerwca schowane między liśćmi.
Kokornak dobrze znosi nasz klimat i raczej bez większych problemów zimuje.
Najlepiej sadzić go w cienistych i wilgotnych miejscach.

Aristolochia durior - Kokornak wielkolistny
Aristolochia durior – Kokornak
WAŻNE! Aristolochia durior – Kokornak wielkolistny

Przez duże sercowate liście, transpiruje dużą ilość wody -dla tego należy mu ją zapewnić.
Brak wody, często może skutkować obecnością przędziorków, które go będą atakować.

Aristolochia durior - Kokornak wielkolistny
Aristolochia durior

Dostałem wiadomość od jednej z czytelniczek z pytaniem: kwitnąca magnolia z przebarwieniami na liściach: „W moim ogrodzie rośnie magnolia, której liście dziwnie się przebarwiają….Sąsiadka ma taką samą, ale liście ma ciemno zielone. Czy to już jesień? Czy może jest chora?”
Przebarwienia na liściach magnolii – oznaki braku żelaza na liściach magnolii

Przebarwienia na liściach magnolii są objawami choroby fizjologicznej. Wywołana została brakiem jednego z makroelementów – żelaza (Fe).

Kiedy widzę te objawy na pierisach, różanecznikach, magnoliach czy hortensjach lubiących kwaśne podłoże, mogę z niemal 100% pewnością stwierdzić, że pH gleby jest nieodpowiednie – przy zasadowym pH roślina nie może pobrać tego składnika z gleby lub w podłożu wystąpił jego deficyt.

Łatwo zauważyć jasnozielone lub żółte przebarwienia między ciemnymi nerwami liścia. Jest to tzw. chloroza. W krytycznym niedoborze żelaza powstają także brązowe plamy, które zasychają i oszpecają liście.

Najczęściej zauważymy takie objawy na roślinach, które lubią kwaśne podłoże (pH ok. 5,5)

oznaki braku żelaza na liściach magnolii

Przebarwienia na liściach magnolii - oznaki braku żelaza na liściach magnolii

Przebarwienia na liściach magnolii – JAK TEMU ZARADZIĆ?

– sadząc roślinę, dosypujemy torfu do dołu

– ściółkujemy rośliny korą sosnową

Przebarwienia na liściach magnolii - oznaki braku żelaza na liściach magnolii

ROŚLINY W POJEMNIKACH

– dobieramy nawozy zawierające żelazo oraz azot w formie amonowej

– po zauważeniu objawów wykonujemy oprysk roślin roztworem nawozu chelatowego – dodajemy wtedy 2 gramy na 1 litr wody. Przebarwienia powinny zniknąć po niecałych 2 tygodniach. Nawozy chelatowe niestety są dość drogie, bo mogą kosztować nawet do 100 zł za kilogram. (rozwiązanie dla posiadaczy dużych ogrodów i dużej ilości roślin)

– można opryskać także rośliny tańszym florowitem

ROŚLINY ROSNĄCE W OGRODZIE

– nie wapnujemy gleby!!!

– zakwaszamy podłoże siarką zakupioną w sklepie ogrodniczym (siarczan żelaza) lub innym preparatem do zakwaszania podłoża

 

Powodzenia!

1 sierpnia cała Warszawa zatrzymała się, by oddać się chwili zadumy i oddać cześć tym, którzy walczyli w Powstaniu Warszawskim. Stanęły samochody i komunikacja miejska. Mieszkańcy miasta zgromadzili się m.in. na Placu Powstańców Warszawy, który jest bohaterem tego wpisu.

Wizualizacja z 23 maja 201423 maja 2014 r. media poinformowały, że Pl. Powstańców Warszawy zostanie wyremontowany, że w miejsce ogromnego parkingu powstanie deptak dla pieszych. Widać to na pochodzącej z tego czasu wizualizacji.  Po obu stronach placu miały zostać posadzone drzewa, a miejsce dla roślin miało znaleźć się także na jego środku.

Chcąc zdążyć przed okrągłą rocznicą Powstania Warszawskiego, ratusz zdecydował się na wykonanie jedynie kosmetycznego zabiegu polegającego na postawieniu 120 kolorowych donic (23 czerwone, 24 pomarańczowe, 24 niebieskie i 49 białych). Zastanawia mnie, dlaczego wybrano właśnie te kolory, a nie np. białe i czerwone – jako „patriotyczny akcent”.Wizualizacja tego miejsca w zdjęciu poniżej.

 Pl. Powstańców Warszawa po "estetyzacji"
Pl. Powstańców Warszawa po „estetyzacji”

Na to pytanie może odpowiedzieć jedynie Tomasz Gamdzyk. To on nadzorował zespół, który przygotował projekt. Dla przypomnienia – pan Gamdzyk został zdymisjonowany w zeszłym roku  ze stanowiska szefa miejskiej estetyki, a jego projektu jest m.in. koszmarny budynek domu pogrzebowego, który powstał przy kościele na placu Narutowicza.

 Pl. Powstańców Warszawa po "estetyzacji"
Pl. Powstańców Warszawa po „estetyzacji”
Pl. Powstańców Warszawy – plastikowe donice

Mieszkańcy Warszawy piszą o zmarnowaniu pieniędzy, improwizacji, ogólnym rozczarowaniu nowym wyglądem tego miejsca i braku konsultacji z mieszkańcami. Według niektórych efekt końcowy wygląda jak kolorowa KUPA donic. Pozostaje mieć nadzieję, że polietylen, z którego zostały wykonane donice, wytrzyma złe polskie warunki atmosferyczne. Oby były one mrozoodporne…

Do obsadzenia kolorowych donic – jak informują media – użyto 2000 roślin. Niestety, w większości są to kiepskiej jakości, wybiegnięte pelargonie bluszczolistne, które posadzono wokół pojedynczych, czasami zaledwie trzypędowych krzewów derenia i perukowca. Zdecydowanie świadczy to o tym, że głównym kryterium ich wyboru była niska cena.

Pl. Powstańców Warszawy
Plastikowe donice na Pl. Powstańców Warszawy

To, co powstało, na pewno jest lepsze od parkingowej pustyni dla samochodów, ale czy  nie prościej było przeprowadzić remont raz a porządnie, nawet jeżeli będzie trwał dłużej? Tak, by nie było trzeba było po raz kolejny wydawać naszych pieniędzy? Można obawiać się, że z założenia prowizoryczna zmiana stanie się – jak nie raz już w tym mieście bywało – tą docelową. Prowizorki często okazują się najtrwalsze. Wystarczy wspomnieć o moście Syreny, który powstawał na czas remontu mostu Poniatowskiego w 1985 r., a stał jeszcze 15 lat.

Czy Ratusz weźmie pod uwagę głosy mieszkańców? Przekonamy się o tym za kilka-kilkanaście lat, kiedy to miejsce ponownie zostanie rozkopane (pod placem ma powstać parking podziemny).

W Warszawie brakuje miejsc przyjaznych mieszkańcom – gdzie można usiąść w otoczeniu drzew, krzewów i kwitnących roślin. Mimo, że w mieście jest ładnie zadbana zieleń, kwietniki, obsadzone roślinnością skwery i ronda, a także duża liczba parków, na palcach jednej ręki można policzyć udane modernizacje, w wyniku których powstały miejsca „dla ludzi”.

Jednym z niewielu takich miejsc jest pl. Grzybowski. Można tam zatrzymać się, usiąść na ławce i pomoczyć nogi w wodzie w upalne dni. Metamorfozę, jaką przeszedł ten plac, możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.

pl. Grzybowski
Na modernizację czekają między innymi pl. Trzech Krzyży i pl. Małachowskiego.Drugim miejscem, o którym należy wspomnieć, jest park fontann na Podzamczu – chyba każdy warszawiak tutaj był – ładne miejsce, w którym można odpocząć, a w dodatku połączone z atrakcją w postaci pokazów multimedialnych.

Park fontann na Podzamczu
Park fontann na Podzamczu

Moim marzeniem jest, aby pieniądze przeznaczane na rewitalizacje i modernizacje takich miejsc nie były marnowane. Aby Warszawa kwitła, była zielona i przyjazna mieszkańcom. Aby dodatkiem do otaczającej nas zieleni była mała architektura – dobrze zaprojektowana i wykonana z materiałów wysokiej jakości.

Mam nadzieję, że wyrazicie swoje zdanie na ten temat – czy „estetyzacja” pl. Powstańców Warszawy jest udana, czy nie?

Nawet, jeśli nie zgadzacie się z moim zdaniem, chętnie poznam Wasze.

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Jakie rośliny kojarzą nam sie z tym okresem poza drzewkiem świątecznym? 😉 Oczywiście poinsencja czyli gwiazda betlejemska. W sprzedaży będą takie co mają kolor czerwony, biały, różówy czy łososiowy. Im wcześniej zostanie kupiona gwiazda betlejemska, tym większe będzie prawdopodobieństwo, że roślina nie przemarźnie podczas transportu. W tym tekście kilka najistotniejszych informacji jak pielęgnować naszą gwiazdę betlejemską.
Euphorbia pulcherrima – Wilczomlecz nadobny – poinsecja – gwiazda betlejemska
Gwiazda betlejemska
Gwiazda betlejemska – gdzie kupić?

Gwiazda betlejemska – przede wszystkim, po roślinę należy wybrać się w dzień bezwietrzny i w miarę ciepły. Pod żadnym pozorem nie kupujemy poinsecji na straganie, ponieważ niemal na pewno taka roślina będzie przemarznięta i bardzo szybko zwiędnie. Podobnie, jeśli w kwiaciarni stała blisko drzwi wejściowych lub w przeciągu.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie gwiazdy betlejemskiej?

Gwiazdę betlejemską dokładnie oglądamy. Powinna mieć równomiernie zielone, odstające na boki liście. Przebarwione, pomarszczone i zwisające świadczą o złej kondycji rośliny.

Transport wilczomlecza

Sprzedawca powinien umieścić kwiat w foliowej osłonce i szczelnie owinąć papierem. Starajmy się, by możliwie jak najkrócej przebywała na mrozie, zanim dostarczymy ją do domu.

Wilczomlecz nadobny – poinsecja
Jak dbać o gwiazdę betlejemską w domu?

Gatunek ten nie lubi niskich temperaturach, ich gwałtownych wahań oraz przeciągów. Optimum to 16-18 stopni. Preferuje oświetlone miejsca z dala od źródeł ciepła (kominka, kaloryfera). Podlewamy regularnie umiarkowaną ilością letniej wody – jej nadmiar sprawi, że poinsecja zacznie gubić liście. Odradza się też jej przesadzanie.

Wilczomlecz nadobny – poinsecja – gwiazda betlejemska
Stanowisko dla gwiazdy betlejemskiej

Doniczkę z rośliną można umieścić w świątecznie udekorowanej osłonce lub użyć jej jako jednego z elementów większej, świątecznej kompozycji.

!!!UWAGA!!!

Gwiazda betlejemska jest trująca. Rośłina wytwarza biały, ostry i trujący sok mleczny (zawiera kwas euforbinowy, euforbinę, związki cyjanogenne), który może spowodować zapalenia skóry, pęcherze i owrzodzenia, a sok niektórych gatunków po dostaniu się do oka może powodować czasową ślepotę. Dla tego zwracajcie dużą uwagę na dzieci i zwierzeta, które mają mieć kontakt z rośliną.

Jest to grupa roślin epifitycznych, które dzięki przystosowaniu się do życia, zredukowały system korzeniowy. Jest to grupa roślin epifitycznych, które dzięki przystosowaniu się do życia, zredukowały system korzeniowy Dzięki takiemu przystosowaniu rośliny możemy  hodować bez użycia doniczek
i ziemi.
Oplątwa - Tillandsia
Oplątwa – Tillandsia

STANOWISKO

Bardzo jasne, im jaśniejsze tym lepiej –  ale nie bezpośrednie. Roślina wtedy za szybko wysycha. Najlepiej aby panowała duża wilgotność powietrza. Łazienka z oknem byłaby idealna, ale w bloku jest to raczej niemożliwe.

oplątwy1

WIELKOŚĆ

W zależności od gatunku od 10 cm do 40

PODLEWANIE

Nie wymaga tego zabiegu. Wystarczy raz dzienni zraszać roślinę  wodą. Woda do spryskiwania powinna być miękka (deszczówka lub po przegotowaniu) Powinno się pilnować tego zraszania ponieważ w mieszkaniach działa ogrzewanie. To podłoże na którym rosną szybko przesycha.

NAWOŻENIE

Raz na 4 tygodnie opryskujemy roślinę wodą z  łatwo rozpuszczalnym nawozem (dla np. storczyków )

oplątwa4

PRZESADZANIE

Oplątwa nie wymaga obecności ziemi, ani sadzenia jej w donicach. Można ją przymocować do deseczki, konara, pnia lub umieścić w ozdobnej muszli. Przytwierdzamy ją do docelowego miejsca na dwa sposoby: – za pomocą nietoksycznego kleju (gorącego przezroczystego kleju! Gdy silikon jest chłodny ale jeszcze plastyczny ostrożnie umieszczamy w nim zdrewniałą podstawę rośliny. – za pomocą drutu lub żyłki

TEMPERATURA

Niektóre znoszą nawet 8 stopni

ROZMNAŻANIE

W okresie wiosennym, przez podział już rozrośniętych egzemplarzy. Młode roślinki oddzielamy delikatnie od rośliny macierzystej. Możemy je umieścić na początku w wodzie, aby lepiej wykształciły korzenie lub przymocować do docelowego miejsca. Przenosi się nową roślinę na docelowe miejsce i przytwierdza się do podłoża.

KWITNIENIE

Zazwyczaj w okresie wiosenno-letnim. Kwiatostan jest w kolorze różowo-fioletowym. Im więcej kwiatostan ma światła, tym bardziej będzie wybarwiony. Każda oplątwa po kwitnieniu obumiera. W jej obrębie pojawiają się nowe małe roślinki które wykorzystuje się do rozmnażania

oplątwa5

ZASTOSOWANIE

Można jej używać do sadzenia w terrarium (nie są trujące i nie posiadają kolców) Do ozdoby werand, tworzenia kompozycji

WSKAZÓWKI

Wiosną można wystawić cała kompozycję do ogrodu. Gdzie umieszczamy ją w jasnym miejscu. Poranne rosy będą zapewniały wilgotność roślinie.

CHOROBY, SZKODNIKI, COŚ JEST NIE TAK

– Wełnowce

– Czerwce

– Przędziorki

– Liście się zwijają i usychają – za sucho, zanurz roślinę w wodzie o pokojowej temperaturze. I zaczekaj aż nasiąknie wodą. Możesz przy okazji do wody dodać rozcieńczony nawóz

 

Verbena hastata
verbena hastata
Verbena hastata

Verbena hastata – pochodzi z Kanady i Stanów Zjednoczonych. Dorasta do 150 cm. Verbena jest całkowicie mrozoodporna. Pędy kwiatostanowe jak widać też na zdjęciu są rozgałęzione. na szczycie. Udaje się na każdej przeciętnej glebie. Rośliny rozmnażane są przez podział i wysiew nasion

NAJNOWSZE WPISY NA BLOGU

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress