pelargonia

Każdego roku zastanawiamy się jakie kwiaty mają zagościć na naszych balkonach i tarasach. Powinny one być piękne, kolorowe, wytrzymałe na warunki atmosferyczne, odporne na szkodniki, długo i obficie kwitnąć, komponować się z innymi roślinami. Uff, chyba o niczym nie zapomniałem. Wybór wydaje się bardzo prosty. Pelargonia to strzał w dziesiątkę.

Pelargonium peltatum Coccorino

Dlaczego właśnie pelargonia

Pelargonia ma bardzo wielu miłośników. Jest to roślina która gości w naszych domach od pokoleń. Babcie trzymały ją na parapetach jako kwiaty domowe. Wielu z nas doskonale pamięta ich charakterystyczny zapach i piękne czerwone kwiaty. Obok na oknach stało także geranium, znane jako anginka. Pachnące pięknie cytryną. To także odmiana pelargonii pachnącej. Rośliny te były wszechobecne. Dlaczego właśnie one? Ponieważ łatwość ich uprawy, szeroka dostępność i prozdrowotne właściwości były bardzo cenne. W chwili obecnej mamy dostęp do każdego gatunku roślin na wyciągnięcie ręki, lub kliknięcie myszką. Jednak pelargonia nie traci zwolenników, a wręcz przeciwnie. 

fot. Pelargonium for Europe

Czas pelargonii

Zwykle nie możemy się doczekać, kiedy  ukwiecimy nasze donice.Czekamy na pierwsze słoneczko i kupujemy gotowe sadzonki pelargonii. Korzystając z dobrej pogody pędzimy na balkony i tarasy. Potem obsadzamy wszystko co się da. Cieszymy się pięknym widokiem i nagle przychodzi przymrozek. Pelargonia pochodzi z Afryki i niestety nie jest odporna na mróz. Dlatego należy ją wystawiać na dwór dopiero po 15 maja czyli Zimnej Zośce. Jeżeli jednak posadziliśmy ją w skrzynkach czy doniczkach wcześniej, koniecznie należy ją zabezpieczać wieczorami przed przymrozkiem. Roślina narażona na zimne powietrze zmieni kolor, kwiaty zaczną odpadać i trudno jej będzie wrócić do formy.  

pelargonia

Popularna pelargonia 

Popularność pelargonii nie opiera się na jej pospolitości. Wręcz przeciwnie, nowe odmiany, które dostępne są na rynku pokazują jaką szlachetną jest rośliną. Jej ozdobą są już nie tylko kwiaty, które występują w wielu wariantach kolorystycznych. Mogą też mieć zupełnie różne kształty, i wielokolorowe płatki. Ale i liście, przybierające różne kształty i kolory. Wszystko razem stanowi harmonijna całość. Producenci nie zapomnieli także o zapachu. Dostępne są odmiany o zapachu cytryny, mięty czy jabłka. Wszystko to składa się na popularność tych kwiatów. 

Pelargonia kwiat który leczy

Ogrodnicy stosują pelargonię jako niezawodną roślinę, która będzie zdobiła całe lato, aż do późnej jesieni obsadzone nią miejsca. Ma ona jednak i inne zastosowania. Stała się ona dość powszechna w medycynie i kosmetologii. Dostępne są preparaty z wyciągami z pelargonii, które podnoszą odporność, wspierają organizm w walce z przeziębieniami i kłopotami z układem oddechowym. Łagodzi on kaszel i działa przeciwwirusowo. W kosmetologii olejek z geranium jest powszechnie stosowany, jako dodatek dezodoryzujący do kosmetyków i perfum. Jest on także powszechnie stosowany w kremach, balsamach lub żelach. 

Bezpieczna roślina

Pelargonia bez dwóch zdań jest po prostu niezastąpiona w naszych ogrodach. Nie tylko jako wspaniała roślina ozdobna czy produkt kosmetyczny. Pelargonia jest także łakomym kąskiem dla owadów. Bujnością kwiatostanów przyciąga do siebie wszystkie owady zapylające. Posiadając ją możemy oglądać przylatujące motyle czy pszczoły. Dzięki temu nasz ogród będzie także stołówką dla owadów. Jeżeli jednak pozazdrościmy owadom możliwości skosztowania pelargonii, warto wiedzieć, że jest to także roślina jadalna. Kreatywność w kuchni  pozwala na wykorzystywanie roślin o odmianach pachnących do ozdabiania wszelkich potraw oraz szukania nowych oryginalnych smaków. Pelargonia jest bezpieczna zarówno dla ludzi jak i zwierząt. 

Sama czy w duecie 

Bez wątpienia pelargonia bez względu na to jaką odmianę jej wybierzemy, bluszczolistną, angielską czy rabatową doskonale będzie się prezentowała. Warto jednak wprowadzić urozmaicenie w postaci kompozycji wielokwiatowych. Pelargonia idealnie się do tego nadaje. Z łatwością możemy tworzyć wielopoziomowy układ roślinny. Dzięki temu nasze donice nabiorą indywidualnego wyglądu. Pelargonia idealnie będzie się komponować z roślinami takimi jak bakopa, komarzyca, wilec ziemniaczany, lobelia, sanwitalia, bidens. Jeśli dodamy do tego trawy na przykład rozplenicę, uzyskamy lekkość i indywidualny charakter. 

Inne spojrzenie na pelargonię

Patrząc na pelargonię widzimy piękny kwiat ogrodowy. Gdyby jednak zmienić spojrzenie na niego. Potraktować jak domową roślinę lub kwiat cięty? Pelargonia angielska doskonale nada się jako roślina typowo domowa. Jej pokrój i kolor idealnie wpasuje się w każde wnętrze. Zarówno te o nowoczesnym charakterze jak i bardziej stonowanym stylu. Kwiaty pelargonii są niezwykle trwałe. Dlatego warto pomyśleć  nich jak o kwiatach ciętych do wazonu. We florystyce są one coraz częściej wykorzystywane do tworzenia wiązanek ślubnych, lub ozdabiania włosów panny młodej. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.  

Jak jej nie kochać

Jak nie kochać pelargonii? Każdego roku zadaję sobie to pytanie. Oczywiście zawsze znajdą się tacy, którzy powiedzą nie da się. Jednak z doświadczenia wiem, że te kwiaty mają więcej przyjaciół niż wrogów.  I nie jest to spowodowane tylko i wyłącznie ich niebanalną urodą. Jako ogrodnik z wieloletnim doświadczeniem wiem, że każdy sobie poradzi z tą rośliną. Jeśli zależy ci na ładnym ukwieconym tarasie, balkonie czy werandzie to przy odrobinie inspiracji stworzysz coś niesamowicie pięknego. Dodatkowo uda się to niewielkim nakładem pracy. Na stronie Pelargonium for Europe oraz na YouTube znajdziesz jeszcze więcej wiedzy i natchnienia, by stworzyć swój własny pelargoniowy raj. 

Pelargonia to niekwestionowana królowa skrzynek balkonowych, tarasów i ogrodów. Jednak zanim trafiła na salony była głównie ozdobą babcinych okien i wiejskich ogródków. Gdzie władzą dzieliła się z geranium, swoją pachnącą siostrą. Każdy z nas pamięta piękne, czerwone kwiatowe baldachy stojące w glinianych donicach na parapetach.

Moja Pelargonia – Urok osobisty i popularność pelargonii.

Kiedyś wybierana odrobinę z przymusu jako jeden z niewielu dostępnych kwitnących kwiatów domowych. Dziś z dumą prezentowana na balkonach, tarasach i w ogrodach. Cieszy się ogromną popularnością zarówno wśród profesjonalnych ogrodników jak i amatorów. Współczesna pelargonia zaskakuje niesamowitą paletą barw. Już nie tylko czerwień dominuje wśród pelargonii, ale i biel, wszystkie odcienie różu, kolor łososiowy, aż po prawie bordowe odcienie kwiatów. Taka paleta barw, sprawia że każdy znajdzie coś dla siebie. Pelargonie to nie tylko kwiaty, które są rzecz jasna główną ozdobą, ale i liście które też przybierają różne kształty i kolory.

Większość uważa pelargonię za typowo polski kwiat. Już Gałczyński pisał w swoich wierszach ,,W każdym oknie pelargonia nieruchoma”. Wyspiański malował je na swoich obrazach. Pelargonia stała się nieodzownym elementem naszego krajobrazu. Tak oczywistym, że wszyscy zapomnieli  iż jest ona emigrantką. Jej przodkowie przybyli do Europy w XVII wieku. Ponad 200 gatunków z czarnego lądu – Afryki. Inne odmiany nawet z Australii i Nowej Zelandii. Jednak w Europie czuje się świetnie i została prawdziwą królową.

Piękność od wiosny do przymrozków.

Moja Pelargonia jest niezwykle wdzięczną rośliną. Jeśli tylko poświęci się jej odrobinę uwagi, będzie kwitnąć niezwykle długo i pięknie. Zaleje nas kaskadą kwiatów wprowadzając do naszego ogrodu delikatność i nieskrywany urok. Królowa pelargonia jak już wspomnieliśmy pochodzi z Afryki, dlatego jest uczulona na brak wody. Źle znosi przesuszenie, którego skutki mogą być opłakane. Dlatego warto pomyśleć o donicach z nawodnieniem, co wyeliminuje taki problem. Jednocześnie należy zapewnić jej odpowiednią ilość miejsca by mogła się spokojnie rozrastać.

Co robić aby pelargonia pięknie kwitła.

Pelargonia jest rośliną niezwykle bujnie kwitnącą. Nie ma znaczenia jaką odmianę posadzisz. Czy będzie to pelargonia rabatowa, czy zwisająca bluszczolistna. Jej celem jest kwitnienie, a Twoim obowiązkiem, pomóc jej w tym wyczynie. Bardzo istotne są dwie czynności, które wspomogą pelargonie i sprawią, że niczym żywe kule kwiatów będą ozdabiać one miejsce, w którym zostaną posadzone.

Nawożenie pelargonii.

Nawożenie i usuwanie starych kwiatostanów, to bardzo istotna czynność, którą należy wykonywać regularnie. W związku z tym, że jest to roślina bardzo obficie kwitnąca, należy jej zapewnić stały dopływ substancji odżywczych. Zapewnią one optymalne warunki rozwoju nowym kwiatostanom, oraz całej roślinie. Rekomendowane są odżywki przeznaczone specjalnie do pelargonii, które należy stosować zgodnie z instrukcją. Należy pamiętać, że nadmiar substancji odżywczych, czyli przedawkowanie nawozu nie sprawi, że będzie ona kwitła dłużej i ładniej, a może sprawić iż roślina zginie.

Usuwanie starych kwiatostanów.

Usuwanie przekwitniętych kwiatostanów jest bardzo istotną czynnością, którą trzeba wykonywać równie regularnie jak nawożenie. Sprawia ono, że pelargonia zostaje zmuszona do zawiązywania nowych pąków kwiatowych, co sprzyja obfitemu kwitnieniu. Przekwitłe pędy, bardzo prosto usunąć ręcznie, bez pomocy narzędzi ogrodowych. Wystarczy wyłamać uschniętą część rośliny. Zabieg taki jest niezwykle istotny, zwłaszcza przy pelargoniach rabatowych. W przypadku odmian drobnokwiatowych zwisających już mniej. Jednak zawsze dobrze wpływa na kondycję rośliny.

Wiosna, lato, jesień, co robić zimą?

W Polsce pelargonie traktowane są jako kwiaty jednoroczne. Ze względu na ich dość niską cenę, możemy pozwolić sobie na coroczną zmianę aranżacji w ogrodzie. Ilość barw w swojej palecie jakie posiada pelargonia oraz kształtów też jest bardzo kusząca. Jednak jeśli mamy możliwości i miejsce możemy spróbować przezimować pelargonie. Przed pierwszymi większymi przymrozkami należy schować pelargonię w miejsce gdzie nie dosięgną jej mrozy, gdyż nie są na nie odporne. Przed schowaniem należy usunąć wszystkie kwiatostany, uschnięte lub przemarznięte liście. Następnie przyciąć roślinę tak by miała ok 15-20 cm. Niezbędne jest by zapewnić stały dostęp światła. Temperaturę jaką najlepiej zniesie roślina to ok 5-10 stopni Celsjusza.

Kompozycje z pelargoniami.

Pelargonia sama w sobie jest niezwykle atrakcyjnym kwiatem. Jednak bez problemu można ją komponować z innymi roślinami. Należy pamiętać, że dobierane rośliny muszą one mieć podobne upodobania co do stanowiska w którym będą rosły, nawodnienia oraz nawożenia. Pelargonie rabatowe posiadają wzniesiony przekrój, dlatego rewelacyjnie będą się komponować z roślinami zwisającymi lub nawet lekko zadarniającymi. W takich kompozycjach wspaniale się sprawdzą kocanki, których łodygi wspaniale zwisają z balkonowych skrzynek czy też uczep rózgowaty nadający swoimi żółtymi kwiatami lekkości. Z czerwoną pelargonią idealnie współgrać będzie smagliczka nadmorska. Pelargonie zwisające najlepiej wyglądają z kwiatami wzniesionymi, może to być aksamitka, czy też begonia. Pelargonia jest niekwestionowaną królową, piękna, dumna i niepodzielnie będzie władać naszymi ogrodami jeszcze wiele długich lat. Wiwat królowa Pelargonia. Wiwat!!

Na zakończenie tematu pelargonii, chciałbym Was zaprosić do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania będzie 50 sadzonek pelargonii ufundowanych przez Pelargonium for Europe. Szczegóły znajdziecie na moim fanpage’u.

Nasze babcie stawiały je na parapetach, potem pelargonie opanowały balkony. Mówi się o nich, że są bardzo odporne i wszystko przetrzymają. To nie do końca prawda. Wytrzymają wiele, ale przymrozków nie znoszą. Kiedyś wydawało mi się, że pelargonie to takie typowo polskie kwiaty. Nie dość, że od zawsze widziałem je w oknach, to jeszcze malował je Wyspiański, a Gałczyński pisał o nich wiersze. Dlatego bardzo się zdziwiłem, gdy okazało się, że do Europy przywędrowały w XVII wieku, większość z ponad 200 gatunków z Afryki, ale także z Turcji, Iraku, Australii i Nowej Zelandii.

Pelargonia – królowa balkonów
foto. Pelargonium for Europe

Pelargonia – niewymagająca piękność

Teraz należą do najbardziej rozpowszechnionych roślin w Polsce, choć przez chwilę przyćmiły je surfinie. Dla mnie jednak to pelargonia jest królową balkonów. Nie jest trudna w uprawie, a każdy wysiłek związany z pielęgnacją odpłaca pięknym kwitnieniem. Polecam je przede wszystkim na stanowiska słoneczne – pelargonie lubią słońce, ale dobrze rosną także na miejscach półcienistych. Jednak przy niedoborze światła słabiej kwitną. Są też odporne na suszę. Podlewamy je tylko wtedy, gdy mają sucho i systematycznie usuwamy przekwitnięte kwiaty. To zachęca roślinę do dalszego kwitnienia. Usuwamy też liście, na których tworzą się plamy, bo może to być oznaka choroby.

fot. Pelargonium for Europe

Pelargonia – królowa balkonów i jej wymagania

Pelargonie mają też swoje wymagania. Lubią gleby żyzne — najlepiej lekkie, przepuszczalne, próchniczne. Lepiej kwitną, jeśli do wody dodamy raz na dwa tygodnie nawóz przeznaczony dla roślin kwitnących, ale lubią też odżywki dla pomidorów. Koniecznie zabieramy je do domu przed pierwszymi mrozami. Czy są mniej wymagające rośliny?

Pelargonia – królowa balkonów – podręczna apteczka

Pelargonie nie tylko zdobią. W moim domu stawiało się je na parapecie okiennym, by odstraszały owady. To przez ich intensywny zapach — pachną cytrynowo, miętowo, a niektóre gatunki rozsiewają woń róży. Popularna anginka spotykana pod nazwą geranium należy do tej samej rodziny co pelargonia. Nie wszyscy przepadają za jej zapachem, ale na pewno nie lubią go owady. Warto to wykorzystać, szczególnie, że nadchodzące lato zapowiada się bogate w komary. Wystarczy włożyć listki do bawełnianego woreczka i odstraszacz komarów (ale też meszek i moli) gotowy.

Taka poduszeczka przyda się nam także przy bólu głowy. Bo pachnące pelargonie to też podręczne apteczki. Medycyna ludowa znalazła dla nich wszechstronne zastosowanie. Np. listki anginki działają przeciwzapalne, przeciwwirusowo i znieczulająco. Uśmierzają bóle reumatyczne, mają działanie uspokajające i nasenne. Ta lista możliwych zastosowań jest bardzo długa. Jeśli chcecie poznać inne pachnące rośliny domowe znajdziecie je TUTAJ.

fot. Pelargonium for Europe

Dlatego radzę – kto jeszcze nie ma kwitnącego balkonu, niech biegnie po pelargonie. Kupując je, najlepiej wybrać rośliny z niewielką liczbą otwartych pączków kwiatowych. Dzięki temu lepiej się zaaklimatyzują i będą dłużej kwitnąć. Liście powinny być soczyście zielone bez oznak chorób. Nie powinny mieć także na sobie szkodników.

fot. Pelargonium for Europe

Podsumowujące czemu pelargonia to królowa balkonów:
  • są wyjątkowo trwałe i łatwe w pielęgnacji
  • idealna roślina do aranżacji balkonów, tarasów, loggi
  • bogata paleta kolorów (od białego po niemalże czarne kwiaty)
  • można je uprawiać w skrzyniach, donicach wiszących koszach
  • kwitnie do pierwszych przymrozków
  • łatwo się ją rozmnaża przez sadzonki

Do tekstu zainspirowała mnie „Pelargonium for Europe”, która promuje te rośliny w Polsce.

NAJNOWSZE WPISY NA BLOGU

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress